Redakcja

Trendy marketingowe 2022 – opinie 16 ekspertów z branży

Ostatnie dwa lata spłatały nam figla, na wszystkie sposoby próbując udowodnić, że należy spodziewać się głównie niespodziewanego. Mimo wszystko początek roku to dobry moment na to, aby podsumować swoje dotychczasowe działania marketingowe i wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość. A jak będzie ona wyglądała? Poprosiliśmy 16 ekspertów z branży o to, aby podzielili się z nami swoimi przewidywaniami na temat tego, jak będą wyglądały trendy marketingowe 2022 r. Na co warto zwrócić uwagę? Jakie platformy będą na topie? Jakie tendencje się utrzymają? Zapraszamy do lektury. ❤️

Marietta Łata

Social media manager w FOCUS NATION

Jak pokazują ostatnie dni, nie jesteśmy w stanie przygotować się na to, co przyniesie przyszłość. Możemy za to reagować na bieżące zjawiska i spróbować dopasować zdobytą wcześniej wiedzę do tego, co jest tu i teraz. Ostatnie wydarzenia w Ukrainie dodatkowo weryfikują trendy na 2022 rok (jeśli możemy tak je nazwać). Trendy te tyczyć się będą głównie sposobów komunikacji.

Po ataku Rosji na Ukrainę wiele marek zweryfikuje w tym roku metody prowadzenia dialogu w social mediach. Ten – swego rodzaju – uważny marketing, do tej pory zarezerwowany był głównie dla firm mocno działających z sektorem NGO lub w szczególnych przypadkach losowych (np. podczas żałoby narodowej). Na tak dużą skalę dotychczas jednak go nie zaobserwowaliśmy.

Czym się on charakteryzuje? Przede wszystkim komunikacją, która nie jest nastawiona na komercyjne wykorzystanie bieżących wydarzeń w celu budowania wizerunku firmy. Oczywiście, to ostatnie jest pochodną uważnego marketingu, ale nie jest jego sensem. Mobilizacja firm i przedsiębiorstw w celu bezinteresownej pomocy naszym sąsiadom pokazuje, że w social mediach nie zawsze musimy jako marka przebijać się chwytliwymi hasłami, polemizować z konkurencją oraz że nie musimy prowadzić codziennej komunikacji nastawionej tylko na nas samych.

To samo dotyczy kampanii reklamowych – wręcz oczekuje się, że w chwilach takich jak te kampanie zostaną wstrzymane a wydatki mediowe spożytkowane inaczej, niż na zasięgi postów. Wielu klientów Focus Nation nie prowadzi działań reklamowych w tym czasie, a i my przerzuciliśmy część naszych zasobów na cele charytatywne. Takie ruchy ze strony marek i agencji wydają się bardzo naturalne, ale i w pewnym stopniu są bezprecedensowe.

Jednym z trendów na 2022 rok będzie także dokładniejsze sprawdzanie materiałów publikowanych w sieci oraz kwestie cyberbezpieczeństwa. Duży fokus na dezinformację i fake newsy może realnie przyczynić się do zwiększenia wiarygodności codziennych przekazów w internecie. Podczas punktów kulminacyjnych pandemii koronawirusa dostrzegaliśmy problem z treściami dezinformującymi, jednak wówczas media społecznościowe nie wykonywały swojej pracy w walce z fake newsami.

Sytuacja w dobie wojny na Ukrainie zmieniła to jednak radykalnie. Grupy hakerskie oraz firmy z sektora publicznego i prywatnego niejako zjednoczyły się w walce o bezpieczeństwo i wiarygodność informacji. Powstały strony (aktywnie wspierane przez użytkowników social mediów) blokujące konta trolli i usuwające wpisy siejące dezinformację. Oznacza to, że każdy z nas będzie w przyszłości uważniej patrzył na publikowane treści i dłużej myślał o tym, co publikuje, bo tolerancja społeczeństwa na treści nieprawdziwe zdecydowanie się zmniejszyła.

Maciej Tesławski

Marketer z ponad 30-letnim doświadczeniem, współzałożyciel SMB, autor książek

Bliższa przyszłość, ta bardziej przewidywalna, nazywa się „moda”. Ta dalsza, która jest bardziej interesująca, to „trend”. „Moda” i „trend” są bardzo często mylone. Po czym rozpoznać, czy to moda, czy trend? „Chwilowa moda to fala na oceanie, a trend to przypływ” (Al. Ries & Jack Trout). „Moda” i „trend” są bardzo często mylone, a pojęcia te bywają stosowane zamiennie. W marketingu taka pomyłka jest bardzo kosztowna.

Wystarczy zatem obserwacja rynku i cierpliwość… Niestety tej cechy marketerom, a raczej pytającym, często brakuje i reagują spontanicznie na działania konkurencji. Nieważne przy tym, czy te działania mają coś wspólnego ze strategią marki… Problem jest z „niewidocznością” trendu. Wszyscy zwracają uwagę na to, co się wyróżnia i jest dobrze widoczne. Za tym podążają i temu podporządkowują działania promocyjne dla marek. Aby zobaczyć trend, trzeba dłużej i regularnie obserwować rynek, a nie tylko konkurencję.

