Dlaczego Facebook nie chce zarabiać na Facebook Deals?

W ogłoszonym wczoraj pakiecie zmian wprowadzonym przez Facebooka wszystko jest jasne. Wprowadzono ich cztery, ale każda zmierza w jednym kierunku: wyciągać jeszcze więcej treści i spojrzeń (na reklamy) od użytkowników będących w ruchu, korzystających z komórki. Zwiększanie zasięgu wyśrubowanego już i tak powyżej granic wyobraźni o nowych użytkowników jest coraz trudniejsze, drużyna Zuckerberga pogłębia więc zaangażowanie obecnych. Czy to dlatego Facebook rezygnuje z zarabiania na najważniejszej z ogłoszonych wczoraj nowości, Facebook Deals?


Zacznijmy od tego, że wcale nie rezygnuje. Facebook oczywiście chce zarabiać na Facebook Deals, ale inaczej niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, że będzie zarabiać. Nie będzie pobierać prowizji od biznesów oferujących w Deals swoje zniżki. Deals to element gigantycznego ekosystemu Facebooka, ma więc inne cele, niż podobne (wydawałoby się) samodzielne usługi, takie jak Groupon. Deals zmienia paradygmat w grupowych zakupach. Cel Deals to nie prowizja od sprzedaży, to interakcja z facebookowiczami będącymi „w biegu”. Z tych z kolei pieniądze wyciskane będą sprawdzonymi już metodami.

Deals mają być więc przede wszystkim użyteczne. Użyteczne, czytaj: jak najwyższe zniżki dostępne w jak największej liczbie miejsc. Wymaga to oczywiście współpracy przedsiębiorców, a tę najłatwiej zapewnić sobie nie stawiając im żadnych warunków (przede wszystkim nie żądając prowizji).

Jak dowiedzieliśmy się podczas przedwczorajszej prezentacji nowych usług, Facebook ma prawie 550 milionów użytkowników, spośród których tylko/aż 200 milionów korzysta z niego także z komórek („urządzeń mobilnych”). Widać więc wyraźnie, że potencjał wzrostu Facebooka to w dużej mierze potencjał wzrostu „wewnętrznego”, przyzwyczajania użytkowników „stacjonarnych” by zabierali interakcje z Facebookiem także do tramwaju/szkoły/restauracji/pubu. Najłatwiej przyzwyczajać ich pieniędzmi, tym łatwiej, jeśli pochodzą one z cudzej kieszeni.

Brak prowizji dla biznesu oferującego zniżkę to dopiero pierwsza z „obniżek” bariery wejścia – Deals idą w tym dalej, upraszczając radykalnie procedurę zamieszczania zniżek i korzystania z nich. Biznes, który chce zaoferować zniżkę wypełnia jeden formularz. Internauta, który chce skorzystać ze zniżki, nie musi jej „gonić” (czytać codziennie mailingu Groupona i sprawdzać, czy jest aby coś interesującego), przedpłacać ani drukować. Musi po prostu odpalić Facebook Places, wyszukać interesujących go zniżek w okolicy, może też skorzystać z nich od razu, idąc po prostu do wybranego sklepu/baru/czegokolwiek, pokazując ekran telefonu zawierającego potwierdzenie skorzystania ze zniżki i zapłacić w kasie.

Przyjrzyjmy się pokrótce procedurze dodawania zniżki (poglądowo, bo Deals nie są jeszcze dostępne w Polsce!):

Firma chcąca zaoferować zniżkę musi być obecna w Facebook Places. Na swojej stronie „miejsca” klika przycisk „Create a Deal”:

przycisk "create a deal" na stronie Places

Po przekliknięciu ekranu powitalnego, widać już formularz:

formularz dodawania zniżki Facebook Deals

Najpierw wybierasz jeden z czterech rodzajów oferty: 1) zwykła-indywidualna zniżka, 2) zniżka „grupowa” dająca przykładowo kolejkę piwa dla min. 10-osobowych grup znajomych, które „zameldują” się w pubie w tym samym czasie, 3) zniżka lojalnościowa, tj. obowiązująca np. przy 10-tym „zameldowaniu” w danym sklepie, 4) zniżka charytatywna – rabat przekazywany jest na cele dobroczynne.

Następnie musisz krótko określić zniżkę (na co, w jakiej wysokości) i działania, które musi podjąć klient, byś uznał jego zniżkę (np. pokazanie zawierającego potwierdzenie ekranu komórki). Dalej określasz jeszcze czas trwania oferty, ilość zniżek i możliwość wielokrotnego korzystania ze zniżki przez tę samą osobę. Po prawej stronie formularza „w locie” aktualizuje się podgląd zniżki, jaką zobaczy ją klient. Po wysłaniu formularza musisz poczekać jeszcze na akceptację Facebooka (do 48 godzin).

Jak klienci dowiedzą się o zniżce? Masz 3 sposoby by ich powiadomić. Po pierwsze możesz opublikować informację o zniżce na swojej Stronie (fanpejdżu) lub na stronie Miejsca. Obie rzeczy da się zrobić przy pomocy przycisku „Share With Connections”:

promocja zniżki funkcją "share with connections"

Po drugie możesz wykupić Facebook Ads, opisujące zniżkę i kierujące do twojej strony Miejsca, gdzie będzie można z niej skorzystać. Trzecia opcja dzieje poza twoją kontrolą – czekasz aż klient znajdzie się w pobliżu twojego sklepu. Jeśli otworzy wówczas w swojej komórce Facebook Places, zobaczy zniżkę. Ten sposób jest więc całkowicie niezależny od ciebie jako sprzedawcy, nie wymaga też od ciebie żadnych działań, poza samym zaoferowaniem zniżki.

Podsumowując: Groupon oferuje zniżki w modelu „push”, na które klient musi „polować”. Facebook Deals oferuje zniżki w modelu „pull”, klient sam szuka interesujących go zniżek, wtedy gdy ich potrzebuje. Żeby skorzystać ze zniżki nie musi decydować się na nią z wyprzedzeniem, przedpłacać, drukować, czekać na możliwość skorzystania z niej. Po prostu wyciąga telefon, wykonuje jedno kliknięcie, idzie do sklepu/baru, pokazuje ekran telefonu i płaci w kasie. Facebook nie pośredniczy w płatnościach, bo nie musi.

Tak wygląda procedura korzystania ze zniżki z punktu widzenia klienta:

jak skorzystać ze zniżki - kolejne ekrany Facebook Deals

Na koniec zostawmy Deals i przyjrzyjmy się pozostałym zmianom wprowadzonym do Facebooka. Druga najciekawsza zmiana to Single Sign-On. Jeśli jesteś w swojej komórce zalogowany do Facebooka, Facebook wynagrodzi cię umożliwiając logowanie się do witryn podmiotów trzecich za pomocą jednego przycisku. Facebook występuje tu jako dostawca tożsamości (trochę jak OpenID): kiedy będąc na zewnętrznej witrynie przyciśniesz „Login with Facebook”, witryna ta dostanie z Facebooka informację „tak, znamy tego gościa, nazywa się Iksiński”. Przekaz dla internauty jest tu prosty: bądź stale zalogowany do Facebooka na swojej komórce, to oszczędzi ci żmudnego wklepywania loginów i haseł w kolejnych odwiedzanych witrynach. To Facebook jest twoją ojczyzną, określa kim jesteś, łaskawie wystawi ci też paszport, który możesz okazywać, gdy zdecydujesz się wyjechać zagranicę. Jest też przekaz dla zewnętrznych witryn: bądźcie grzeczni, bo przestaniemy wydawać naszym obywatelom paszporty do was.

Poza tym zaktualizowano aplikacje Facebooka dla iPhone i Androida. W aplikacji dla Androida dodano m.in. obsługę Google Places, grup i kilka innych rzeczy. Nie dodano natomiast obsługi Deals; użytkownicy tego systemu mogą jednak korzystać z Deals poprzez touch.facebook.com. Aplikacja dla iPhone dostała to samo, ale dodatkowo została doposażona w obsługę Deals.

Ostatnią rzeczą, bardzo ważną dla developerów, są zmiany w API, udostępniające m.in. dane z Facebook Places.

Facebook zmierza w kierunku uczynienia swojej mobilnej aplikacji centralnym punktem komórek internautów. Komunikacja ze znajomymi, czat, upload zdjęć z komórki, sprawdzanie lokalizacji znajomych, korzystanie z rekomendacji znajomych i ich udzielanie, teraz zniżki. Facebook stara się zamknąć mobilnych użytkowników w swoim ekosystemie, likwidując powody, dla których mógłbyś chcieć używać czegoś innego. Ciekawe, co jeszcze Facebook zrobi na drodze do uczynienia swojej mobilnej aplikacji swoistą nakładką na system operacyjny.

Grafika z zajawki pochodzi z serwisu TechCrunch

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *