Aneta Rutkowska

Web developer na wymarciu? Co AI naprawdę robi z rynkiem stron


Czy sztuczna inteligencja właśnie dopisuje ostatni rozdział do historii tworzenia stron internetowych? Dyskusję dodatkowo podkręca fakt, że coraz więcej narzędzi potrafi w kilka minut wygenerować projekt, kod, a nawet gotową stronę, która „działa” bez udziału programisty. Nic dziwnego, że pojawia się pytanie: czy rynek web developerów to kolejna branża, którą AI rozmontuje od środka, obniżając bariery wejścia i odbierając pracę zespołom software house’ów? Zanim jednak ogłosimy koniec deweloperów, warto odłożyć emocje na bok i sprawdzić, co faktycznie się zmienia: które zadania AI przejmuje bez wysiłku, gdzie wciąż potrzebny jest człowiek i jak nie pogubić się w nowym układzie. O tym właśnie jest ten tekst.

Materiał partnerski stworzony przez firmę LH.pl.

Kim są twórcy stron WWW w Polsce?

Z badania przeprowadzonego przez LH.PL w 2024 roku na próbie ponad 500 twórców stron internetowych tworzących na WordPressie, działających w różnych modelach biznesowych oraz świadczących usługi w różnych budżetach, wynika, że większość, aż 67%, polskiego rynku wykonawców stron to freelancerzy. Agencje interaktywne stanowią 15% rynku, a pozostała część to studia software house i wirtualna asysta. Niemal 80% badanych twórców wskazało, iż tworzy przede wszystkim proste strony, sklepy i blogi na gotowych motywach WordPressa. Większość wykonawców świadczy także opiekę nad stroną oraz zajmuje się konfiguracją usług hostingowych za klienta. Z badania wynika także, że ceny usług web developerów w Polsce nie są wygórowane i mieszczą się w zakresie od 1500 do 3000 zł. 

Skąd bierze się lęk przed AI w web designie?

Mamy już wiele badań oraz sondaży dowodzących, że ludzie obawiają się odebrania im pracy przez AI. Według sondażu SW Research wykonanego dla Rzeczpospolitej na próbie 800 internautów powyżej 18 roku życia, aż 41% osób w wieku 18-24 lata obawia się, że sztuczna inteligencja doprowadzi do likwidacji ich miejsca pracy. Powstają także szeroko zakrojone badania naukowe, takie jak The impact of AI anxiety on employees’ work passion: A moderated mediated effect model, które dowodzą, że lęk przed utratą pracy w wyniku rozwoju AI staje się już pojęciem naukowym i zjawiskiem, które będzie nabierać na sile. 

Zjawisko to nie ominęło rynku twórców stron internetowych. Rozwój narzędzi AI w ostatnich dwóch latach był gwałtowny. Kreatory stron obiecują dziś:

  • gotową stronę w kilkanaście minut,
  • automatyczny design;
  • treści dopasowane do branży,
  • brak potrzeby kodowania
  • brak potrzeby posiadania zaawansowanej wiedzy i doświadczenia z kodem.

Dla wielu twórców stron to brzmi jak zapowiedź końca. Zwłaszcza dla freelancerów i małych agencji, które przez lata sprzedawały proste strony internetowe jako produkt i na tym kończyła się ich interakcja z klientem. 

Problem polega jednak na tym, że rynek stron internetowych już przed erą AI przestał nagradzać samo ich wykonywanie. Model biznesowy, skupiony na poszukiwaniu klienta z małym lub przeciętnym budżetem na stronę, wykonywanie powtarzalnego projektu spełniającego minimalne wymagania klienta, prowadził do wyścigu cen. Kto da więcej i kto zrobi szybciej i taniej. „Boom” na obecność online, jakiego doświadczyła cała branża w 2020 roku unosił rynek webdeveloperów na fali wzrostów przez kilka pierwszych lat. Entuzjazm jednak opadł, rynek się skorygował, pojawiła się duża konkurencja, a AI na dobre rozgościło się w świadomości klientów. 

Co bolało twórców stron jeszcze przed erą sztucznej inteligencji?

We wspomnianym wyżej badaniu rynku twórców stron na WordPressie, wykonawcy wskazali największe bolączki we współpracy z klientami. Ponad 70% twórców boryka się z problemem niskiej jakości materiałów dostarczanych od klienta. Twórcy wskazywali głównie na niskiej jakości zdjęcia lub ich brak, a także skąpe i niskiej jakości treści. Niemal 60% ankietowanych narzekała na niezdecydowanie klientów i uporczywe wprowadzanie poprawek, a także niski budżet. Niski budżet to jednak niejedyny problem finansowy web developerów. Aż 45% ankietowanych doświadczyło problemów z terminowymi płatnościami od klientów. 

Przyglądając się bliżej problemom nakreślonym przez twórców, warto zastanowić się, czy AI je w jakiś sposób adresuje? Pomaga, a może komplikuje relacje wykonawca-klient? 

W mojej ocenie sztuczna inteligencja stanowi odpowiedź na wyzwania, z którymi branża boryka się od lat. 

AI jako nowa odpowiedź na stare problemy rynku

Jeśli spojrzymy na powyższe dane, trudno oprzeć się wrażeniu, że AI nie pojawiła się w próżni. Narzędzia oparte o sztuczną inteligencję zaczęły wypełniać dokładnie te luki, które od lat obciążały twórców stron internetowych.

Braki w materiałach?

Dziś AI potrafi wygenerować pierwszą wersję treści, zaproponować strukturę strony czy nawet zasugerować zdjęcia stockowe dopasowane do branży. Nie są to materiały finalne, ale często wystarczające, by ruszyć z projektem bez wielotygodniowego oczekiwania na komplet danych od klienta.

Niezdecydowanie i nadmiar poprawek?

Dzięki szybkim prototypom i wersjom roboczym generowanym przez AI, klient może zobaczyć stronę niemal od razu. Zamiast abstrakcyjnych rozmów o „wizji”, pojawia się konkret. To skraca proces decyzyjny i zmniejsza liczbę chaotycznych poprawek.

Presja czasu i niskie budżety?

Automatyzacja najbardziej powtarzalnych elementów pracy, tj. układu strony, wstępnych treści, podstawowej konfiguracji realnie skraca czas realizacji projektu. A czas, w jednoosobowych działalnościach freelancera, jest zasobem kluczowym.

WordPress + AI: dlaczego to połączenie ma sens

Polski rynek jest zdominowany przez strony WWW budowane na WordPressie. Nie powinno nas to dziwić, gdyż globalnie WordPress stanowi ponad 40% wszystkich stron internetowych na świecie, opartych o systemy CMS. Klienci chcą po niego sięgać z uwagi na prostotę obsługi, niski koszt wdrożenia oraz relatywnie krótki czas oczekiwania na wymarzony projekt. Czy da się zatem połączyć WordPressa ze sztuczną inteligencją? 

Tak. Rynek ma już odpowiedź na tę potrzebę. Narzędzia wykorzystujące AI coraz częściej bazują właśnie na WordPressie. Dla twórców stron oznacza to jedno: AI nie jest osobnym bytem „obok” ich pracy, ale kolejną warstwą narzędzi, zintegrowaną z ekosystemem, który już znają. Jednym z takich narzędzi jest kreator stron WWW dostępny w LH.PL. To narzędzie, które bazuje zawsze na najnowszej wersji WordPressa, a na podstawie krótkiego promptu oraz kilku pytań o strukturę strony, przygotowuje w pełni funkcjonalną, estetyczną i szybką witrynę. Taka strona może być doskonałym fundamentem i punktem wyjścia dla web developera. 

Kreatory stron WWW nie eliminują roli wykonawcy

Kreatory nie zastępują relacji z klientem, nie rozwiązują problemów biznesowych, finansowych „same z siebie”. Mogą jednak skutecznie grać do tej samej bramki. Dlaczego? 

Dziś pozwalają już szybciej przygotować wersję startową projektu, lepiej oszacować zakres prac, łatwiej przejść od „strony jako produktu” do „strony jako elementu strategii”.

Jak zmienia się rola twórcy stron internetowych?

Najważniejsza zmiana, jaką obserwujemy, nie dotyczy technologii, lecz modelu pracy. Jeszcze kilka lat temu wielu twórców sprzedawało stronę internetową jako zamknięty projekt. Dziś coraz wyraźniej widać, że rynek premiuje tych, którzy sprzedają proces, opiekę i efekt biznesowy.

Nieprzypadkowo niemal 80% twórców oferuje opiekę nad stroną, coraz więcej wykonawców rozwija usługi abonamentowe, rośnie znaczenie SEO, UX, konwersji i doradztwa.

AI przyspiesza ten proces, bo zdejmuje z twórców obowiązek ręcznego wykonywania wszystkiego, a tym samym wymusza zmianę punktu ciężkości: z „jak zrobić stronę” na „po co ją robić”.

Czy AI zabierze pracę twórcom stron WWW?

AI z dużym prawdopodobieństwem obniży wartość prostych, powtarzalnych realizacji, zwiększy konkurencję w segmencie najniższych budżetów, sprawi, że „sama strona” przestanie być produktem premium.

Sztuczna inteligencja jednocześnie podniesie poprzeczkę jakości, wzmocni znaczenie doświadczenia i procesów, da przewagę tym, którzy potrafią pracować szybciej i mądrzej.

Z raportu LH.PL jasno wynika, że twórcy stron chcą realizować projekty o wyższych budżetach, ale blokują ich braki procesowe, czasowe i organizacyjne. AI nie rozwiąże wszystkich tych problemów, ale może być jednym z kluczowych narzędzi, które pomogą je ograniczyć.

Kto więc „wygra” – AI czy twórcy stron WWW?

To źle postawione pytanie. AI nie konkuruje z twórcami stron internetowych.

AI konkuruje z chaosem, powtarzalnością, ręcznym wykonywaniem pracy, która nie buduje przewagi.

Z przekonaniem mogę więc powiedzieć: rynek twórców stron WWW nie kończy się pod wpływem AI. On dojrzewa. A jak pokazują dane z polskiego rynku, dojrzewał już na długo przed tym, zanim sztuczna inteligencja stała się tematem pierwszych stron branżowych portali.

czytaj także

Jak wygląda rynek WordPressa w Polsce – raport LH.pl

Aneta Rutkowska

O autorze

Aneta Rutkowska

COO LH.PL, gdzie odpowiada za zarządzanie operacyjne firmy, rozwój procesów wewnętrznych oraz zapewnienie wysokiej jakości usług technologicznyc...

zobacz więcej artykułów >>

Zostaw komentarz

  1. Redakcja

    Przypominamy, że wielkimi krokami zbliża się konferencja I ♥ Marketing & Technology, która odbędzie się już 29–30 października 2025 roku.

    Zapoznaj się także z ofertą organizowanych przez nas szkoleń z zakresu marketingu.

     

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisz imię
Napisz komentarz