„Jednym ze sposobów na utrzymanie długofalowego popytu na wyrób jest niepełne jego zaspokojenie” (Al. Ries & Jack Trout). Czyż to nie jest odwrotnością potocznego rozumienia trzeciego „P” (place)? Każdej marce wydaje się, że musi być na wyciągnięcie ręki konsumenta. Doświadczenie pokazuje, że pożądane są marki niedostępne. Po sprzęt Apple ludzie stoją całą noc w kolejce pod sklepem i… przepłacają, kiedy już mogą kupić. Jest to zgodne z psychologią i działa już od Adama i Ewy. Nazywa się regułą niedostępności i naprawdę daje doskonałe efekty.

Ostatnio chyba Ziemia szybciej krąży wokół Słońca albo szybciej się obraca. Kiedyś coś, co wydarzyło się trzy miesiące temu, to było niedawno, dzisiaj to jest „suchar”. Do tego media społecznościowe sprzyjają rozpowszechnianiu. Jak w tej sytuacji odróżnić modę od trendu? Oprzeć się na rzetelnych badaniach, a nie na „wydaje mi się”. Może warto też przyjrzeć się pozycjonowaniu kulturowemu naszej marki? W zależności od tego trend może być zupełnie odmiennie interpretowany.

„Wydaje mi się”, że w związku z ograniczeniami zwracamy ostatnio więcej uwagi na markę osobistą, a szczególnie na spójność jej wizerunku cyfrowego vs. realnego. Oby to okazało się trendem, a nie modą spowodowaną pandemią. Przekonamy się, kiedy powrócimy (jeśli) do „normalnego” świata.

Witold Wrodarczyk

CEO Adequate Interactive Boutique

Czy w 2022 r. TikTok stanie się medium o znaczeniu porównywalnym z ekosystemem Google’a i Facebooka? Czy live commerce zmieni obraz zakupów w internecie? Czy to już zmierzch influencer marketingu, czy dopiero początek?

Przyznam, że trudno mi odpowiedzieć na te pytania. Natomiast z całą pewnością w roku 2022 będziemy musieli przygotować się do nadchodzącej w 2023 r. rzeczywistości pozbawionej third party cookies, co będzie wynikać z wprowadzenia Privacy Sandbox w przeglądarce Chrome – jako odpowiedź na już funkcjonujące Intelligent Tracking Prevention i Private Click Management w przeglądarce Safari.

Spodziewam się też, że w roku 2022 absolutnym standardem stanie się uzyskiwanie zgody na wykorzystywanie plików cookie (lub innej podobnej technologii) zanim się je zastosuje (opt-in). Wynika to z wprowadzanych na przełomie 2020 i 2021 r. europejskich regulacji, które, choć jeszcze nie zostały zaimplementowane w polskich przepisach, coraz częściej są uznawane za obowiązujące w naszym kraju.

Będzie to oznaczało konieczność zaadaptowania rozwiązań takich jak Consent Management Platforms, by prawidłowo zbierać zgody użytkowników i zarządzać nimi, a także Consent Mode w Google Ads, Google Analytics i Facebook Ads oraz Google Analytics 4 – by dostosować narzędzia analityczne i reklamowe do uzyskanych od użytkownika zgód.

Tomasz Brusik

Ekspert social media i autor bloga rysujefejsbuki.pl

Jako ogólny trend w marketingu na pewno wskazałbym ekologię. Marki coraz częściej angażują się w działania proekologiczne. Powiedziałbym, że to trend całego 2021 r., ale patrząc na to, co obecnie dzieje się na świecie, nie mam wątpliwości, że będzie miał on swoją kontynuację w kolejnych latach.

Poza tym ważna będzie adaptacja do nowych rozwiązań (np. facebookowego API konwersji) w erze post 3rd party cookies, która rozpocznie się na dobre właśnie w 2022 r.

W obszarze samych mediów społecznościowych widzimy, że Facebook od lat sypie się pod kątem technicznym. Różnego rodzaju bugów jest coraz więcej i niestety spodziewam się kolejnych w 2022 r. Cierpliwość marketerów i zwykłych użytkowników ma swoje granice, więc będą na tym korzystały pozostałe platformy social mediowe – chociażby TikTok, który staje się coraz ważniejszy i nie wiadomo już, gdzie jest jego sufit. Oznaką tego jest m.in. tiktokizacja contentu w pozostałych kanałach internetowych, a nawet telewizji. Instagram, Snapchat i YouTube wprowadzają coś w rodzaju tiktokowych duetów. TikTok jest dziś wzorem do naśladowania dla tych, którzy walczą o uwagę najmłodszych.

Istotnym trendem w marketingu, który zarysował się w 2021 r., jest stawianie na treści w formacie audio. Poszczególne platformy (najintensywniej Twitter, ale także Facebook czy LinkedIn) pracują nad wprowadzeniem różnego rodzaju podcastów, pokojów lub postów z samym dźwiękiem. Myślę, że w dłuższej perspektywie content audio może podzielić los stories, które też zostały wprowadzone dosłownie wszędzie, ale przyjęły się tylko w dwóch kanałach – na Snapchacie i Instagramie.

Szymon Lisowski

Digital Marketing Lead, CEO w Socjomania

Ostatnie dwa lata pokazały nam, że lepiej niczego nie planować i nie przewidywać. W zeszłym roku dzieliłem się natomiast moimi przemyśleniami na dwóch płaszczyznach – wyzwań oraz obszarów i zjawisk, które planowałem śledzić w 2021 r. W tym roku przyjmę podobną formułę. Jak za chwilę opowiem, część wcześniej opisanych przeze mnie zjawisk warto będzie obserwować również w 2022 roku.

Pierwszym wyzwaniem będzie zmierzenie się z ograniczeniami związanymi z rosnącym naciskiem na prywatność użytkowników internetu i mediów społecznościowych. Ograniczenia te będą skutkowały przede wszystkim mniej precyzyjną analityką, a co za tym idzie mniejszą ilością informacji, na podstawie których można wyciągać wnioski i dokonywać optymalizacji. Skutkiem będą również bardziej ograniczone możliwości, jeżeli chodzi o kierowanie reklam (targetowanie).

Wyzwaniem ciągle będzie praca zdalna lub hybrydowa, co, owszem, dla wielu organizacji i przed pandemią było normą, ale dla zdecydowanej większości nie. W czasie pandemii wiele firm otworzyło się jednak na pracę zdalną i hybrydową. To z kolei powoduje często konieczność rewizji procedur, procesów i modeli współpracy w zespołach, ale wyzwaniem będzie również budowanie i utrzymywanie relacji. Dla firm, które dopiero w pandemii wprowadziły wspomniane nowe modele zatrudniania i współpracy, 2022 r. będzie rokiem optymalizacji w tym zakresie.

W kontekście komunikacji – sądzę, że wciąż duże wyzwania stoją przed komunikacją employer brandingową, zarówno zewnętrzną, jak i wewnętrzną. Dotychczasowe taktyki w większości muszą ulec modyfikacji ze względu na panujące okoliczności – firmy powinny przeorganizować swoje procesy i dostosować komunikację do nowych realiów. Z drugiej strony zadbanie o odpowiedni employer branding będzie must have w kontekście zwiększonej konkurencji na rynku związanej z popularyzacją pracy zdalnej.

Wyzwaniem dla świadomych i dużych organizacji będzie także „niezamykanie” marketingu i/lub digitalu tylko w jednym dziale, tak aby sprawniej i efektywniej realizować cele biznesowe czy komunikacyjne. Konieczne będzie budowanie pomostów pomiędzy działami, poprzez edukację i zadbanie o chociażby podstawową wiedzę z zakresu digitalu / marketingu w całej organizacji.

W kontekście drugiej płaszczyzny, a więc obszarów, których rozwój szczególnie mnie interesuje w 2022 i które uważam za bardzo istotne:

  1. Dalszy rozwój szeroko pojętego social commerce – przede wszystkim stopniowe przesuwanie roli mediów społecznościowych w dół lejka sprzedażowego.
  2. Rozwój i położenie większego priorytetu na budowanie cyfrowych społeczności – zarówno wewnętrznych w organizacjach, jak i tych zgromadzonych wokół określonych tematów. Społeczności często mylnie kojarzone są z grupami na Facebooku. Grupa może być oczywiście narzędziem budowania społeczności, ale sama w sobie nią nie jest. Pandemia, izolacja i dystans społeczny powodują, że jako ludzie czujemy większą potrzebę przynależności.
  3. Rosnące znaczenie content marketingu oraz kanałów i baz lub źródeł własnych (kanałów typu Owned) – z jednej strony w świetle zapowiadanych ograniczeń w targetowaniu, z drugiej w kontekście faktu, że żyjemy w erze adblocków.
  4. Metaversum, a więc „nowego internetu” łączącego świat wirtualny z realnym – w kontekście kierunków rozwoju, ale i pojawiających się szans na marketingowe i biznesowe wykorzystanie w różnych branżach.

Marcin Wsół

Certyfikowany specjalista Google Ads i Google Analytics

Rok 2022 na pewno oznacza sporo zmian i zawirowań w systemie Google Ads. W głównej mierze będą się one opierać na rozwiązaniach automatycznych, na które Google kładzie mocny nacisk. Możemy się spodziewać kolejnych usprawnień w kwestii strategii automatycznego określania stawek, które pozwolą osiągać (z założenia) lepsze wyniki kampanii, jednak w praktyce mogą oznaczać mniejszą kontrolę nad miejscami, w których wyświetli się sama reklama.

Spodziewam się również, że rok 2022 przyniesie ze sobą istotną zmianę jaką jest odejście od ręcznych kampanii produktowych na rzecz wersji inteligentnych (Smart Shopping Campaigns). Dodatkowo pojawią się nowe rozwiązania w kwestii reklam na YouTube, które nie będą już tylko nastawione na budowanie wizerunku marki, ale na reakcję bezpośrednią. YouTube nadal jest postrzegany jako platforma, która nie sprzedaje bezpośrednio i Google próbuje to zmienić.

Pozostaje również kwestia odchodzenia od plików cookies, co na pewno namiesza w działaniach reklamowych. Google będzie mieć problem, aby poprawnie zliczać działania powodujące konwersje. Moim zdaniem pojawią się funkcje, które umożliwią integracje z zewnętrznymi systemami. Pozwoli to pozyskiwać dane o konwersjach z innych narzędzi, a to z kolei będzie stanowić lepsze źródło danych do optymalizacji kampanii przez systemy oparte na machine learningu.

Grzegorz Krzemień

Prezes agencji interaktywnej GoldenSubmarine

Jakie nowe trendy w marketingu czekają nas w 2022 r.? Na pewno warto zwrócić uwagę na prywatność w sieci, czyli temat, który jest obecnie intensywnie dyskutowany (third-party cookies). Najwięksi gracze na rynku już od kilku lat prowadzą intensywne działania, aby zapewnić anonimowość i bezpieczeństwo swoim użytkownikom. Przykładem mogą być tutaj chociażby marki Firefox czy Apple, a już w niedalekiej przyszłości dołączy do nich również Google Chrome.

Wraz z unormowaniem się sytuacji epidemicznej wydarzenia oraz eventy na żywo powrócą do czasu sprzed pandemii, ale wciąż będzie się utrzymywać silny komponent cyfrowy – w postaci modelu hybrydowego. Normą stanie się wykorzystanie platform wideokonferencyjnych oraz technologii AR i VR do tworzenia wciągających doświadczeń. Opcje hybrydowe zapewnią też zwiększony dostęp i wygodę tym, którzy preferują środowisko wirtualne.

A jakie tendencje się utrzymają?

  1. Wysyp e-sklepów – obecnie próg wejścia w e-commerce jest stosunkowo niski, dzięki czemu jest to model biznesowy dostępny dla niemalże każdej marki. Możemy stworzyć własną platformę, ale też skorzystać z marketplace’ów czy rozwiązań, jakie oferują nam platformy społecznościowe.
  2. Doświadczenie konsumenta – wzrosły oczekiwania konsumentów dotyczące kanałów cyfrowych, dlatego tak ważne jest zapewnienie użytkownikom dobrych doświadczeń – zarówno w świecie offline, jak i online.
  3. Visual i voice search – coraz więcej ludzi mówi, a nie pisze. I coraz więcej ludzi chce uzyskiwać informacje na poziomie pierwszego kontaktu – wizualnego czy dźwiękowego. Bez wdawania się w szczegóły i szukania odpowiednich fraz do wpisania w wyszukiwarkę. Stąd wyszukiwanie za pomocą głosu i obrazu będzie zyskiwało na popularności.
  4. Coraz mniej ludzi – wzrośnie inteligencja botów, a wraz z nią ilość codziennych spraw, które dzięki nim będziemy mogli z przyjemnością załatwiać. Kolejnym krokiem stanie się używane ich nie tylko do obsługi zapytań, ale również angażowania czy budowania wizerunku marki.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Stosunkowo nowym rozwiązaniem na polskim rynku są platformy typu q-commerce, bazujące na gęsto rozbudowanej sieci darkstorów, oferujące dostawę zamówionych produktów „w 15 minut”. Model ten, w odróżnieniu od tradycyjnego e-commerce, zakłada przede wszystkim robienie niewielkich, spontanicznych zakupów internetowych. W nadchodzącym roku z pewnością będziemy mogli obserwować jak ten obszar sprzedaży internetowej będzie rozwijać się na naszym rynku.

Franciszek Georgiew

CEO w Tigers

Rok 2022 będzie w marketingu bardzo trudny. Czekają nas rosnące stawki CPM i coraz ostrzejsza konkurencja. Reklamodawcom „uleje się” od digitalizujących się biznesów, które przenoszą budżety do digitalu. Na te same stawki wpłynie ucieczka odbiorców do mediów, które utrudniają nachalną reklamę, takich jak komunikatory, TikTok i zamknięte społeczności.

E-commerce oberwie też przez agresywną politykę e-commerce’ów. AliExpress otwiera magazyn pod Łodzią, pojawia się presja Amazona, Allegro dominuje na rynku, a największe sklepy skręcają w kierunku tego modelu, by wciąż wygrywać. Przyzwyczajają one konsumentów do standardu niskich cen i bezpłatnych, niemal natychmiastowych wysyłek.

Jakie są odpowiedzi na te wyzwania?

  1. Dziś każdy gigant technologiczny tworzy swoje sieci reklamowe, stare media społecznościowe nie upadają, więc warto przenosić budżety do różnych koszyczków: Pinterest, TikTok i inne.
  2. Rośnie rola kreatywności w marketingu oraz świeżości formatów. Coraz ważniejsza będzie autentyczność. Zwiększy się rozwarstwienie – najlepsi marketerzy zgarną większość wyników, a ci mniej kreatywni będą borykać się z coraz poważniejszymi problemami.

Wracamy zatem do moich predykcji sprzed roku – strategia i analityka to kierunki przyszłości. Dziś dołożyłbym do tego znajomość nowych i nowych-starych mediów, a także większy nacisk na kreatywność i model kampanijny w komunikacji – również dla małych biznesów.

Magdalena Urbaniak

Założycielka agencji MaxTractor, strateżka i szkoleniowiec

Powiedzieć, że przyszłość jest nieprzewidywalna, to jak nic nie powiedzieć. Dynamika zmian w marketingu (i poza nim) już przed 2020 r. była ogromna. W tym kontekście mowa o trendach marketingowych to radosne gdybanie na podstawie tego, co było. Dobra, co zatem będzie istotne, na co zwrócić uwagę?

Kompetencje > trendy. W moim odczuciu ważniejsze niż same trendy w marketingu będą konkretne umiejętności, kompetencje i dobre praktyki, które pomogą nam odnaleźć się w wielu, szczególnie nieprzewidywalnych, sytuacjach. Stawiałabym zatem na regularną edukację oraz szukanie inspiracji w branży i poza nią.

Aby móc tworzyć kreatywne rozwiązania, warto mieć choćby podstawową wiedzę z zakresu psychologii, socjologii i neuromarketingu oraz świadomość tego, co dzieje się na rynku (i oczywiście poza nim). To pomoże nam odnaleźć się w nowych kontekstach.

Dorzuciłabym tu też poszerzanie horyzontów w obszarze matematyki, statystyki, analizy danych. Każdy, nawet najlepszy viral na TikToku na koniec dnia powinien spełniać pośrednio lub bezpośrednio konkretne cele. Umiejętność zbierania i analizowania liczb jest tu kluczowa.

Insighty konsumenckie i komunikacja oparta na dialogu – co do kompetencji i umiejętności, które są must-have w przyszłym i każdym kolejnym roku, wskazałabym umiejętność słuchania przekazu od odbiorców, zdobywania cennych insightów konsumenckich. Marketing to odpowiadanie na potrzeby klientów. Marki często o tym zapominają, budując komunikację jednostronną. To ciągłe opowiadanie o sobie, swoich zaletach i funkcjach bez refleksji, w jaki sposób mogą rozwiązywać problemy i ułatwiać życie swoich odbiorców.

O ile same potrzeby pozostają na przestrzeni wieków niezmienne, stale zmienia się to, w jaki sposób je zaspokajamy. Inaczej rozmawialiśmy choćby o kwestii bezpieczeństwa czy potrzeby bycia blisko swoich przyjaciół w 2019 r., a już inaczej pod koniec 2020. I zapewne inaczej będziemy na to patrzeć w kolejnych latach, a to właśnie wymusi na nas elastyczność. I ta umiejętność, obok wszystkich wcześniej wymienionych elementów, będzie moim zdaniem kluczowa.

Anna Ledwoń-Blacha

Creative Owner w More Bananas

Przewidywanie trendów marketingowych w świecie VUCA (co poniekąd jest pojęciem coraz popularniejszym w działaniach marketingowych chociaż ciężko nazwać to trendem, istnieje z nami od 1978 r.) jest niezwykle trudne.

Z drugiej strony: zdecydowanie warto. Trzymanie ręki na pulsie jest niezwykle ważne. Staram się w kampaniach dla klientów, jak i marketingu własnym i mojej agencji poświęcać 80% czasu (i budżetu) na to, co działa i jest pewne w tym momencie, a ok. 20% na eksperymenty powiązane właśnie z trendami marketingowymi. Czy to, co wymieniam poniżej, to wszystko? Zdecydowanie nie. Ale cóż, ogranicza mnie liczba znaków. 😉

  1. Rozproszenie grup docelowych – trudno nazwać to jednoznacznie trendem, raczej tendencją. Natomiast dywersyfikacja kanałów komunikacji będzie niezbędna nie tylko ze względu na niepewność danego kanału komunikacji pod kątem algorytmów, (nie)zawodności, kwestii politycznych, ale przede wszystkim coraz większego rozproszenia grup docelowych. Alternatywne social media i komunikatory czy miejsca w sieci przestaną być alternatywne. Niszowe – tak, niejednokrotnie niezbędne. Quora, Reddit, Telegram, Snapchat, Twitch – na pewno zauważysz coraz większy ich udział na polskim rynku.
  2. Pokolenie Silver Tsunami – w kontekście grup docelowych nie można o nich nie wspomnieć. Za sześć lat będzie to co czwarty Polak. Obecnie już jest to ogromna siła w sieci. I numer jeden, jeżeli chodzi o Facebooka (i nie tylko). Póki co nasza komunikacja do ludzi 55+ (to właśnie ramy wiekowe tego pokolenia) oparta jest na mnóstwie stereotypów i mówienia „do starszych” (którego to pojęcia zresztą bardzo nie lubią). A można i nawet trzeba tak: https://bit.ly/TheNightIsYoungHeineken.
  3. NFT – niezaprzeczalnie (a przynajmniej według mnie) to słowo roku 2021. Wirtualna ekonomia to fakt, w świetle nadchodzącego metaverse tym większy. Po NFT sięgają już pierwsze marki. Jak finalnie będzie wyglądać mariaż NFT i marketingu? Szczerze nie wiem. I tutaj zdecydowanie warto sytuację obserwować. I zacząć działać szybko.
  4. Immersyjność – technologie rozszerzonej rzeczywistości i wirtualne nie dziwią już odbiorców prywatnych. Ikea czy Meble VOX korzystają z nich na co dzień, jak i ich klienci. Czy my podczas korzystania z Instagram Stories. Ich wykorzystywanie przez konsumentów, jak i marki będzie tylko rosło i stanie się niezwykle pożądane praktycznie we wszystkich branżach.
  5. Audio – rok 2021 był m.in. rokiem podcastów. Rok 2022 to według mnie ich zdecydowana profesjonalizacja (w tym interaktywne rozwiązania). Ale również wykorzystywanie głosu w innych mediach społecznościowych w formie postów czy po prostu komunikacji z odbiorcami. A i finalnie: audio branding.
  6. Social commerce – to już nie tylko tradycyjna sprzedaż przez Facebooka czy Instagrama, ale przede wszystkim stopniowe pojawianie się checkoutu w większości mediów społecznościowych czy live commerce (sprzedażowe transmisje na żywo).

Małgorzata Kapelińska

Account Manager w MaxROY.agency

Zawsze ważny jest plan na marketing i trafna analiza, czego Twój biznes potrzebuje. Przy układaniu tych harmonogramów nie może zabraknąć czegoś, co moim zdaniem będzie stanowiło w najbliższych latach ogromną wartość – kreowanie marki jako historii, która jest wiarygodna. A każda prawdziwa historia jest wiarygodna, dlaczego więc po prostu się nią nie podzielić?

Opowiadaj historię swojej marki i zapraszaj swoich odbiorców/klientów do przeżywania jej razem z Tobą. Zapraszaj ich też do dyskusji, do zmian oraz do kreowania Twojej firmy razem z Tobą. Dzięki temu Twoi odbiorcy poczują się ważni.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę w 2022 r.? Przemyśl przedstawienie Twojej marki od zaplecza – wpłynie to na to, jak odbierają Cię Twoi klienci – przecież każdy z nas lubi zaglądać w cudze okna. Wykorzystaj to, pokazując na własnych zasadach zaplecze swojej firmy.

Coraz więcej marek decyduje się też na brak promocji, stałe ceny wysyłek i wyższe opłaty za usługi w ramach transparentności – „zapłacisz u nas zawsze tyle samo, bo nasze usługi są wysokiej jakości, nasze zyski inwestujemy w rozwój pracowników, testujemy nowe możliwości”. Takie decyzje usłyszysz w kolejnym roku częściej. A Ty, jako odbiorca, coraz częściej chcesz podpisywać się pod takimi wartościami. Dzięki temu budujesz swoją markę nie na zasadzie sezonowych promocji, a wartości takich jak jakość, rzetelność i wiedza.

Tomasz Pepa

Niezależny specjalista Google Ads i Analytics

Najistotniejszą kwestią, z jaką marketerom i analitykom przyjdzie zmierzyć się w 2022 r., będzie najprawdopodobniej coraz szybciej postępująca utrata danych. Mam tu na myśli bezpośrednie skutki takich zagadnień, jak: naciski prawne (RODO/GDPR) na poszanowanie prywatności użytkowników, mechanizmy implementowane przez producentów sprzętu (np. ITP firmy Apple), stopniowe zaostrzanie podejścia do cookies, funkcje blokujące zaimplementowane bezpośrednio w przeglądarkach internetowych czy używanie przez użytkowników wtyczek blokujących.

Te wszystkie czynniki powodują, że reklamodawcy muszą stopniowo przyzwyczajać się do rzeczywistości, w której to użytkownik decyduje, czy jego aktywność będzie widoczna w narzędziach analitycznych. W związku z tym analiza będzie musiała skupiać się bardziej na obserwacji wzorców zachowań niż na faktycznych danych. Natomiast całość będzie trzeba uzupełniać danymi pochodzącymi bezpośrednio z wewnętrznych systemów CRM.

Oczywiście w branży bardzo często poszukiwane są rozwiązania częściowo „obchodzące” tego typu problemy (np. server-side tagging). Niemniej musisz pamiętać, że zgodnie z RODO (GDPR) nie masz prawa na zbieranie danych, jeśli użytkownik nie wyraził na to zgody. Nie ma tutaj znaczenia, czy chcesz mierzyć tylko konwersje na potrzeby monitorowania skuteczności prowadzonej kampanii reklamowej, czy też zbierasz dodatkowe dane wykraczające poza niezbędne minimum. Decyzja musi zawsze należeć do użytkownika, niezależnie czy Ci się to podoba, czy nie.

Luki w statystykach dotkną (moim zdaniem) w największym stopniu mniejszych i średnich reklamodawców. W ich przypadku utrata danych dotyczących skuteczności poszczególnych elementów składowych kampanii może być wyraźniej zauważalna. Więksi gracze operują na obszerniejszych zestawach danych, z których łatwiej jest wyłowić pewne wzorce/ trendy. Dzięki temu ciągle będą w stanie relatywnie sprawnie planować dalsze działania reklamowe oraz budżety. Mniejsi reklamodawcy niestety takiego luksusu mieć nie będą.

Jak więc radzić sobie w nowej rzeczywistości? Google w swoim ekosystemie próbuje Ci (sobie?) w tym trochę pomóc. Wprowadzona jakiś czas temu nowa wersja Google Analytics 4 była budowana właśnie pod tym kątem. Usługa nie jest jeszcze w pełni gotowa, ale za to rozwija się bardzo dynamicznie. Jako zamiennik dla third-party cookies Google próbuje przeforsować technologię nazwaną FLoC (Federated Learning of Cohorts), która spotkała się ze znikomym zainteresowaniem ze strony producentów przeglądarek internetowych.

W systemie Google Ads mamy natomiast do dyspozycji takie mechanizmy, jak np. „konwersje rozszerzone” czy też „tryb zgody”. Ten pierwszy opiera swoje działanie na danych personalnych użytkowników pochodzących z systemów CRM, które są dopasowywane do zalogowanych kont Google’a (musisz pamiętać o wcześniejszym pozyskaniu zgody użytkownika!). Natomiast drugi pomaga algorytmom w identyfikacji sesji, w przypadku których użytkownik nie wyraził zgody na śledzenie, dzięki czemu Google może spróbować „odzyskać” dane w procesie modelowania konwersji.

Całość ma, przynajmniej w teorii, współgrać z automatycznymi strategiami określania stawek. Podchodzę jednak do tego zagadnienia z dużą rezerwą. Google ma w ostatnim czasie tendencję do coraz większego ograniczania transparentności i odbierania reklamodawcom kontroli, przerzucając wszystko na barki sztucznej inteligencji. Niestety, AI nie jest złotym środkiem we wszystkich możliwych scenariuszach i warto weryfikować jej działanie (oczywiście tam, gdzie jest to jeszcze możliwe). Obserwując ostatnie zmiany w systemie Google Ads, obawiam się, że czasy transparentności i jakiejkolwiek kontroli niestety staną się niebawem reliktem przeszłości.

Alicja Stojek

SEO Specialist w DevaGroup

Jaki będzie rok 2022 w branży digital marketingu i SEO? Obserwując tegoroczne zmiany w wyszukiwarce, jednego możemy być pewni – Google na pierwszym miejscu stawia użytkownika. Zapowiadana od dłuższego czasu aktualizacja Page Experience Signals dotycząca użyteczności strony była wyraźnym sygnałem dla właścicieli stron, aby pochylić się nad kwestią renderowania treści i interakcji użytkownika ze stroną.

Kolejny rok będzie kontynuacją tego trendu, dlatego już teraz warto zadbać o weryfikację użyteczności swojej strony zarówno pod kątem jej intuicyjności, jak i dopasowania do intencji zapytań.

Dzięki sztucznej inteligencji wyszukiwarki coraz lepiej radzą sobie z semantyką zapytań, dlatego tak ważne jest zadbanie o to, aby nasz serwis dostarczał odpowiednich informacji. Mowa tu zarówno o dopasowaniu landing page’a pod frazy kluczowe, jak i o optymalizacji grafik, filmów na YouTube oraz wdrażaniu elementów rozszerzonych, które tworzą całościowy wizerunek marki w sieci i pomagają robotom Google’a wyświetlać dopasowane wyniki.

Jakub Łowczowski

SEM Specialist w DevaGroup

W performance marketingu jeszcze bardziej przyspieszy automatyzacja, wielkimi garściami czerpiąca z dobrodziejstw uczenia maszynowego. W połowie roku Google ostatecznie odeśle do lamusa stare dobre rozszerzone reklamy tekstowe w wyszukiwarce. Pewnie nie będziemy bardzo płakać, bo przyzwyczailiśmy się już do reklam elastycznych. Jest to symbol roli, jakiej nabrały algorytmy w decydowaniu o tym, co ostatecznie zobaczy potencjalny klient. Wiąże się to ze wzrostem znaczenia kompetencji analitycznych specjalistów SEM i lepszego rozumienia tego, jak ulepszać treści.

Myślę, że zobaczymy kilka nowych bajerów w reklamach Discovery. Radzę się też zaprzyjaźnić z Analytics 4, bo przesiadka jest nieunikniona.

Po drugiej stronie barykady Facebook liże rany po klęskach wizerunkowych związanych z ujawnionymi ostatnio słabymi praktykami względem użytkowników, wielką awarią i algorytmami skrzypiącymi po zmianach atrybucji dla iOS 14. Spodziewam się sporych zmian w regulaminie i feedzie, ponieważ jeśli nie zrobią tego sami, zajmie się tym Kongres, w którym coraz głośniej słychać hasło „Break up the Big tech!”.

Paweł Karaś

Prezes Zarządu agencji interaktywnej Mint Media

Nadchodzący 2022 rok, według moich przewidywań, będzie kontynuował to, co działo się na dużą skalę w roku 2021, czyli niesamowity rozwój e-commerce, video commerce, a nawet social commerce. Ponadto perfomance’owe kampanie będą w coraz większym stopniu wykorzystywać wszystkie możliwe nowinki technologiczne – analizę ruchu, zakupów, CRM, segmentowanie klientów, coraz lepiej dopasowany przekaz reklamowy, czy interaktywne formaty reklamowe. Kreatywność dalej będzie w cenie, ale sztuczna inteligencja i systemy o nie oparte będą z czasem zyskiwać na znaczeniu, szczególnie w obrębie digitalu.

Ciekawym narzędziem może się okazać TikTok, który w zawrotnym tempie rozrasta się na całym świecie. Ta aplikacja rządzi się swoimi wyjątkowymi prawami, które eksperci w tym zakresie powinni dokładnie zgłębić. Mijający rok nauczył nas przede wszystkim elastyczności i dostosowywania do zmieniającego się świata technologii. Nie możemy zwalniać tempa, a wręcz cały czas szukać nowych innowacyjnych rozwiązań.

Anna Flis

COO ExpertSender

W branży e-commerce rok 2022 będzie kolejnym, który upłynie pod znakiem nie tylko rozwoju nowoczesnych technologii wpierających sprzedaż, ale też ich coraz powszechniejszego zastosowania. To oczywiście efekt cyfrowej rewolucji, którą przyspieszyła pandemia Covid-19 i ogromnego wzrostu popularności zakupów w Internecie, a co za tym idzie także e-sklepów. To właśnie zakupy w sieci są i na długo pozostaną najważniejszym trendem.

Jak wynika z raportu PayPal „Globalna branża e-commerce w obliczu ogromnych zmian”, w 2020 r. internetowa sprzedaż detaliczna wyniosła 4,28 bln USD, a szacunki mówią o wzroście 14,3% na koniec 2021 r. m.in. dzięki zmianie zwyczajów zakupowych i rozwoju technologii. Z kolei według PwC w 2026 r. wartość brutto polskiego rynku handlu e-commerce wyniesie 162 mld zł, czyli średnioroczny wzrost wyniesie 12 proc.

Firmy, głównie te związane z branżą e-commerce, są świadome zachodzących zmian i dlatego muszą sięgać po nowe technologie, by przyciągnąć klientów i zwiększać sprzedaż. Współcześni konsumenci oczekują zaś, że zakupy w sieci będą coraz prostsze, szybsze, wygodniejsze, a metody płatności coraz bardziej elastyczne i przede wszystkim bezpieczne. Do tego coraz większe znaczenie w cyfrowym handlu zyskuje sztuczna inteligencja, która dzięki zaawansowanym rekomendacjom, opartym na indywidualnych preferencjach klienta, w zautomatyzowany sposób dostarcza wiedzy pozwalającej dobrać odpowiednią ofertę, sposób jej dotarcia i najlepszy czas.

Firmy coraz częściej stawiają też na zbliżenie lub nawet łączenie światów rzeczywistego z internetowym poprzez zastosowanie chociażby rozszerzonej rzeczywistości i rzeczywistości wirtualnej (wirtualne przymierzalnie, mapowanie rozmiarów, skanowanie wnętrz itp.), które przenoszą klientów w nowy wymiar zakupów – na miarę XXI wieku. Kolejnym krokiem w zakupach przyszłości będzie przeniesienie ich do świata metaverse i niewymienialnych tokenów, po które już powoli, ale wciąż jeszcze nieśmiało zaczynają sięgać firmy.

Wspólnym mianownikiem w cyfrowym rozwoju firm i konsumentów są innowacyjne narzędzia wspierające nowoczesne działania marketingowo-reklamowe. To przede wszystkim szeroki wachlarz różnego typu rozwiązań z zakresu automatyzacji marketingu, w tym również coraz popularniejsza analiza danych sprzedażowych, dzięki której możliwe jest kierowanie precyzyjnej i lepiej spersonalizowanej komunikacji. Wraz ze wzrostem popularności e‐sklepów i marketplace’ów to właśnie tego typu rozwiązania są i będą wykorzystywane na coraz większą skalę.

Z naszych obserwacji wynika, że po rozwiązania z automatyzacji marketingu nadal najczęściej sięgają firmy związane z e-commerce, ale nie tylko. Duży potencjał widzimy zwłaszcza w branży motoryzacyjnej, która coraz bardziej otwiera się na nowoczesne narzędzia marketingowe. Zainteresowanie automatyzacją marketingu oraz zbieraniem i analizą danych widzimy także wśród firm działających w obszarze telekomunikacji, ubezpieczeń, finansów. Przewidujemy, że rok 2022 będzie dla nich przełomowy, w którym nie będą jedynie sporadycznie – jak do tej pory – sięgać po dedykowane narzędzia. W dalszym ciągu prym w otwartości i częstotliwości stosowania innowacyjnych narzędzi wiedzie branża modowa.

Zobacz też, jakie trendy marketingowe prognozowali eksperci na rok 2021! ❤️

czytaj także

Social media w 2022 roku – o czym musisz pamiętać? Opinie 9 ekspertów

Redakcja

O autorze

Redakcja

Wpis autorstwa redakcji serwisu SprawnyMarketing.pl Nasz serwis działa od 2005 roku, publikując artykuły na temat pozycjonowania, marketingu inte...

zobacz więcej artykułów >>

Zostaw komentarz

  1. Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także konferencja I ♥ Marketing oraz organizowane przez nas 33 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę magazynu sprawny.marketing

    A może szukasz pracy lub pracownika? Sprawdź jobboard.sprawny.marketing – nowy portal z ofertami pracy w marketingu, e-commerce i sprzedaży!

    Jeśli chcesz mieć dostęp do całej wiedzy sprawny.marketing w jednym miejscu, subskrybuj platformę Premium.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wpisz imię
Napisz komentarz