Justyna Mudło maxroy.agency

10 najczęściej popełnianych błędów na Instagramie

Jest profil firmowy, są treści, są hashtagi – na pierwszy rzut oka wszystko tak, jak należy! A mimo to „jakiś ten nasz Instagram niedopracowany” – mówi szef. I wiesz co? Nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, ile ma racji!

Badania zlecone przez Facebook IQ mówią jasno – 80% kont na Instagramie obserwuje jakąś firmę. Mając tego świadomość, wielkim zaniedbaniem z naszej strony byłoby wzruszenie ramionami lub – co gorsza – machnięcie ręką. Zwłaszcza gdy stawką jest, bagatela, interes naszej marki.

W codziennej agencyjnej pracy mam przyjemność legalnego („– Co robisz zawodowo? – Oglądam Insta Stories”) długodystansowego odkrywania możliwości, jakie daje Instagram. Spędzam w tej aplikacji całą masę czasu, planując i wdrażając działania dla klientów, jak również przyglądając się, jak robią to inni. 

Po drodze spotykam wiele skrajności – z jednej strony bardzo spójne i charakterne profile, które z całą swoją mocą wykorzystują potencjał IG, a z drugiej konta, które giną daleko za konkurencją. Warto w tym miejscu nadmienić, że nie jest to kwestia większego czy mniejszego budżetu. Strategia działań na Instagramie jest jak wielkie puzzle składające się z małych części. Gdy brakuje chociażby jednego, całość traci na wartości.

 „Gdyby nie detale, nie byłoby wielkich efektów” – powiedział kiedyś amerykański pisarz William Peter Blatty, będąc zupełnie nieświadomym, jak kilkadziesiąt lat później trafnie opisze to dzisiejsze „bycie” w mediach społecznościowych.

Dziś na warsztat wezmę 10 wspomnianych Insta-puzzli, które według mnie często kurzą się gdzieś pod marketingowym dywanem. Wspólnie przywrócimy je do życia!

1. Niewykorzystanie potencjału bio

Biogram to praktycznie rzecz biorąc jedyne miejsce na instagramowym profilu, gdzie możemy na stałe zostawić użytkownikom informacje o marce. Mamy więc 150 znaków, aby przekonać odbiorcę, że warto poznać bliżej nasze konto. Częstym błędem firm jest uzupełnianie tej sekcji byle jak i bez pomysłu, co szkodzi marce już na wejściu – biogram to takie „pierwsze wrażenie”, a przecież robi się je tylko raz . Oprócz tego bezpośrednio pod bio znajduje się miejsce na jedyny klikalny link na naszym profilu – wykorzystaj mądrze możliwość przekierowania tam uwagi użytkownika dzięki celnemu CTA.

PORADA

Stwórz hashtag marki, którym użytkownicy będą mogli oznaczać treści związane z Twoim biznesem. W ten sposób nie tylko zbudujesz odpowiednie skojarzenie ze swoją firmą, ale i zbierzesz wszystkie powstałe materiały w jednym miejscu!

Dobrym przykładem może być marka kosmetyczna YOPE, która bawi się formą: stosuje wypunktowania (kropeczki), kontekstowe emotikony, hashtag marki (#yope) oraz wezwanie do działania – przeklik na stronę.

Justyna Mudło

 

To co, czas na tuning bio? Do dzieła! 

2. Niepoprawne użycie hashtagów

Zanim zastanowimy się, co może pójść nie tak, warto przypomnieć sobie, do czego tak naprawdę te hashtagi mają na Instagramie służyć. 

Ich pierwotną i stałą funkcją jest agregowanie treści wokół danego tematu. Dzięki nim możemy otagować nasz content i znaleźć nowe inspiracje z zakresu tematu, który nas interesuje. Proste? Proste! Spójrzmy na sprawę z czysto praktycznego punktu widzenia – im częściej my, jako użytkownicy IG, będziemy używać hashtagów w sposób bardziej przemyślany, tym częściej nasze insta-eksploracje będą kończyły się wartościowym znaleziskiem, a nie kolejnym selfie pod znacznikiem #naleśniki czy naleśnikami pod znacznikiem #selfie.

Nie ma sensu dodawać pewnych hashtagów do posta tylko dlatego, że są „pojemne” (zawierają np. ponad milion postów) i popularne – istnieje bliskie 100% prawdopodobieństwo, że nie uda Ci się wbić w „Ostatnie” posty pod tym znacznikiem z powodu gigantycznej konkurencji.

Stosowanie natomiast samych hashtagów „wąskich” (poniżej 500 postów) i prawie nikomu nieznanych również nie przyniesie pożytku dla Twojego konta. Dobrym wyjściem będzie tutaj miksowanie wielkościami – sprawdzoną praktyką jest też niepowtarzanie tych samych hashtagów pod każdym postem.

PORADA

Brak pomysłu na hashtagi? Skorzystaj z mojego hashtagowego lejka, który od ogółu do szczegółu pomoże Ci wymyślić nowe znaczniki dla Twojego biznesu!

 

instagram sprawny.marketing

3. Działanie bez strategii

Do Instagrama warto podejść tak, jak do każdego innego zakresu działań dla marki – z pomysłem. Mając ustaloną strategię postępowania z tym kanałem, łatwiej przyjdzie Ci wymyślanie kolejnych treści i utrzymywanie spójności. Niestety bardzo często gołym okiem widać, że dane konto na IG prowadzone jest trochę „na czuja”. 

Strategia działania na Instagramie powinna określać m.in. wyróżniki marki, styl komunikacji (w tym np. sposób odpowiadania na komentarze – luźny czy bardziej oficjalny), grupy lub cykle tematyczne, w których będziemy się poruszać, ustalone filtry, którymi będziemy okraszać zdjęcia (dla zachowania względnej spójności kolorystycznej gridu) czy też hashtagi, pod którymi zwłaszcza chcielibyśmy być obecni.

Zerknij na profil @wearmedicine – komunikacja tej marki jest przemyślana. Profil cechuje charakterystyczny styl, a całość jest estetyczna i spójna.

wearmedicine instagram

4. Powielanie contentu z Facebooka

Jest to ściśle powiązane z poprzednim punktem – tworząc strategię pod dany kanał społecznościowy, nie można zakładać duplikowania treści. Prowadząc sensowne działania, postaraj się rozgraniczyć tematy, które warto poruszać na FB, a które bardziej nadają się na Insta. Mogą to być też te same tematy, tylko inaczej ukazane! Wiadomo, że nie dysponujemy nieskończoną liczbą materiałów z sesji zdjęciowych. Wystarczy jednak, że grafika na Facebooka będzie zawierała tekst lub dodatkowe elementy graficzne, podczas gdy na Instagrama będzie to skadrowane do kwadratu zdjęcie w lifestyle’owym klimacie.

Warto zauważyć, że praktyka „kopiuj / wklej” lubi działać w dwie strony – na Facebooku też często można spotkać zdjęcia zaciągnięte z Instagrama z całą masą hashtagów i hasłowym opisem posta. Nie dość, że wygląda to nienaturalnie, to jeszcze w żaden sposób nie pomaga zwiększyć zasięgu czy zaangażowania – na FB hashtagi nie spełniają tej samej funkcji, co na IG, a opisy ładniej wyglądają bez oznaczeń nazw profili z widocznym „@” na początku.

Udostępnianie postów na obu kanałach social mediów jest kuszące i możliwe do zrealizowania przy pomocy praktycznie jednego kliknięcia, ale czy naprawdę warto?

5. Reposty bez pytania

Wydawać by się mogło, że w dobie świadomości praw autorskich i własności intelektualnej w sieci nie ma miejsca na podbieranie treści od innych użytkowników. 

Niestety wciąż spotykam przypadki, w których zabrakło odrobiny komunikacji między marką a odbiorcą. Przyznam, że bardzo mnie to dziwi, ponieważ rozsądne rozegranie sprawy przynosi same korzyści! 

Spójrz tylko, jak robi to @airbnb – ich profil na IG w 100% składa się z contentu generowanego przez użytkowników.

Pod postem oznaczonym ich firmowym hashtagiem #airbnb pojawia się komentarz marki z miłym słowem odnośnie do zdjęcia oraz zasadami, na jakich chciałaby je wykorzystać. Zauważ, jak entuzjastycznie reaguje autor zdjęcia, który czuje się wyróżniony przez markę i ochoczo zgadza się na repost.

przykład dobrego zdjęcia na instagram jak repostować na instagramie

 

PORADA

O zgodę na wykorzystanie zdjęcia lepiej zapytać w komentarzu niż w wiadomości prywatnej. Dzięki temu inni użytkownicy będą mogli zauważyć nasze uczciwe podejście i szacunek do odbiorcy!

6. Brak interakcji z followersami

Powszechnie wiadomo, że oprócz kliknięcia „Obserwuj” warto na danym koncie trochę podziałać – przejrzeć posty, zostawić kilka serduszek i jakiś komentarz. Istnieje wtedy duża szansa, że nam również w najbliższym czasie przybędzie jakiś nowy obserwator.  

Wiele marek zapomina jednak o tym, że pierwszy kontakt to nie wszystko. Z followersami jest jak ze znajomymi – nie podtrzymując relacji, w każdej chwili możemy ją stracić.

Instagram właśnie po to wprowadził szybkie odpowiedzi w Stories czy podpowiedzi emoji w komentarzach pod postem, aby łatwiej było nam wchodzić w kolejne interakcje! 

Jest to szczególnie ważne na początkowym etapie tworzenia społeczności na Instagramie – pamiętaj, że od czegoś trzeba zacząć, ale nie warto zaczynać na ślepo.

7. Niepoprawne wykorzystanie naklejek w Insta Stories

Pisałam już o tym w jednych z poprzednich numerów magazynu sprawny.marketing, ale uważam, że rzecz jest na tyle istotna, a błąd tak często powielany, że warto o tym wspomnieć ponownie.

Praktycznie codziennie trafiam na relacje, w których po dotknięciu lokalizacji, oznaczenia profilu lub aktywnej naklejki (ankieta, pytanie, quiz itp.) przeskakuję relację do przodu lub do tyłu. Problem pojawia się rzecz jasna wówczas, gdy elementy te znajdują się za blisko lewej lub prawej krawędzi ekranu.

Równie istotną w tym przypadku rzeczą jest też zasada górnej i dolnej belki Stories. Zauważ, że umieszczając jakikolwiek ważny element (logo, oznaczenie, napis, naklejkę itp.) zbyt blisko górnej lub dolnej krawędzi, uniemożliwimy odbiorcom zobaczenie go (nie mówiąc już o klikaniu!) bez przytrzymania ekranu palcem. Przy kreatywnym procesie tworzenia relacji szczerze polecam Ci trzymać się centrum Twojego zdjęcia czy filmu

zaangażowanie na instagramie Justyna Mudło

8. „Promuj post” jako ostateczne narzędzie reklamowe

Możliwości sponsorowanego dotarcia do odbiorców na Instagramie są praktycznie tak samo szerokie i zaawansowane, jak w przypadku Facebooka – mamy w końcu do czynienia z tym samym panelem reklamowym. Tym bardziej nie warto kończyć swojej przygody z płatną reklamą na niebieskim przycisku „Promuj”. Skupiając się tylko na tej opcji, odbieramy sobie szansę dokładniejszego doboru celu kampanii czy też skorzystania z niestandardowych grup odbiorców. 

Jedyną przewagą „Promuj post” nad Managerem Reklam jest możliwość ustawienia kampanii z CTA „Odwiedź profil na Instagramie”, które jest dobrym wyborem przy kampanii z celem na nowych obserwujących.

odwiedź profil na instagramie

 

9. Uruchamianie kampanii reklamowej bez określenia KPI

Myślę, że nie jest to grzech stricte instagramowy, ale ogólnie marketingowy. Uznałam jednak, że warto go tu przytoczyć, bo o ile IG często nie jest jeszcze traktowane przez marki poważnie, o tyle już prowadzone tam kampanie również mogą na tym tracić. A w sumie to nie same kampanie, ale my, reklamodawcy. 

Zanim ustalimy komunikat i kreację, zastanówmy się przez chwilę, co jest naszym celem w tym konkretnym przypadku. Czy zależy nam na budowaniu zasięgu, niskim koszcie za przeklik na stronę, czy może interesuje nas przede wszystkim wysoki ROAS. 

ROI (Return On Investment) – pozwala mierzyć realny zysk z wydatków związanych z prowadzeniem kampanii. Jest to wskaźnik określający zwrot z danej inwestycji np. w konkretną kampanię reklamową.

ROAS (Return On Ad Spent) – pozwala na precyzyjną kontrolę kosztów pojedynczej kampanii lub reklamy, informuje o zwrocie z niej. 

Nawet jeśli teraz ustawiasz reklamy trochę na chybił trafił, w końcu zorientujesz się, że kluczem do jej efektywnego działania jest umiejętne rozpoznanie KPI na samym początku działań.

10. Reklamy w Insta Stories w niepasującym formacie

Wiadomo, że dobór kreacji pod różne umiejscowienia wymaga od nas więcej zaangażowania i pracy, ale naprawdę uważam, że w przypadku relacji na Instagramie warto. Po stworzeniu dedykowanego formatu o wymiarach 1080×1920 zyskujemy bowiem kilka rzeczy:

  • zajmujemy cały ekran telefonu odbiorcy (bez wyblurowanych pasków);
  • nie narażamy się na poucinane komunikaty (zwykle cała treść posta czy reklamy nie mieści się w relacji i trzeba kliknąć „Zobacz więcej”, co skutecznie odciąga uwagę odbiorcy od docelowego CTA, które dołączamy do reklamy);
  • nasza reklama na pierwszy rzut oka nie wygląda jak reklama (zwłaszcza że od jakiegoś czasu możemy dodawać w Stories ankiety, które użytkownicy znają z organicznych relacji).  

I jak? Wciąż uważasz, że kwadratowe lub poziome zdjęcie z tekstem to dobry pomysł? 

Podsumowanie

No, przebrnęliśmy! Dziękuję za Twój poświęcony czas i mam nadzieję, że dowiedziałeś się czegoś nowego. Jeśli czujesz, że w niektórych miejscach pisałam o obecnych działaniach Twojej marki na Instagramie, pamiętaj, że nie myli się tylko ten, kto nic nie robi.

W tym momencie masz już przewagę nad konkurencją – wiesz, których Insta-puzzli Ci brakuje! A od wiedzy do działania tak naprawdę już tylko jeden krok.

Powodzenia w układaniu!

 

Powyższy tekst zawiera prywatne poglądy Autora. Niekoniecznie muszą odzwierciedlać one poglądy Redakcji.

Justyna Mudło

Social Media Manager w MaxROY.agency. Swoją obecną najlepszą przyjaciółkę poznała w internecie 12 lat temu - od tamtej pory jest wielką fanką mediów społecznościowych. Baczna obserwatorka ludzkich zachowań online i offline. Testerka nowinek, która zawsze ma do opowiedzenia jakąś historię (niektóre lądują na IG Stories, których jest wielką entuzjastką). Lubi ładny design, koty i rowery.


  • Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    • https://giftmore.pl/

      Ale ciekawy wpis, wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z tych błędów przeglądając Instagram, teraz już będę zwracać na nie uwagę i dziękuję, że mogłam dowiedzieć się czegoś nowego :D

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *