Zapraszamy na 19 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing.

19 Szkoleń i I ♥ Marketing

hola beach club (1)
Maciej Lewiński

5 błędów najczęściej popełnianych w Google Analytics

Błędy w branży marketingu internetowego są często bardzo kosztowne. Nie zawsze potrafimy podjąć dobre decyzje co do źródeł pozyskiwania ruchu i co do tego czy słusznie wyznaczamy kierunek zmian na naszej stronie internetowej. Dlatego do jednych z podstawowych błędów możemy zaliczyć złe dane w Google Analytics, dzięki którym podejmujemy między innymi wspomniane wyżej decyzje marketingowe. Przeprowadziłem już przeszło kilkaset audytów Google Analytics i prawie każde z weryfikowanych przeze mnie kont miało co najmniej jeden lub dwa problemy z prawidłowym zbieraniem danych. Zdecydowałem się zebrać listę pięciu najczęściej popełnianych błędów Google Analytics przed którymi chce Was i Wasz budżet przestrzec. 

1. Sprawdź, czy kod śledzenia został prawidłowo zainstalowany

Jest to jedna z najważniejszych rzeczy do sprawdzenia na samym początku, gdy dokonuje się audytu Google Analytics. Aby poprawnie zbierać informacje o ruchu użytkowników na stronie internetowej, kod śledzenia Google Analytics powinien być zainstalowany na każdej podstronie, w sekcji <HEAD>. Niezależnie od rodzaju Google Analytics (wersji Klasycznej czy wersji Universal). Instalacja kodu na samej górze kodu HTML sprawi, że dane dotyczące czasu ładowania strony będą poprawnie zbierane, a w raportach zobaczysz, czy strony są wczytywane w całości.

Poprawność instalacji kodu śledzącego GATC możesz zweryfikować sam, korzystając z galerii programów Google Analytics na stronie http://www.google.com/analytics/apps/, wybierając stamtąd Site audit. Moim ulubionym (bo darmowym) programem jest http://www.gachecker.com, który umożliwia przeprowadzenie test Google Analytics.

2. NIEśledzenie konwersji, czyli brak śledzenia celu strony

Każda strona internetowa ma swój indywidualny cel – cel biznesowy dla którego powstała. Wiele uwagi przywiązujemy do generowania ruchu na naszych stronach przez różne działania marketingowe, a nie rozważamy tego, który rodzaj ruchu jest efektywny i które działania generują nam najwięcej przychodu. Przykładowym celem może być zliczanie ilości wyświetleń tzw. Thank You Page dla formularzy kontaktowych. Każdy poprawnie wypełniony formularz może spowodować wyświetlenie strony /dziekuje.html. Zatem dla Ciebie może to być cel, na który liczysz. W Google Analytics będziesz mógł poznać źródła ruchu użytkowników, którzy zrealizowali na Twojej stronie tenże cel. Przez co łatwo ocenisz efektywność pozyskiwania ruchu i lepiej będziesz zarządzać budżetem marketingowym.

Dlatego jeśli jeszcze do tej pory nie masz ustawionego celu, ustaw go w Google Analytics w zakładce Administrator -> Widok -> Cele. Więcej informacji znajdziesz tutaj https://support.google.com/analytics/topic/6150889?hl=pl&ref_topic=1007030.

3. Brak filtrów

Filtry pozwalają na zarządzanie zbieranymi danymi w naszych widokach danych (kiedyś zwanymi profilami). Najprościej rzecz ujmując filtrów można użyć do uwzględnienia ruchu do określonych katalogów. Bardzo często stosowanym przeze mnie filtrem jest uwzględnienie ruchu tylko do katalogu, w którym znajduje się moja strona docelowa dla konkretnej kampanii reklamowej. Po co mam analizować wszystko do okoła skoro mnie interesuje tylko wybrana część w ramach mojej strony? Należy upraszczać sobie życie, a nie komplikować. Dlatego warto korzystać z filtrów. Polecam dodatkowo wykluczyć swoje IP, aby nie zaciemniać danych w Google Analytics. Najczęściej to my sami jesteśmy najbardziej zaangażowanymi użytkownikami, którzy nie konwertują.

Filtry ustawisz w zakładce Administrator -> Widok -> Filtry. Więcej o filtrach przeczytasz tutaj https://support.google.com/analytics/answer/1034823?hl=pl.

4. Alerty niestandardowe

Czy codziennie sprawdzasz swoje dane w Google Analytics? OK, być może część geeków analitycznych (pozdrawiam!) robi to codziennie, ale większość ludzi tego nie robi. Większość zajmuje się operacyjnie swoim biznesem. I właśnie dla takich ludzi powstały w Google Analytics alerty niestandardowe, które służą do informowania, że dane w GA wymagają uwagi. Alerty niestandardowe dość często ułatwiają marketerowi rozwiązanie problemu, zanim urośnie on do dużej rangi. Najczęściej korzystam z alertów niestandardowych informujących mnie o spadku/wzroście ruchu lub współczynnika konwersji. Nieocenionym alertem może być też alert informujący o ilości sesji (czyli. wizyt) mniej niż 1. Oznacza to, że strona padła.

Alerty niestandardowe ustawisz w zakładce Administrator -> Widok -> Alerty niestandardowe.

5. Brak śledzenia wyszukiwania w witrynie

Poza danymi skąd przyszli odwiedzający naszą witrynę, Google Analytics potrafi zbierać dane na temat wewnętrznej wyszukiwarki. W świecie (not provided) jest to chyba jedna z lepszych możliwości do wyłapania czego wyszukiwali organicznie użytkownicy witryny, jeśli po wejściu na naszą stronę skorzystają z wyszukiwarki. Minusy trzeba zamieniać w plusy. Ze śledzenia wyszukiwania w witrynie dowiesz się, jakie słowa kluczowe osoby wpisują i na jakich stronach witryny rozpoczynają poszukiwania. Istna skarbnica wiedzy.

Stąd dowiesz się, jak ustawić wyszukiwanie w witrynie: https://support.google.com/analytics/answer/1012264?hl=pl.

Pamiętaj, że dane w Google Analytics są tak dobre, jak dobra jest implementacja kodu śledzącego GATC wraz z jego ustawieniami. Aby korzystać z usługi Google Analytics jako narzędzia do podejmowania decyzji, GA musi być prawidłowo skonfigurowany. Powyższe 5 błędów to wierzchołek góry lodowej.

Potrzebujesz więcej informacji?

Zapraszam do kontaktu ze mną, a także na moje szkolenie:

728X90_google_analytics

 

sprawnymarketing

Powyższy tekst zawiera prywatne poglądy Autora. Niekoniecznie muszą odzwierciedlać one poglądy Redakcji.

Maciej Lewiński

Certyfikowany Trener Google. Ekspert w dziedzinie analityki internetowej. Dzieli się swoją wiedzą podczas szkoleń Google Analytics. Specjalizuje się w marketingu internetowym, zwłaszcza w marketingu w wyszukiwarkach, prowadząc skuteczne kampanie Google AdWords z wykorzystaniem Google Analytics. Google+


  • Andrzej

    Od jakiegoś czasu mam problem z ustawieniem filtru. Wyświetla się komunikat „Analytics nie może utworzyć podglądu dla tego filtra: filtry zaawansowane i związane z lokalizacją (np. adres IP i kraj) nie są obecnie obsługiwane.” Tym samym nie mogę wykluczyć ruchu z adresów IP w biurze.

    Spotkaliście się z takim problemem?

  • Maciej Lewiński

    Adres IP dla Google to dane wrażliwe (PII), zatem te informacje są ukrywane i stąd pojawia się taki komunikat przy weryfikacji filtra.

    Filtr jak jest dobrze ustawiony to zadziała.

  • Lepsza metodą ukrywania ruchu nić filtrowanie IP wydaje się być metoda z ciasteczkiem. Jest ona niezależna od IP, które np. w trakcie podróży służbowej jest inne od biurowego, czy domowego – nie wspominając o ruchu mobilnym.

  • Roman Rozenberger

    Jest jeszcze jeden bardzo poważny błąd już przy samej integracji – robienie analyitcsa po to żeby był, bez konkretnego celu, przyczyny. Wiele osób montuje Google Analytics bo dzięki temu będzie wiedzieć co się dzieje na stronie … ale potem nie wie z których danych w sumie potrzebuje korzystać, dla kogo są te dane, co chce z nich uzyskać.

    Zauważyłem też, że częstym problemem jest ruch z subdomen (ten sam identyfikator w wielu subdomenach) i tak na prawdę to nie wiemy czy ten ruch dotyczył subdomeny, czy naszej głównej domeny (a wystarczyłoby nałożyć filtr robiący całe adresy url, lub osobny kod śledzenia na subdomeny)

    Z częstych błędów, które widuj to mieszanie się „usługi” z „widokiem” co potem pociąga na przykład problem z subdomenami.

    Jest tego cała masa, ale to można tak pisać i pisać ;)
    Pozdrawiam Maćku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *