Zapraszamy na 23 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

19 Szkoleń i I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

„Analiza konkurencji SEO w pigułce” – fragment E-booka + wywiad

„Analiza SEO w pigułce” – taki tytuł nosi e-book, który chciałbym wam dziś przedstawić. Jest to e-book o analizie konkurencji, którą każdy pozycjoner przeprowadza na co dzień w swojej pracy.

Analizę konkurencji wykonuje się najczęściej za pomocą specjalistycznych narzędzi, które zostały w e-book’u przedstawione i dokładnie opisane.

E-book opisuje następujące zagadnienia :

  • Po co analizować konkurencję?
    Ten rozdział informuje o celach prowadzonej analizy oraz o tym czego za pomocą takiej analizy możemy się dowiedzieć. Są tu odpowiedzi na podstawowe pytania, które po części wprowadzają do treści głównej.
  • Parametry wyszukiwarki świadczące o poziomie konkurencji.
    W tym podrozdziale opisane są parametry stosowane w wyszukiwarce, które w pewien sposób informują o skali konkurencji. Mowa tu między innymi o parametrach intitle, czy inurl.
  • Analiza za pomocą narzędzi ogólnie dostępnych:
    W tym rozdziale opisane są narzędzia darmowe za pomocą, których możemy przeprowadzić częściową analizę. Ta część e-book’a jest atrakcyjna szczególnie dla tych, dla których inwestycja w narzędzia jest mało opłacalna.
  • a) Google Keyword Tool External;
    Opisane jest tu darmowe narzędzie działające w obrębie Google Adwords oraz to czego za jego pomocą możemy się dowiedzieć.
  • b) Traffic Travis (wersja free);
  • c) Wtyczki do przeglądarki pomocne podczas analizy;
    Ten podrozdział to zbiór wtyczek do przeglądarki, które pomocne są podczas analizy konkurencji. Są to wtyczki darmowe, które każdy powinien posiadać, bo w znaczącym stopniu ułatwiają one pracę.
    • Płatne narzędzia
      Ten rozdział jest szczególnie atrakcyjny dla tych, którzy zajmują się SEO zawodowo. Są tu przedstawione płatne narzędzia analizujące różne parametry stron oraz linkowanie. W rozdziale zostały opisane między innymi poniższe narzędzia:

      • a) Majestic SEO;
      • b) Traffic Travis (wersja płatna);
      • c) Seomoz;
      • d) Market Samurai;
      • e) inne;

E-book to 70 stron praktycznej wiedzy przedstawionej w wygodnej formie graficznej. Na przykładzie frazy „opony” krok po kroku staram się przeprowadzić użytkownika przez tytułowy proces.

Pełną wersję e-book’a można pobrać tu : E-book Analiza SEO 

Specjalnie dla czytelników Sprawnego Marketingu udostępniamy poniżej dwa pierwsze rozdziały.

Życzymy miłej lektury.

„Analiza SEO w pigułce”

E-book ten poświęcony jest analizie konkurencji w procesie pozycjonowania stron w wyszukiwarkach internetowych. Postaram się krok po kroku przeprowadzić was przez proces analizy, która dostarcza niezwykle wiele informacji pomocnych przy prowadzeniu kampanii w wyszukiwarce. Analizę wykonuje się za pomocą różnego rodzaju narzędzi, które postaram się bliżej przedstawić. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego e-booka samodzielnie będziesz potrafił/ła przeprowadzić zaawansowaną analizę konkurencji, która dostarczy Ci odpowiedzi na wiele nurtujących Cię do tej pory pytań.

Każdy z was ma zapewne swoją odpowiedź, warto jednak wiedzieć, czego dokładnie szukać i na co zwrócić szczególną uwagę. Warto też z góry wiedzieć, jakich wniosków można doszukiwać się w przeprowadzonej przez siebie analizie. Poniżej wymienię niektóre informacje, jakie może nieść za sobą przeprowadzona analiza, która zostanie opisania w niniejszym e-booku.

– Poprzez analizę otrzymujemy wiedzę na temat kosztów pozycjonowania. Znając ilość linków, stopień optymalizacji i kilka innych czynników, będziemy wiedzieli, jaki mniej więcej nakład pracy musimy włożyć w proces pozycjonowania. Jeżeli chodzi o agencje, jest to pomocne przy wycenianiu swoich usług, ale też przy układaniu strategii kampanii w wyszukiwarce.

– Analiza daje nam też odpowiedź na pytanie, czy jesteśmy w stanie podjąć się danego zadania. Niektóre frazy w wyszukiwarce są niezwykle oblegane – bez sztabu ludzi, dużego budżetu i zaangażowania czasowego nie da się zająć na niewysokich pozycji.

Analiza powie nam również, czy idziemy w dobrym kierunku. Poprzez analizowanie konkurencji dowiadujemy się, jakich mniej więcej słów kluczowych użyła w kampanii nasza konkurencja. Jest to wiedza bezcenna, ponieważ możemy porównać je ze słowami, które sami wybraliśmy. Może to być też pomocne w samym wyborze słów kluczowych. Pamiętajmy, że jeżeli konkurencja wydaje na dane słowo kluczowe pieniądze i poświęca mu swój czas, jest to najpewniej fraza godna zainteresowania.
– Analiza może dostarczyć nam również informację na temat konkurencji używającej techniki niezgodnej z wytycznymi wyszukiwarki. Dzięki takiej wiedzy możemy wysłać do wyszukiwarki spam report informujący o fakcie, który dostrzegliśmy. Spam report zgłosić można pod adresem:

Klik – są tam dostępne wszelkie informacje na ten temat.

Mamy już informację, „po co” to robimy, ale analiza daje też w podstawowym stopniu informację „jak powinniśmy”. Poprzez analizę swoich konkurentów w wyszukiwarce możemy w prosty sposób odkryć strategię pozyskiwania linków, a więc możemy ją naśladować. Oczywiście nie każdy konkurent przyjął strategię odpowiednią, toteż trzeba mieć odpowiednią wiedzę i czasem też zasoby, by daną strategię odtworzyć w swojej kampanii. Do przeprowadzenia przykładowej analizy wybrałem słowo „opony”. Jest to pewnego rodzaju kanon polskiego SEO – przez wielu uznawana za jedną z najtrudniejszych fraz w polskiej wyszukiwarce. Na najbliższych stronach postaram się przedstawić poziom trudności tej frazy oraz odpowiedzieć na pytanie, jak topowe witryny zdobywały tutaj swoją pozycję.

Na samym początku chciałbym ostrzec, że niżej wymienione parametry nie są w żaden sposób stałe. Google bardzo często zmienia ilość wyników pod daną frazą – zwłaszcza na tak trudną frazę codziennie wiele wyników wypada z indeksu, dużo też do niego wchodzi. W przypadku takiej frazy wyniki w przeciągu tygodnia mogą różnić się nawet o 40%. Biorąc to pod uwagę, w swojej analizie warto zbierać dane na bieżąco. Jest wiele narzędzi, które to umożliwiają.

Ilość wyników

Jak widać, fraza „opony” zwraca 65 milionów wyników. Znaczy to, że wyszukiwarka Google ma w swoim indeksie tyle dokumentów na to zapytanie (nie równa się to w żaden sposób z ilością domen). Ilość wyników jest to jedynie dana poglądowa, w żadnym wypadku nie można na jej podstawie oceniać trudności pozycjonowania danej frazy. Jest to niestety podstawowy błąd wielu agencji zajmujących się pozycjonowaniem, które na tej podstawie wyceniają swoje usługi. Jest to oczywiście jeden z wielu czynników, jaki należy brać pod uwagę podczas analizy, ale zdecydowanie podrzędny. Jeżeli jesteś potencjalnych klientem na pozycjonowanie i, szukając firmy, natkniesz się na cennik uzależniony od ilości wyników, jak najprędzej powinieneś się ulotnić.

Ilość wyników z frazą w tytule:

Jest to kolejny podstawowy parametr, który mówi nam o tym, ile dokumentów w Internecie ma w swoim <title> frazę opony. Jak widać, wynik jest niezwykle wysoki. – Ilość adresów URL ze słowem kluczowym:

28,500,000 wyników to ilość dokumentów w Internecie zawierających w swoim adresie URL słowo opony. Wynik ten jest niezwykle wysoki – trudno w polskim Internecie znaleźć frazy o podobnej wartości. Powyżej przedstawiliśmy sobie trzy podstawowe informacje jeżeli chodzi o wyszukiwarkę. Oczywiście wszystkie te parametry można sprawdzić za pomocą odpowiedniego programu/skryptu, ale postanowiłem zrobić to ręcznie, by pokazać, w jaki sposób działa ten mechanizm.

Podsumowując:

Nasza fraza „Opony”:
– 65,000,000 – tyle mamy wyników.
– 29,200,000 – tyle dokumentów w Internecie ma to słowo w znaczniku <title>.
– 28,500,000 – tyle dokumentów zawiera w adresie URL to słowo.

Jak widać, są to dość wysokie liczby. Nie powinny one jednak w sposób kluczowy stanowić o tym, czy fraza jest trudna czy łatwa. Jest to jedynie jeden z wielu czynników, a zakończona na tym etapie analiza jest bezużyteczna.

Poniżej przedstawię narzędzia pomocne przy analizie, które dostępne są za darmo w Internecie. Niektóre z nich, mimo braku opłat, są bardzo przydatne. Są też narzędzia, które udostępnia sama wyszukiwarka.

Narzędzie propozycji słów kluczowych


Jest to narzędzie, które działa w obrębie Google AdWords. Aby wykorzystywać w pełni jego możliwości, trzeba mieć konto w tym programie. Jeżeli masz konto Google, założenie samego konta Google AdWords nie potrwa dłużej niż 15 sekund. Narzędzie to nie analizuje konkurencji, ale dane słowo ogółem. Jest pomocne przy dobieraniu słów kluczowych w kampanii, a także przy szacowaniu zwrotu z inwestycji.

Ilość miesięcznych wyszukiwań:

Jest to informacja na temat tego, ile osób wpisuje daną frazę miesięcznie w wyszukiwarkę. Jest to informacja podstawowa przy wyborze słów kluczowych, ale też pewnego rodzaju informacja na temat konkurencji. Jeżeli fraza ma wiele wyszukiwań miesięcznych, to z pewnością znajdą się chętni na jej zdobycie. Narzędzie można znaleźć pod adresem: https://adwords.google.pl/select/KeywordToolExternal

Jak widać na załączonym obrazku, słowo kluczowe umieszczone jest pomiędzy kwadratowymi nawiasami – oznacza to, że dopasowanie jest ścisłe, czyli informacje dotyczą tylko i wyłącznie tej frazy. Kolejnym parametrem jest konkurencja: Google pokazuje, że konkurencja jest wysoka (ten parametr odnosi się jednak do Google AdWords). Wnioskujemy jednak, że jeżeli konkurencja w AdWords jest wysoka, w wynikach organicznych też taka będzie. Kolejny parametr to miesięczne wyszukiwania – lokalne = 110 000. Jak widać, liczba wyszukiwań jest dość pokaźna. W przypadku tejże frazy warto zwrócić uwagę także na to, iż jest to fraza sezonowa. Ten obrazek w bardzo dobry sposób obrazuje to, w jakim czasie najlepiej być na wysokich miejscach:

Najwyższy słupek to październik. Jak widać, bycie na najwyższej pozycji w październiku jest w stanie przynieść wiele sprzedaży, co przełoży się na wymierne zyski, zaś ilość wyszukiwań w tym miesiącu będzie zdecydowanie wyższa, aniżeli na obrazku wyżej. Oczywiście kampania SEO powinna być ciągła, a więc nie możemy uruchomić kampanii jedynie na październik – musi być ona prowadzona przez cały rok.

Przybliżony CPC to kolejny parametr, jaki widzimy na załączonym obrazku. Oczywiście w sieci AdWords im więcej chętnych na daną reklamę, tym średnie CPC jest wyższe. Tu akurat mamy wynik 0,83 – nie jest to wysokie CPC, natomiast jak już wspomniałem, jest to wynik dla lutego, co dla sklepów z oponami nie jest czasem nadmiernego reklamowania się. Myślę, że w okresie kupowania opon zimowych CPC jest o wiele wyższe. Wysokie CPC to informacja dla nas, iż konkurencja jest duża (jeśli chodzi o AdWords), natomiast znajduje to najczęściej odzwierciedlenie w wynikach organicznych.

Narzędzie zwraca jeszcze inne wyniki, ale jeśli chodzi o SEO, interesują nas przede wszystkim te, które podałem wyżej.

Traffic Travis (wersja Free)

Jest to narzędzie, które dostępne jest w dwóch wariantach – płatnym i darmowym. Na początku zajmiemy się wersją darmową. Jeśli robimy analizę dla jednej strony, z pewnością nam wystarczy. Wersja darmowa różni się od płatnej tym, że ma mniej funkcji oraz ograniczoną ilość projektów. Program możemy ściągnąć pod tym adresem: http://www.traffictravis.com/download/1

Ustawienia powinny wyglądać następująco:Wystarczy podać swoje imię oraz adres e-mail, na który przyjdzie kod aktywujący. Gdy już otworzymy aplikację, musimy wybrać z menu file, a następnie program options.

Localization: Poland (chyba że chcemy analizować konkurencję w innym kraju)
Default Language: Polish
Następnie przechodzimy do sekcji SEO > Competition

Wpisujemy naszą badaną frazę „opony” i następnie     ponownie ustawiamy wyniki dla Polski. Czyli przechodzimy do „Advanced settings”.

Ustawiamy Country na Poland, a Results to search według uznania (20lub 10 pierwszych wyników). Niestety w wersji darmowej nie mamy możliwości sprawdzenia wyników inTitle i inAnchor dla danego zapytania (w wersji płatnej jest to dostępne, co będzie można zobaczyć na dalszych stronach). Przeanalizowanie jednej frazy trwa około 20 sekund.

Przeanalizujmy pierwszą część wyniku:

Pierwsza wartość to oczywiście słowo kluczowe, druga kolumna to poziom trudności. Traffic pokazuje wartość: Very Difficult, co znaczy, że fraza jest bardzo trudna – trudno też się z tym nie zgodzić.

Następną wartością jest PageRank.1 Tu, jak widać, podzielony jest na dwie kolumny: AVG (Average), czyli średni PageRank dla 10 pierwszych stron z wyników wyszukiwania pod danym zapytaniem oraz Median (mediana) – jest to wartość środkowa z ciągu liczb. Jeżeli mamy ciąg liczb 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10, medianą będzie 5. Następną kolumną jest BacklinksPage (BacklinksPage to liczba linków prowadzących do danej strony – np. do strony głównej, która pod danym

zapytaniem pojawia się w wyszukiwarce). Tak jak w przypadku PageRank, podana jest wartość średnia i mediana. Jak widać, średnia ilość linków prowadzących do strony występującej w pierwszej dziesiątce wyników to aż 2 701 057 – można więc założyć, że jeśli będziemy chcieli dostać się do top 10 na tę frazę, potrzebna będzie nam taka ilość linków. Oczywiście nie do końca tak jest – niektóre linki są wyższej jakości i może wystarczyć 1000 linków, a w innym przypadku nie wystarczy nawet 3 000 000 linków – jeżeli są to linki słabej jakości. Do analizy linków przejdziemy przy okazji omawiania kolejnego z narzędzi.

Przejdźmy do drugiej części kolumny:

Pierwszą wartością jest Backlinks Site (jest to liczba linków w obrębie całej domeny – suma wszystkich podstron serwisu). Są tu, identycznie jak w przypadku poprzednich kolumn, wartość średnia i mediana. Jak widać, ilość linków jest niezwykle duża. Już tutaj możemy się odwołać do podrozdziału „po co analizować konkurencję” i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jesteśmy w stanie przeprowadzić taką kampanię, której efektem będzie top 10 na frazę opony. Dane,
w porównaniu do tego, co robiliśmy ręcznie, trochę się różnią, ale wynika to z daty sprawdzania tych danych. Ostatnią kolumną jest Report i tu mamy moment pierwszego kontaktu z konkurencją. Do tej pory zajmowaliśmy się wynikami na dane słowo kluczowe w stosunku ogólnym, czyli odnoszącym się do wszystkich stron, w przypadku analizy tego raportu zobaczymy strony występujące w top 10 na frazę opony.

Spójrzmy więc:

Warto się nad tymi danymi pochylić. Są one niezwykle istotne. W pierwszej kolumnie mamy adresy URL
występujące pod danym słowem kluczowym (są uszeregowane według pozycji w wyszukiwarce). W drugiej kolumnie
mamy wartość PageRank. Kolejna kolumna jest także bardzo ważna – Page Authority (autorytet strony w wyszukiwarce w skali od 1 do 100). Jak widać, autorytety tych stron są dość wysokie. Zwiększać autorytet można za pomocą linków
wysokiej jakości ze stron o wysokim autorytecie, czyli stwierdzenie, że autorytet to coś, co jest przekazywane, nie jest błędem.

Kolejnymi wartościami są BL (Backlinks to this page), BLS (Backlinks to this site) – jak widać, wartości te podane są oddzielnie dla każdej strony, a więc każdego konkurenta możemy porównać indywidualnie. Kolejną wartością jest wartość TBL (Backlinks from .edu/.gov site) – są to linki z domen .edu i z domen .gov – podane są one oddzielnie, ponieważ w ogólnej opinii uważa się, że linki te mają dużą moc jeśli chodzi o pozycjonowanie. Są to też linki, które w znaczący sposób wpływają na Page Authority.

Kolejną kolumną jest DMOZ – jest to informacja, czy dana strona występuje w katalogu dmoz.org. Jak widzimy, w tym katalogu znajdują się tylko dwie spośród dziesięciu witryn. Kolejne wartości, a więc title, desc, h1 tag – jest to informacja, czy słowo kluczowe znajduje się odpowiednio w tytule strony, w opisie strony oraz w nagłówku h1. Jak widać, danych mamy już dość dużo. Uwagę przykuć może strona, która znajduje się na 5 miejscu, a ma 250 linków. Oczywiście jest to wynik przekierowań z innych domen, które posiadają dużą liczbę linków – w ten sposób liczba linków się kumuluje, a ich rzeczywista ilość jest duża. TrafficTravis ma jeszcze wiele innych możliwości, jeżeli chodzi jednak o analizę konkurencji, zakończę jego opis w tym miejscu.

Ogólne wyniki mamy już przeanalizowane, zajmiemy się więc dokładnymi adresami stron, z którymi bezpośrednio będziemy rywalizować. Jako że moim celem jest osiągnięcie miejsca 1-3, zajmę się 3 stronami (jeżeli czyimś celem jest miejsce 8-10, może analizować strony z tego przedziału), czyli:

Przejdźmy zatem do kolejnych narzędzi, które wykorzystamy przy analizie wyżej wymienionych stron.

Zamieszczam jest kilka screenów z kart e-book’a :




Pełną wersję e-book’a możecie pobrać tu : E-book SEO

Do waszej dyspozycji oddaję również krótki wywiad na temat e-book’a :

[audio:http://sprawnymarketing.pl/wp-content/uploads/2012/07/EBOOK_SEO_20_07_12.mp3]
sprawnymarketing

Powyższy tekst zawiera prywatne poglądy Autora. Niekoniecznie muszą odzwierciedlać one poglądy Redakcji.

Damian Salkowski

SEO Specialist. Student Uniwersytetu Warszawskiego. W świecie SEO już od ponad 3 lat. W K2 Search zajmuje się linkbuildingiem oraz testowaniem oprogramowania SEO. Prowadził projekty dla takich marek jak : PZU, Microsoft, Ikea. Prywatnie poszerza swoją wiedzę z zakresu technologii tworzenia stron www. Uwielbia sport, a w szczególności piłkę nożną. Kontakt : damian.salkowski[at]k2search.pl


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    • Znać konkurencje to podstawa. :) No i motywuje do działania nawet jeśli wiesz do czego musisz dążyć.

    • Market Samurai

      Teraz analiza seo staje się jeszcze ważniejsza – nie jest tajemnicą że linki potrafią szkodzić stronie, więc warto wiedzieć jaki profil linków ma nasz klient lub nasza strona.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *