Linkowanie wewnętrzne na przykładzie WordPressa
Dobrze przemyślane linkowanie wewnętrzne to jeden z najważniejszych etapów optymalizacji serwisu pod kątem wyszukiwarek. Zapewni ono odpowiedni przepływ PR wewnątrz witryny, a tym samym pomoże w wyróżnieniu najważniejszych podstron poprzez przekazanie im maximum jego wartości. Przy planowaniu rozłożenia linków wewnętrznych należy pamiętać o tym, że możliwy do przekazania PR jest dzielony przez liczbę wszystkich linków znajdujących się w tym samym dokumencie (zakładając, że każdy z tych linków jest pozycjonujący, a więc przekazuje PR). Temat ten zostanie omówiony na przykładzie WordPressa ze względu na jego popularność.
Linkowanie z I poziomu
Strona główna, ze względu na to, że zazwyczaj gromadzi najwięcej tzw. link juice, powinna mieć mocno ograniczoną liczbę linków do podstron. Bardzo często jednak elementy takie jak ostatnie wpisy albo archiwa miesięczne są podlinkowane site-wide, czyli z całej struktury bloga. Kolejnym elementem, który zwiększa liczbę linków wewnętrznych znajdujących się na wszystkich podstronach jest chmura tagów. W rezultacie może się okazać, że PR przekazywany podstronom podlinkowanym ze strony głównej jest dzielony na kilkadziesiąt linków zamiast np. na kilkanaście najważniejszych. Biorąc pod uwagę dodatkową stratę (0,15 przekazywanej wartości) i ewentualne zastosowanie nofollow (powodujące wyparowanie PR), możemy zmarnować potencjał linkowania wewnętrznego.
Problemy z linkowaniem wewnętrznym na stronie głównej wiążą się zazwyczaj z następującymi sekcjami linków:
Kategorie i tagi
Ze względu na to, że linki na stronie głównej powinny być starannie ograniczone i nie powinno być ich zbyt wiele, należy zdecydować się na 1 rodzaj nawigacji zamiast łączyć drzewko kategorii i chmurę tagów. Wyboru należy dokonać przede wszystkim na podstawie tego, jaka forma nawigacji będzie bardziej intuicyjna dla użytkowników serwisu. Sama staram się, aby kategorie stanowiły główną nawigację, a ich nazwy były dość ogólne i tym samym bardziej konkurencyjne niż tagi, które służą mi głównie do pozyskania ruchu long tailowego. Dlatego też kategorie proponuję linkować site-wide, a tagi dopiero z podstron wpisów lub ewentualnie z podstron kategorii.
Archiwa miesięczne
W zależności od rodzaju serwisu, archiwum miesięczne może się okazać bardzo przydatne dla użytkowników, w szczególności jeśli jest to strona z aktualnymi informacjami z danej tematyki. Niestety z punktu widzenia SEO takie podstrony są zazwyczaj mało wartościowe, gdyż nie prezentują one żadnej wartości dodanej, a jedynie grupują opublikowane już wpisy w inny sposób niż kategorie czy tagi. Jeśli więc linkowanie do archiwum jest w danym przypadku konieczne, wystarczy ograniczyć się do 1 linka prowadzącego do podstrony w formie mapy strony dla archiwum zamiast wyświetlać wszystkie miesiące na każdej podstronie łącznie ze stroną główną.
Ostatnie wpisy
Wyświetlanie w sidebarze linków do ostatnio dodanych wpisów ma sens wyłącznie wtedy, gdy na stronie głównej znajduje się statyczna treść lub tylko ostatni artykuł. W innym przypadku kolejne linki do tych samych podstron nie przyniosą dodatkowych korzyści, a jedynie zwiększą stosunek linków do zwykłego tekstu. Wolne miejsce w sidebarze można jednak wykorzystać do podlinkowania najczęściej komentowanych lub najciekawszych tekstów, np. tych, które mają szansę wygenerować najwięcej wejść z długiego ogona. Mogą to być wpisy, które w tej chwili mają najwięcej wejść z Google, ale których pozycję można nadal poprawić.
Linkowanie z II poziomu
Podstrony kategorii powinny zawierać linki kierujące przede wszystkim do podstron wpisów i – jeśli struktura jest bardziej rozbudowana – podkategorii. Jeśli widżety WordPressa umożliwiają inne ustawienia sidebara niż strony głównej, z podstron kategorii można linkować także do kilku najpopularniejszych tagów.
Podobnie jak w przypadku strony głównej, także w kategoriach nie powinno się przesadzać z ilością linków. Podstrony te znajdują się w odległości zaledwie 1 kliknięcia od strony głównej i również mają sporo do przekazania podlinkowanym z nich wpisom czy tagom.
Linkowanie z III poziomu
Podstrony wpisów powinny przede wszystkim linkować do kategorii, w jakich się znajdują. Ciekawą wtyczką do WordPressa, która wskazuje na aktualną lokalizację, jest Breadcrumb NavXT. Rozwiązanie takie zwiększy również szansę na uzyskanie breadcrumbsów w wynikach wyszukiwania Google.
Ponadto, z poziomu tego powinno się linkować do innych zbliżonych tematycznie wpisów. Linki takie można zamieszczać ręcznie w treści artykułu, dzięki czemu można ustawiać dowolne anchory. Proces ten można zautomatyzować korzystając z wtyczki SEO smart links, która sama podlinkuje z treści odpowiednie wpisy, albo Similar Posts wyświetlającej pod każdym wpisem linki do kilku podobnych.
Linkując w ten sposób należy pamiętać o zasadzie first link counts, tzn. wstawiając w tym samym dokumencie kilka linków do tej samej podstrony, powinno się zadbać o jak najlepszy anchor pierwszego z nich, bo tylko on zostanie przez Google zliczony. Jeśli zaś chodzi o linkowanie na zewnątrz, w ostatnich ustawieniach wtyczki SEO smart links nie warto włączać atrybutu nofollow tylko po to, aby nie dzielić się PR z innymi stronami – to nie zadziała. Tym bardziej nie należy go stosować w linkach wewnętrznych.
Inne wtyczki do WordPressa
Jedną z najpopularniejszych wtyczek do WordPressa jest All in One SEO Pack. Oprócz ustalenia struktury metatagów i możliwości wyłączenia niektórych rodzajów stron z indeksacji, umożliwia ona włączenie kanonicznych adresów, dzięki którym unika się problemu duplicate content w przypadku gdy ten sam wpis znajduje się pod kilkoma adresami.
My Category Order to wtyczka umożliwiająca samodzielną zmianę kolejności kategorii. Jak wiemy, kolejność linków w kodzie ma znaczenie pod kątem SEO. Ponadto, w ten sposób można wyróżnić kategorie bardziej przydatne z punktu widzenia użytkownika.
Nieciekawie wyglądają urle do kategorii ze zbędnym zagłębieniem o domyślnej nazwie „category”. Pozbycie się ich jest możliwe dzięki wtyczce WP No Category Base. W takim przypadku należy jednak pamiętać o tym, aby nie nadawać wpisom aliasów identycznych z nazwami podkategorii. Przy okazji poruszenia tematu wyglądu urli, dla wpisów proponuję schemat, który nie uwzględnia kategorii, chyba że ich nazwy na pewno nigdy nie ulegną zmianie.
Podsumowanie
To według mnie najważniejsze informacje na temat linkowania wewnętrznego na WordPressie, chociaż przydatnych wtyczek do niego jest znacznie więcej. Ponadto, w przypadku innych systemów blogowych należałoby zwrócić uwagę na więcej detali dotyczących zarówno wyglądu urli, jak i sposobów linkowania.
Powyższy tekst zawiera prywatne poglądy Autora. Niekoniecznie muszą odzwierciedlać one poglądy Redakcji.
Nowszy artykuł: Blekko: nowa wyszukiwarka. Nie chce być Google-killerem
Starszy artykuł: Linki sponsorowane: jak rozliczać zarządzanie kampanią?
Tagi: linki wewnętrzne, linkowanie wewnętrzne, seo wordpress


