Marcin Jodłowski

5 rzeczy, które warto testować, przeprowadzając kampanie na Facebooku

Tworzysz kampanie reklamowe dla swojej firmy na Facebooku? Świetnie! W tej chwili jest to jeden z najbardziej rozwijających się kanałów dotarcia do klienta, a w wielu branżach bardzo efektywne narzędzie marketingowe.

Dzięki posiadaniu przeogromnych ilości danych o użytkownikach, Facebook pozwala na precyzyjne docieranie do naszej grupy docelowej oraz daje wiele możliwości reklamowych. Ale czy na pewno wykorzystujesz je wszystkie? Dzięki przemyślanemu testowaniu reklam na Facebooku zaoszczędzisz sporo pieniędzy, dlatego warto optymalizować wszystkie elementy naszych działań w tym serwisie.

Oto 5 elementów, które warto testować podczas tworzenia swoich kampanii!

[Tweet „Dzięki przemyślanemu testowaniu reklam na Facebooku zaoszczędzisz sporo pieniędzy”]

1. Targetowanie

Tak jak wspomniałem wyżej, Facebook oferuje bardzo szeroki wachlarz możliwości wyboru grupy docelowej. Jak jednak określić ją tak, by nasza reklama osiągnęła jak najlepsze wyniki?

Przede wszystkim zanim stworzymy grupy reklam i stargetujemy je, dobrze jest zastanowić się nad tym, jakie osoby należą do naszej grupy docelowej. Tworzenie tzw. buyer personas w dużym stopniu ułatwi nam precyzyjne określenie naszego targetu.

Na poziomie wybierania grupy odbiorców, zawsze dzielę swoje grupy reklam ze względu na płeć oraz wiek. Robię to z jednego prostego powodu. Prawdopodobnie na kobiety w wieku 19-24 lat będzie lepiej działała jedna reklama, natomiast na mężczyzn w wieku 30-36 zupełnie inna. Dzięki takiemu podziałowi będziemy mogli łatwo stworzyć reklamę precyzyjnie dopasowaną do konkretnego przedziału demograficznego.

Nawet jeżeli uważamy, że nasza grupa docelowa jest na tyle zawężona, że można ją umieścić w jednej grupie reklam, warto przemyśleć, czy aby na pewno nie możemy rozdzielić jej na kilka grup, tak, żeby w pełni móc zoptymalizować działanie kampanii. Możemy pomyśleć dla przykładu o rozdzieleniu naszego targetu według następujących kryteriów: status związku, podział duże miasta – reszta kraju lub – dajmy na to –  poziom wykształcenia.

Rada jest prosta. Rozdzielaj, testuj, a na koniec zarządzaj budżetem w ten sposób, żeby większość przeznaczyć na najbardziej efektywną grupę docelową.

2. Umiejscowienie reklamy

Na Facebooku możemy umieszczać reklamy w czterech miejscach (nie licząc reklamy na Instagramie, od niedawna ustawionej także przez Facebooka). Użytkownikowi, który zalogował się przez komputer, możemy pokazać ją w prawej kolumnie oraz w formie postu sponsorowanego w jego NewsFeedzie, natomiast na urządzeniach mobilnych może to być także post sponsorowany w feedzie oraz reklamy w aplikacjach znajdujących się w sieci reklamowej Facebooka. Tak jak w przypadku wielu innych opcji, trudno jest stwierdzić przed wystartowaniem kampanii, który z formatów najlepiej sprawdzi się w danym przypadku.

umiejscowienie reklam na Facebooku

Oczywiście jeżeli chcemy promować aplikacje mobilną, raczej nie ma sensu robić tego w prawej kolumnie na komputerach, jednak w większości przypadków będziemy mieli co najmniej dwa miejsca, gdzie reklama może wydawać się odpowiednia.

Idąc za przykładem pierwszego podpunktu, warto rozdzielić nasze grupy reklam także ze względu na umiejscowienie i dla każdego stworzyć oddzielną grupę. Oprócz tego, że szybko będziemy mogli sprawdzić, który format przynosi nam największe korzyści, istnieje jeszcze jedna bardzo ważna kwestia. Mimo że reklamy na Facebooku są na pierwszy rzut oka bardzo podobne, to różnią się kilkoma aspektami, których nie można bagatelizować.

Na pewno widziałeś reklamy w prawej kolumnie, w których tekst był ucięty w połowie zdania? Prawdopodobnie ktoś w jednej grupie reklam wybrał wyświetlanie ich w co najmniej dwóch miejscach docelowych, przez co kreacje, które wyglądają dobrze jako post sponsorowany, w prawej kolumnie mogą mieć tekst reklamy ucięty w połowie kluczowego przekazu. Taka sytuacja na pewno nie poprawi nam wyników kampanii, więc warto o to zadbać już na poziomie tworzenia reklam.

3. Grafika

Jeżeli miałbym wybrać jeden element, który ma największy wpływ na powodzenie kampanii na Facebooku, bez zastanowienia powiedziałbym, że jest to grafika.

To od niej często zależy, czy użytkownik w ogóle zatrzyma wzrok na naszej reklamie i przeczyta jej treść, czy przewinie swoją tablicę dalej w poszukiwaniu ciekawszych informacji. Wybranie dobrej grafiki, która przykuje oko, wbrew pozorom nie jest takie proste. Dobrze jest wybrać do przetestowania kilka różnorodnych obrazków, najlepiej zupełnie ze sobą nie związanych. Może to być uśmiechająca się osoba, przedmioty (np. biurko) lub prosta kolorowa grafika. Do grafik możemy dodać napisy, testować umiejscowienie ich (na górze, na dole, a może na środku?), lub zostawić czystą grafikę z logiem.

Przy nakładaniu napisów do naszych obrazów ważne jest, żeby nie zajmowały one więcej niż 20% całej grafiki. Jeżeli przekroczymy tę granicę, nasza reklama zostanie odrzucona i nie będzie wyświetlana. Polecam to narzędzie, dzięki któremu możesz sprawdzić, jaką powierzchnię grafiki zajmuje tekst.

Szukając odpowiednich grafik, trzeba pamiętać, żeby były one spójne z naszą marką. Oczywiście prawdopodobnie kotki i tym podobne grafiki najlepiej przykują wzrok użytkowników, jednak czy będą spójne z tym, co chce reprezentować nasz brand?

Powyższy przykład jest skrajnością, jednak trzeba pamiętać, aby umiejętnie balansować pomiędzy atrakcyjną grafiką a spójnością z naszą marką.

4. Tekst

Przy tworzeniu tekstów do naszej reklamy trzeba pamiętać, że różne formaty reklamowe mają dozwoloną inną ilość tekstu. Dzięki rozdzieleniu naszych grup reklamowych na poszczególne umiejscowienia, będziemy w stanie łatwo stworzyć kreacje dobrane do konkretnego formatu. W przypadku postów w newsfeedzie mamy możliwość umieszczenia większej ilości tekstu, a w reklamach w prawej kolumnie ilość znaków jest dużo bardziej ograniczona.

Dobrą praktyką jest stworzenie kilku reklam z tekstami odwołującymi się do innych korzyści wynikających z zakupu naszych produktów. Dla jednej grupy docelowej korzyści emocjonalne mogą przeważać podczas decyzji o zakupie, natomiast dla drugiej decydującym czynnikiem będą argumenty logiczne.

Możliwości testowania naszego tekstu jest bardzo dużo. Wszystko zależy od specyfiki branży, w której działamy, jednak zazwyczaj warto przetestować kilka uniwersalnych elementów.

Przykładowo: warto sprawdzić, jaki przekaz lepiej trafi do naszych odbiorców. Treściwy, krótki opis zachęcający do przejścia na landing page, gdzie użytkownik przeczyta więcej informacji, czy może obszerniejszy opis naszego produktu? Jeżeli mamy już gotowy landing page, do którego kierujemy kampanie, najlepiej jest stworzyć treść spójną z tym, co znajdzie użytkownik po kliknięciu w reklamę.

Kolejnym przykładem może być dodawanie kolorowych emotikon do treści naszego posta (więcej informacji o ich używaniu znajdziesz w tym artykule). Dobrze jest sprawdzić opcje zarówno bez emotikon, jak i z kolorowymi elementami bardziej przypominającą komunikacje na czacie młodszych użytkowników.

5. Call to action

Ostatnim elementem, który trzeba testować, jest call to action. Mowa o wyborze przycisku znajdującego się w reklamach. Na dzień dzisiejszy w darmowym narzędziu Power Editor mamy do wyboru tylko sześć różnych wezwań do działania.

Mimo że zazwyczaj jeden lub dwa przyciski będą pasowały do naszej reklamy, warto przetestować także ten element naszych reklam. Dla przykładu: jeżeli tworzymy kampanie, której celem są rejestracje na stronie, możemy przetestować reklamy z przyciskiem “Zarejestruj się” lub kreacje bez przycisku, za to z wezwaniem do działania w tekście reklamy.

Wyraźne wezwanie do działania potrafi istotnie poprawić wyniki naszych reklam, dlatego warto optymalizować nawet tak drobny element w kreacji, jakim jest przycisk call to action.

Podsumowanie

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o kolejnej rzeczy, którą warto dobrze przemyśleć przy tworzeniu kampanii – optymalizacja i wybór sposobu rozliczania się za nasze reklamy. Przy tym wyborze musimy jednak przede wszystkim wziąć po uwagę cel, jaki chcemy osiągnąć – czy chcemy, by nasze reklamy miały jak najwięcej wyświetleń, czy zależy nam może najbardziej na klikach do witryny, czy może na aktywnościach osób, które zobaczą post. Wszystko tu zależy od przyjętych przez nas założeń. Warto jednak testować także ten element, gdyż czasem może się okazać, że inny sposób rozliczania jest bardziej skuteczny od tego, który na początku wydawał nam się oczywisty.

Testowanie wyżej opisanych elementów na pewno pomaga w optymalizowaniu kampanii na Facebooku. Warto być świadomym wszystkich możliwości optymalizacji swoich reklam, pomimo że prawdopodobnie nie będziemy w stanie przetestować ich wszystkich za jednym razem. Po pierwsze dlatego, że zajmowało by to zbyt dużo czasu, a po drugie wypuszczenie tak dużej ilości wariantów naszej reklamy spowoduje, że Facebook będzie wyświetlał tylko kilka, a reszta otrzyma zbyt małą ilość wyświetleń ,żeby można było wyciągnąć wiarygodne wnioski.

Mimo tego zachęcam do systematycznego testowania swoich kampanii, dzięki czemu po pewnym czasie będziesz w stanie sam określić, co najlepiej działa dla Twojego biznesu.

 

Niniejszy tekst zdobył Wyróżnienie w II edycji Programu Stypendialnego MaxROY.com dla studentów. Autorowi gratulujemy, a wszystkich studentów serdecznie zachęcamy do wzięcia udziału w trzeciej edycji programu. Na Wasze teksty czekamy do 16 listopada!

Facebook-Ads

 

czytaj także

Reklama na Instagramie krok po kroku

Marcin Jodłowski

O autorze

Marcin Jodłowski

Student ekonomii na Uczelni Łazarskiego. Na co dzień jako Junior Performance Marketing Specialist w GoldenLine zajmuje się tworzeniem i optymalizac...

zobacz więcej artykułów >>

Zostaw komentarz

  1. Redakcja

    Przypominamy, że wielkimi krokami zbliża się konferencja I ♥ Marketing & Technology, która odbędzie się już 22–24 października 2024 roku oraz organizowane przez nas 33 szkolenia z zakresu marketingu.

    Jeśli chcesz być zawsze na bieżąco, zamów prenumeratę magazynu sprawny.marketing!

     

  2. Moim zdaniem trzeba być idiota aby inwestować jakiekolwiek pieniądze w płatne reklamy w serwisach społecznościowych z prostego powodu. Regulamin serwisów daje im pełną władzę nad twoją stroną, w każdej chwili może ona z niego zniknąć a pieniądze pójdą w błoto. Inwestycje pieniężne tylko i wyłącznie w pozycję strony internetowej w wyszukiwarkach oraz w świadomość marki.

  3. Katarzyna Granops-Szkoda

    Oj, Adam, nie zgodzimy się na pewno :) Mówimy o tym na szkoleniu Optimzed Content Marketing – https://sprawnymarketing.pl/szkolenia/seo-pozycjonowanie/
    Żeby SEO (pozycjonowanie strony w wyszukiwarce) było skuteczne, warto wykorzystać też social media – są świetnym miejscem dystrybucji naszego contentu. A reklama pomaga w tym, żeby zasięgi naszych materiałów były jeszcze większe!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisz imię
Napisz komentarz