Marianna Krupa
Marianna Krupa

8 wskazówek, jak napisać dobry artykuł do internetu

Na początku muszę Cię ostrzec – to kolejny artykuł o pisaniu do internetu. Nie odkryję w nim Ameryki i nie wytyczę nowych ścieżek. Wszystko już grali, wszystko czytałeś i doskonale znasz teorię. Ale czy umiesz połączyć ją z praktyką i stworzyć taki tekst, który będzie organicznie wyszukiwany, który porwie tysiące osób, skłoni do refleksji i przyniesie realne zyski? Możesz to sprawdzić dzięki poniższemu artykułowi. Do dzieła!

Konia z rzędem temu, kto pisze artykuły do internetu tylko dla zabawy, nie dbając przy tym o to, czy zostaną one przeczytane. Wszyscy chcemy trafić do jakiejś grupy odbiorców – kogoś, kto nie tylko przeczyta nasz tekst, ale również zacznie z nim polemizować albo – co jest szczytem marzeń każdego autora-eksperta – zastosuje się do naszych instrukcji. Nic dziwnego, że jak przysłowiowe grzyby po deszczu pojawiają się poradniki dotyczące pisania tekstów do internetu. Gdyby odwrócić kota ogonem, można śmiało powiedzieć, że poradniki tego typu odpowiadają na jedno nieproste pytanie: „Co robię źle, że moje artykuły nie przynoszą spodziewanego rezultatu?”. Oto osiem odpowiedzi.

1. Uważasz, że research jest dla słabych

Co robisz źle?

Nie interesuje Cię, co na dany temat napisali inni – a w szczególności Twoja konkurencja. Nie chcesz odwoływać się do realnych potrzeb klientów, a o opisywanym produkcie wiesz niewiele. W efekcie piszesz tekst o określonej liczbie znaków, który de facto nic nie wnosi i nikogo do niczego nie przekonuje.

Co powinieneś zrobić?

Research jest najważniejszym punktem pisania do internetu. Dzięki temu masz szansę idealnie trafić w potrzeby odbiorców, odpowiedzieć na zadawane po kryjomu w wyszukiwarce pytania i w jakiś sposób rozwiązać problem. Fani poezji na bank znają herbertowskie „przerazić to znaczy przekonać” (wiersz pt. „Przypowieść o emigrantach rosyjskich”). Nie chodzi oczywiście o to, aby straszyć czytelnika plagami egipskimi za nieużycie danego produktu, ale o to, aby uświadomić mu pewną potrzebę i jej rozwiązanie. Co napisałabym w tekście o pisaniu tekstów do internetu?

Po pierwsze

Trzeba patrzeć szeroko i nie pisać tylko i wyłącznie o produktach, ale także o potrzebach/problemach, które mogą zaspokoić/rozwiązać.

PRZYKŁAD

  • „Czerwona sukienka – jakie buty będą do niej pasowały?” dla sklepu odzieżowego online.
  • „Jak pozbyć się mrówek?” dla producenta środków tego typu. Pamiętając również o tekstach pt. „Mrówki faraonki w domu? Jak się przed nimi zabezpieczyć?”, które niczego nie sprzedają, ale pomagają w budowaniu pozycji eksperta w danej dziedzinie i topical authority.
  • „Jak usunąć plamę z długopisu?” – chętnie bym przeczytała na stronie producenta środków czystości albo odważnego producenta długopisów.

Po drugie

Przekonałabym czytelnika, że treść jest teraz niezwykle ważna i dobry copywriter jest na wagę złota. Tutaj padłoby kilka zdań o aktualizacjach, dzięki którym Google popiera unikatową, dobrą i użyteczną dla czytelników treść. À propos aktualizacji, poprosiłam o kilka zdań na ten temat naszych agencyjnych SEO-ninja.

„Wszystkie ostatnie aktualizacje, jakie wdrażał Google, miały na celu poprawę wyników organicznych, tak aby użytkownik otrzymywał jak najlepsze odpowiedzi na jego zapytania. Wszystkie analizy i testy w ostatnich miesiącach jasno wskazują, że treść, która ma pozyskiwać ruch organiczny, musi być przygotowana kompleksowo. Zwróciłbym również uwagę na ostatnie wydarzenia, czyli wprowadzenie w Polsce asystenta Google’a. Póki co jego funkcjonalność jest mocno ograniczona w porównaniu do wersji chociażby anglojęzycznej, ale teraz gdy większość użytkowników smartfonów ma swobodny dostęp do narzędzia, jego rozwój znacząco przyspieszy. Dużą rolę odgrywa tutaj nauczanie maszynowe – im więcej ludzi będzie korzystało, tym szybciej i lepiej będzie się rozwijał wspomniany asystent Google’a.

Jakie to ma przełożenie na pisanie treści? Jak pokazują przykłady z zagranicy, liczba osób regularnie korzystających z asystentów (również asystenci firm Apple – Siri i Amazon – Alexa) szybko rośnie. Jeżeli chcemy, aby asystenci pytani przez użytkowników korzystali z naszych treści, to przygotowanie dobrego contentu musimy potraktować priorytetowo”

Mariusz Bacic, Specjalista SEO w MaxROY.agency

„Google od wielu lat sygnalizuje, że tworząc treści na stronach, w pierwszej kolejności powinniśmy patrzeć na użytkownika i dostarczać mu jak najbardziej merytoryczną i wartościową treść, a nie skupiać się tylko i wyłącznie na robotach Google’a. Z każdą kolejną aktualizacją Google pokazuje nam, jak dużą wagę przykłada już nawet nie tylko do samej treści, ale do tego, na jakim poziomie wiedzy i szczegółowości jest ta treść.

Przykładem może być szumnie omawiana aktualizacja z 1 sierpnia 2018 r., tzw. Medic Update. Aktualizacja ta dotknęła szczególnie branże z kategori YMYL (Your Money Your Life), a nazywa się tak, ponieważ to właśnie serwisy związane ze zdrowiem i medycyną, często posiadające bardzo dużą ilość treści, wykazały największe zawirowania w SERPach. Aktualizacja ta pokazała nam, jak ważna jest jakość treści, którą serwujemy użytkownikowi, szczególnie w obszarach, które są kluczowe w życiu człowieka i wybory podejmowane na podstawie takiej treści mogą mieć bardzo poważne konsekwencje. W przyszłości spodziewałbym się jeszcze większego nacisku w tej kwestii ze strony Google’a i pojawiania się podobnych aktualizacji dotykających następne branże/obszary”.

Jarosław Dudek, Specjalista SEO w MaxROY.agency

 

8 wskazówek, jak napisać dobry tekst do internetu

Napisałabym również o tym, że wielu konkurentów wie, ile może zdziałać dobry content i inwestuje już w niego – przerazić/przekonać.

Po trzecie

Wyjaśniłabym, że w czasach gdy wszyscy wszystko widzieli i czytali, naprawdę potrzebne są teksty, które wyróżnia „to coś”, takie, które przekonają do danego produktu/usługi i w przystępny sposób wskażą jego zalety i wyróżniki.

A teraz do rzeczy…

Sekretem dobrego researchu jest umiejętność udzielenia odpowiedzi na kilka kluczowych pytań:

  • W jaki sposób powstał dany produkt/usługa? („Ręcznie robione mydła naturalne”).
  • Z jakim problemem można sobie poradzić dzięki temu produktowi/usłudze? Chodzi tutaj o złagodzenie bólu i stłumienie lęków potencjalnych klientów („Tabletki, dzięki którym pozbędziesz się łupieżu”).
  • Wyróżniki, dzięki którym produkt A z firmy ABC jest lepszy niż produkt B z firmy DEF. („Nasze tabletki nie zawierają fenrylolu zyzolu”)
  • Co można zyskać, korzystając z danego produktu/usługi? („Uporządkujemy Twój trawnik w 15 minut!”)
  • Jakie problemy rozwiązuje dany produkt/usługa? („Nasi lektorzy uporają się z Twoim strachem przed mówieniem po angielsku!”)
  • Do kogo ten tekst ma trafić?/Kogo ma przekonać?

Przykładem tekstu, który powstał w oparciu o naprawdę dobry research jest tekst „Jak powiesić żyrandol?”, który opublikowaliśmy dwa lata temu na stronie jednego z naszych klientów. Jak widzisz na screenie poniżej, nie jest to tekst zapomniany – wręcz przeciwnie – z miesiąca na miesiąc pomaga większej liczbie bohaterów własnych domów, którzy stają przed zadaniem powieszenia żyrandola 😊.

8 wskazówek, jak napisać dobry tekst do internetu

2. Szukanie inspiracji

Co robisz źle?

Wymyślasz koło na nowo i piszesz o rzeczach, które nie interesują Twoich czytelników, podczas gdy oni szukają odpowiedzi na pytanie: „Jak zrobić paznokcie hybrydowe?” (ok. 2400 wyszukań w miesiącu), Ty piszesz tekst pt.: „Oczaruj swojego ukochanego pięknymi ozdobami dłoni!”.

Co powinieneś zrobić?

Zaufaj narzędziom i tekstom, które już powstały, zostały doskonale przyjęte, share’owane wiele razy i tym samym miały ogromny zasięg. Wyobraź sobie, że musisz napisać tekst o pisaniu tekstów (taki efekt Droste) i nie wiesz, czego dokładnie szukają Twoi potencjalni czytelnicy oraz jaki content o tej tematyce ma szansę się przebić.

Nie trzeba przeczesywać sieci w poszukiwaniu treści o potencjale wiralowym. Wystarczy skorzystać z narzędzi, które pokazują najpopularniejsze teksty o danej tematyce – bazujące na podanym słowie kluczowym.

Pierwszym z nich jest legendarne BuzzSumo. Wystarczy wpisać w pole wyszukiwarki interesującą nas frazę kluczową, by otrzymać wyniki – najczęściej share’owane teksty z danej tematyki i tym samym doskonałe inspiracje. Narzędzie nie pokazuje samych tekstów, ale również takie typy contentu jak: infografiki wideo, niezwykle popularne ostatnio teksty „How to” i wiele innych.

fraza kluczowa buzzsumo

Podczas szukania inspiracji sprawdza się również ahrefsowy content explorer, który działa tak samo, jak BuzzSumo. Wyniki z content explorera możemy dowolnie posortować, biorąc pod uwagę wiele czynników: Domain raiting, Organic traffic, całkowitą liczbę share’ów czy udostępnianie na konkretnej platformie.

arhefs content explorer

Warto sprawdzać również zaangażowanie czytelników danego tekstu w postaci pozostawionych pod nim komentarzy i toczących się dyskusji. Pamiętaj jednak, że tutaj nie obowiązuje zasada: „nieważne, co mówią…”. Im bardziej merytorycznie, tym lepiej.

Tim Soulo w swoim tekście „The Guide To Strategic Writing: How to Get Traffic, Subscribers & Sales With Your Articles” zaleca „skrócony research w sieci”. Na czym to polega? „Why even spend time with Buzzsumo or browse community sites to find great articles when someone has already done all the heavy lifting for you?” (Po co spędzać czas z BuzzSumo albo przeglądać serwisy społecznościowe w poszukiwaniu doskonałych pomysłów na artykuł, skoro ktoś zrobił to za Ciebie?). Wystarczy zapytać wujka Google’a np. o „najlepsze posty 2018 [fraza]”.

A oto dowód:

8 wskazówek, jak napisać dobry artykuł do internetu

Jak to wyglądało w przypadku tego artykułu?

Postanowiłam go napisać, ponieważ zauważyłam, że w sieci dużo jest tego typu zapytań – zwłaszcza anglojęzycznych. Research po polsku nie napawa takim optymizmem, zatem przyjęłam, że potrzeba takiego tekstu jest jeszcze przed nami, a ja będę gotowa, gdy to się stanie.

8 wskazówek, jak napisać dobry artykuł do internetu

8 wskazówek, jak napisać dobry artykuł do internetu

8 wskazówek, jak napisać dobry artykuł do internetu

8 wskazówek, jak napisać dobry artykuł do internetu8 wskazówek, jak napisać dobry artykuł do internetu

8 wskazówek, jak napisać dobry artykuł do internetu

3. Wymyślanie tytułu publikacji

Co robisz źle?

Nie obchodzą Cię problemy innych, tytuł podpowiada Ci Twoja wyobraźnia, a ta najczęściej nie ma granic. Twoje tytuły nie są intrygujące, nie przekonują do dalszego czytania tekstu.

Co powinieneś zrobić?

Tytuł to wabik – ma skupić uwagę internauty i zachęcić go do kliknięcia. Zastanawiasz się, czy zatytułować tekst: „Myśli ubrane w słowa i przelane na papier” czy może „Najlepsze triki ludzi piszących do internetu”. Przestań i skup się na narzędziach, które dokładnie pokażą Ci nie tylko to, czego ludzie szukają w sieci, ale również, jakie frazy wpisują, by to znaleźć. W tekstach pisanych do internetu tytuły nie powinny być dziełem przypadku czy poetycką wariacją na dany temat – no, chyba że jesteś topowym blogerem, którego teksty przeczytają miliony – niezależnie od tytułu. Wtedy równie dobrze możesz przestać czytać ten tekst.

Zamiast:

  • „Myśli ubrane w słowa i przelane na papier”
  • „Najlepsze triki ludzi piszących do internetu”
  • „Centrum dowodzenia w Twojej mikroskopijnej kuchni”
  • „Jesień na Twojej dłoni”
  • „Loteria ubraniowa przed rozmową kwalifikacyjną”

Lepiej tekst zatytułować:

  • „SEO-copywriter: kto to?”
  • „Jak pisać teksty do internetu?”
  • „Jaki stół do małej kuchni? X modeli”
  • „Jak pomalować paznokcie na jesień? X propozycji”
  • „Jak się ubrać na rozmowę kwalifikacyjną? X niezawodnych stylizacji”

Dobre tytuły tekstów w internecie odpowiadają na potrzeby użytkowników, są obietnicą rozwiązania ich problemów i sugestywnie informują, co znajduje się w całym tekście. Do tego oczywiście należy dodać kwestię flirtowania z robotem Google’a, który zamiast kwiatów woli czułe słówka kluczowe. Pamiętajmy jednak, aby nie przesadzić. Upychanie na siłę słów kluczowych nie przyniesie nic dobrego, ale o tym za chwilę…

Przydatnymi narzędziami w zakresie wyszukiwania fraz contentowych są: keywordtool.io (w zakładce „pytania”), legendarne i darmowe answerthepublic.com, ubbersuggest.com, semstorm.com (elegancki generator tematów), generator pytań w senuto.com.

senuto generator pytań

To w zasadzie gotowe tytuły. Wystarczy podejść do nich z nutką finezji i z frazy „copywriter jak zacząć” (210 wyszukań/msc) zrobić: „Copywriter – jak zacząć swoją przygodę z pisaniem do internetu?”. Kolejny przykład: z „jak napisać artykuł” (880 wyszukań/msc) można z powodzeniem zrobić: „Jak napisać artykuł do internetu? 8 mięsistych rad”. Jeśli brakuje Ci finezji, polecam Title Generator.

4. Masz gdzieś frazy kluczowe

Co robisz źle?

Wydaje Ci się, że analizą fraz kluczowych powinni zajmować się wyłącznie ludzie od SEO, Ty masz fach w ręku i możesz pisać na każdy temat i dowolnie lawirować słowami – często niekluczowymi. Zawsze powtarzasz, że jesteś copywriterem, a nie seo copywriterem.

Co powinieneś zrobić?

Twój artykuł ma być przede wszystkim znajdowany w bezkresnym internecie, dlatego właśnie tak ważne są frazy kluczowe. To dzięki nim ktoś, kto wpisze w wyszukiwarkę frazę „domowe maseczki na twarz”, ma szansę trafić na napisany przez Ciebie artykuł pt.: „Jak zrobić domowe maseczki na twarz? 149 przepisów”.

Na potrzeby tego tekstu zbadałam sytuację na frazę „seo copywriting” i dowiedziałam się, że:

  • Teksty z TOP 10 mają średnio ponad 3 tys. Znaków więcej od tych z pozycji 11-20.
  • Teksty z TOP 10 zawierają więcej fraz kluczowych (missing common words dla nich wynosi średnio 167,1, podczas gdy dla tekstów z drugiej dziesiątki – 224,9).
  • Topowe teksty zawierają nieco więcej exactów.
  • Pierwsza dziesiątka ma lepsze alty, zawierające exacty – średnia dla 1-10 wynosząca 0,9 vs. 0,2 dla pozycji 11-20.
  • Pierwsza dziesiątka zawiera średnio o sześć nagłówków więcej niż ta druga.

Przystępując do pisania tekstu do internetu, musisz zacząć od sprawdzenia, czego dokładnie ludzie szukają i jakimi frazami operują, aby to znaleźć. Jest wiele narzędzi, dzięki którym taka analiza zajmie Ci kilka chwil – wspomniane już senuto, keywordtool.io, ubersuggest czy answerthepublic.com. Wielu copywriterów, jeśli już robi analizę, posługuje się również planerem Google Ads.

Absolutnym hitem ostatnich dni jest SurferSEO. To prawdziwy kombajn contentowo-SEOwy. Jego twórcy podeszli do tekstu technicznie i opracowali narzędzie, które w oparciu o twarde dane, analizuje witryny z TOP 48 wyników wyszukiwania na daną frazę i dostarcza wielu informacji na ich temat (szczególnie jeśli chodzi o cechy wspólne).

SurferSEO analizuje przede wszystkim: całą treść w „body”, title i description, nagłówki, alty itd. W niezwykle przejrzysty sposób pokazuje takie parametry jak m.in.: długość tekstu w danej sekcji strony, frazy kluczowe i ich zagęszczenie. Jednym słowem, Al Pacino narzędzi SEO.

Dane te rzucają nieco światła na sprawę i pozwalają wyciągnąć wnioski przed napisaniem tekstu lub po jego napisaniu i opublikowaniu – dzięki niemu szybko go SEO-zoptymalizujesz. Oczywiście narzędzie to ma wiele innych funkcji.

Jak dobrze zrobić analizę fraz kluczowych?

  • Podążaj od ogółu do szczegółu. Wpisz ogólną frazę i wyszukuj fraz z długiego ogona, contentowych, powiązanych fraz. Dzięki takiemu podejściu od frazy „copywriter” można dojść do „how to become a copywriter with no experience”.
  • Korzystaj z kilku narzędzi naraz.
  • Staraj się wyłapać intencje użytkowników – inna intencja towarzyszy komuś, kto wpisuje w pole wyszukiwarki frazę „makaron domowy”, a inna komuś od „czy makaron tuczy”.
  • Skup się nie tylko na podanych na tacy frazach, ale również na sugestiach podpowiadanych przez wyszukiwarkę i ubersuggest (jak sama nazwa wskazuje, narzędzie to podaje sugestie fraz kluczowych).
  • Produkuj treści rozwiązujące dane problemy – nie bez przyczyny użytkownicy wpisują:jak z

5. SEO-optymalizacja tekstu to dla ciebie tylko frazes

Co robisz źle?

Może i nasyciłeś tekst odpowiednimi frazami kluczowymi, ale uważasz, że więcej już się nie da wycisnąć…

Co powinieneś zrobić?

Optymalizacja tekstu pod SEO pomoże Twojej radosnej twórczości wypłynąć na szerokie wody, zdobyć uwagę robocików Google’a i czytelników. A o nią przecież się bijemy.

Jak zoptymalizować tekst pod SEO?

  • Powtórzę: należy skoncentrować się na odpowiednich frazach kluczowych, którymi nasycisz tekst. Oczywiście wszystko w granicach normy – tekst ma być do przeczytania przez człowieka.nasycenie frazami kluczowymi
  • Frazy kluczowe powinny znaleźć się nie tylko w tekście, ich miejsce jest również w title tagu, nagłówkach i URL.

Chcesz, żeby wszystko było nie tylko zoptymalizowane, ale również, aby prezentowało się w wynikach wyszukiwania? Możesz skorzystać z seomofo, narzędzia, które pokaże Ci, jak Twój post/artykuł wygląda w wyszukiwarce. Najlepiej, gdyby wyglądał tak:

seomofo

  • Pamiętaj o altach do zdjęć. Wyszukiwarka nie widzi fotografii tak, jak Ty. Text alt informuje ją zatem, co jest na obrazku, co pomaga je uplasować w wynikach wyszukiwania. Zamiast IMG 12345566778 lepiej, żeby zdjęcie nazywało się: „how-to-become-a-copywriter” i miało taki alt.
  • Odpowiednia struktura URL, która pozwoli użytkownikowi zorientować się w strukturze strony. Sama wyszukiwarka również lubuje się w tego rodzaju adresach URL. Zatem zamiast: www.mojastrona.pl/mojastrona/artykul3455/ zoptymalizowany pod SEO URL powinien wyglądać tak: www.mojastrona.pl/artykuły/tytuł tekstu.

6.  Content = tekst

Co robisz źle?

Skupiasz się na słowie pisanym. Chcesz, aby Google zauważył i docenił to, że masz dużo treści na stronie. Uważasz, że dobry artykuł obroni się sam, a ściana tekstu to najlepsza forma wyrazu.

Co powinieneś zrobić?

Zaufać graficznym formom wyrazu. Twój czytelnik nie chce ściany tekstu, przez którą nie przebrnie przy porannej kawie. On chce informacji zaprezentowanych w przystępny sposób.

W cenie jest dobre zdjęcie, infografika, wykres, a przede wszystkim wideo.

7. Uważasz, że zasady webwritingu cię nie obowiązują…

Co robisz źle?

Wydaje Ci się, że odbiorcy docenią tekst pisany niczym rozprawkę na język polski. Jesteś przekonany, że to, co sprawdza się w realu, w internecie będzie również doskonałym rozwiązaniem.

Co powinieneś zrobić?

Internet rządzi się swoimi prawami. Panują tutaj nieco inne zwyczaje i przyzwyczajenia – również czytelnicze. Warto zatem zaznajomić się z zasadami webwritingu i korzystać z nich na każdym kroku.

  • Zorganizuj tekst według zasady odwróconej piramidy informacji.
  • Podawaj swoim czytelnikom informację na talerzu – nie warto testować ich cierpliwości. Ułatw im skanowanie tekstu, wyróżniaj najważniejsze rzeczy, stosuj wypunktowania i precyzyjne informujące o tym, co znajduje się w danej części tekstu (śródtytuły). Ja już na początku poinformowałam Cię, o czym będzie ten tekst.8 wskazówek, jak napisać dobry artykuł do internetu
  • Pokochaj hipertekstowość. Co to takiego? Wszedłeś kiedyś na Wikipedię, by przeczytać definicję imiesłowu przysłówkowego współczesnego i ocknąłeś się po paru godzinach na czytaniu o kocie Schrödingera (oparte na faktach)? Ktoś poprowadził Cię za rękę i nie pozwolił, abyś wyszedł poza najpopularniejszą internetową encyklopedię. Linkuj, zachęcaj do czytania i pozwól czytelnikowi podążać odpowiednią ścieżką.
  • Wystylizuj tekst, aby wyglądał jak milion dolców! Stosuj krótkie akapity ze śródtytułami na początku, podawaj dane w przystępnej formie graficznej, nie nudź przydługawymi zdaniami i słowami, których wyjaśnienia trzeba szukać w słowniku.

8. Oferujesz miałkie teksty

Co robisz źle?

Dałeś się ponieść powszechnemu przekonaniu, że Twoich tekstów nikt nie czyta. Piszesz dla pisania, nie dostarczasz swoim czytelnikom żadnych ważnych informacji. Pomijasz research i nie lubisz się bawić w ciekawostki.

Co powinieneś zrobić?

Pokaż czytelnikowi, że szanujesz jego czas i poświęconą uwagę. Znajdź kilka ciekawostek, wkręć się w temat i staraj się powiedzieć coś naprawdę wartościowego. Nie musisz odkrywać zamorskich krain, możesz zebrać dostępne informacje na dany temat (tzw. stan badań ) i przekazać je w atrakcyjnej formie. Wyobraź sobie, że Twój czytelnik co akapit zadaje pytanie: „dlaczego?”, odpowiadaj mu na nie.

Pisanie do internetu to prawdziwa przygoda. Jednak wirtualny świat rządzi się nieco innymi prawami i potrzeby czytelnika może nie są inne, ale konkretne, nazwane, sprecyzowane. Warto mieć również na uwadze, że teksty internetowe czytają przede wszystkim ludzie, i to oni powinni stać zawsze na pierwszym miejscu. Robot Google’a jest sprytniejszy z aktualizacji na aktualizację, więc pamiętaj o nim, ale miej na uwadze to, że sobie poradzi.

I tak na koniec: napisanie naprawdę dobrego tekstu do internetu to kwestia wzięcia pod uwagę wielu czynników, poświęcony czas, szukanie, analizowanie, ubieranie w słowa pierwotnego pomysłu i optymalizowanie. Warto jednak to robić. Kto wie, może dzięki temu stworzysz tekst w typie „exegi monumentum”, który zapewni Ci wiekuistą sławę, chwałę i zyski. I właśnie tego życzę zarówno Tobie, jak i sobie.

Checklista – w trakcie pisania tekstu do internetu, zadawaj sobie poniższe pytania:

  1. Czy zrobiłem odpowiedni research?
  2. Czy wiem, co piszą inni na dany temat?
  3. Czy wiem, które treści na dany temat są najpopularniejsze?
  4. Czy tytuł mojego tekstu zwraca uwagę i zachęca do czytania?
  5. Czy zrobiłem analizę fraz kluczowych?
  6. Czy zadbałem o odpowiednie nasycenie frazami wszystkich elementów testu?
  7. Czy mój tekst jest odpowiednio długi i wyczerpuje temat?
  8. Czy mój tekst ładnie się prezentuje w wyszukiwarce, na stronie itp.?
  9. Czy mój tekst jest zilustrowany grafiką/infografiką/wideo?
  10. Czy mój tekst zawiera ciekawostki/wyliczenia/dane liczbowe?
  11. Czy zadbałem o odpowiednią seo-optymalizację tekstu?

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej na temat tego, jak prowadzić skuteczne działania content marketingowe, koniecznie sprawdź szkolenie Marianny Krupy!

Zostaw komentarz

  1. Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także czterodniowa konferencja I ♥ Marketing & Business oraz organizowanych przez nas 31 szkoleń z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *