Przyjdź na szkolenia z emarketingu SearchMarketingWeek.com Kliknij Tutaj

blog-korporacyjny

Blog – korporacyjny scyzoryk

Tak na niego jeszcze nie wołają, ale będą – jak nie przymierzając na Liroya. Współczesny scyzoryk współcześnie to narzędzie wygodne, tanie i wielofunkcyjne – kilka, kilkanaście opcji w jednym. Cudów od niego oczekiwać nie można, ale niejednokrotnie klnie si pod nosem, że scyzoryka nie ma akurat pod ręką.

I tak właśnie należy podejść do bloga korporacyjnego.

Po pierwsze kampanie AdWords. Wyobraź sobie taką sytuację. Człowiek ma strusią fermę i stronę o tej fermie. Strusie robią mu nieoczekiwany prezent, bo poniosło je i zaczęły nieść się przed Wielkanocą jak dzikie, chociaż siedzą na fermie. Co robić? No jasne, że szybkie AdWords… Tylko że: na stronie nie ma wzmianki o żadnej Wielkanocy. Wszystko o strusiach!

A gdyby hodowca miał bloga? Wpis, link do wpisu o Wielkanocy, jajach, króliczkach i po kłopocie. Łapie się na wszystkie możliwe easter-keywords i quality score przyzwoite.

Po drugie nieszczęścia chodzą po ludziach, a po firmach jeszcze bardziej. Ktoś obsmaruje, ktoś nie dopilnuje, coś się zalęgnie w dużej partii FMCG i wzbudzi niezdrowe podniecenie Sanepidu, obiecana technologia nie dojedzie i np. latem jesteś bez piwa w puszce, a lubisz je tak, że ostatnio sprawiłeś sobie browar.

Na stronie dementi czegokolwiek takiego to obciach i skaza na Corporate Identity. A na blogu pióro nie jest już tak skrępowane, a i sprawa odsuwa się pchana magiczną siłą do archiwum (zobacz wątek na forum: Zarządzanie kampanią chroniącą wizerunke marki w internecie)

Po trzecie nawet najlepsza strona korporacyjna to nuda, zwłaszcza gdy zostanie otwarta któryś raz z rzędu i niezmiennie upewni nas, że współpracujemy z bardzo stabilnym partnerem, bo absolutnie nic się u niego nie dzieje. Blog natomiast z każdej błahostki jest w stanie zrobić perełkę.

Po czwarte — agregator blogów. To już wyższa szkoła jazdy, ale dobry pomysł dla tych, którzy chcą budować wizerunek marki, agregować tematyczną treść i tworzyć wartość dodaną. Przykład: blogi kulinarne.

A koszty? Ile kosztuje wrzucenie czegoś na stronę, a ile na bloga?

No i jeszcze yorkshire terier. Poznałem go w firmie zajmującej się ogólnie mówiąc doradztwem. Był na każdej stronie folderu, bo Pani Prezes bardzo go kochała. Bestia z kitką naprawdę lepiej czułaby się na blogu.

A ile funkcji ma Twój scyzoryk?

Zobacz również na forum:

Autor

Piotr Kubiak

Piotr Kubiak posiada ponad 20 lat doświadczenia w branży reklamowej. Związany był m.in. z agencjami Just, Graphos (obecnie GPD), Tequila i Saleslink. Piotr Kubiak zajmuje się przede wszystkim copywritingiem dla sektora motoryzacyjnego, piwnego oraz farmaceutycznego.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>