Jak przygotować dobre wystąpienie publiczne? 10 porad

Konferencja TED jest wyznacznikiem jakości w świecie przemówień i w związku z tym obrosła pewnym mitem. Wielu ludzi myśli, że żeby na niej wystąpić, trzeba być świetnym mówcą. To nieprawda. Trzeba mieć świetną ideę, a reszta to ciężka praca. Czego możesz się nauczyć od TED o przemawianiu?

1. Przygotuj się

Spotykam wiele osób, które w bardzo podobny sposób przygotowują się do swoich wystąpień – najczęściej odpalają PowerPointa, robią kopipastę, tworząc slajdy, a potem po prostu wychodzą na scenę i tak naprawdę improwizują. Oczywiście nie jest to dobre podejście. Skuteczne przygotowanie jest bardziej czasochłonne, ale przynosi o wiele lepsze rezultaty. Ja ten proces dzielę na pięć głównych etapów, które znajdziesz poniżej.

2. Skorzystaj z pomocy trenera przemawiania

Wierzę, że nie da się dobrze znać na wszystkim i nie musisz na siłę próbować być ekspertem od przemawiania.

Mówcy na TED bardzo często pracują z trenerami wystąpień publicznych, bez których to, co widzisz w TED talkach, nie byłoby możliwe (druga część magii to odpowiedni montaż wideo).

Stąd właśnie iluzja, że na tej konferencji występują tylko rewelacyjni mówcy. Prawda jest taka, że są oni po prostu świetnie przygotowani. Kiedy pracujesz z trenerem wystąpień publicznych, możesz mieć pewność, że nad Twoim przemówieniem pracuje dwóch ekspertów – Ty jako ekspert od tego, co mówić, i trener jako ekspert od tego, jak mówić. Polecam pracować przede wszystkim z osobami, które regularnie same też występują, ale nie tylko na sali szkoleniowej.

3. Skup się na treści, a nie na języku ciała i głosie

Pytanie, które dostaję bardzo często, to „co mam zrobić z rękami?”. Zastanów się: kiedy idziesz słuchać przemówienia, to na czym Ci najbardziej zależy? Niewątpliwie na ciekawej treści. Nie chcę mówić, że język ciała i ton głosu kompletnie nie wpływają na odbiór przemówienia, bo tak nie jest. Jeśli jednak nie zadbasz o treść, to przemówienie nie będzie miało sensu. W najlepszym przypadku będzie rozrywką, a w najgorszym – tragedią. Niektórzy mówcy motywacyjni mają świetnie opanowany warsztat i w trakcie ich przemówień jesteś zafascynowany, ale jak wychodzisz z sali, to zastanawiasz się, o czym właściwie mówili. To dlatego, że występuje u nich przerost formy nad treścią.

W przemówieniach najważniejsza jest treść. Jest szereg narzędzi, których możesz użyć, żeby była bardziej atrakcyjna. Stosuj prosty język, mów o korzyściach, opowiadaj historie. Pamiętaj też, żeby Twoje przemówienie miało początek i zakończenie, które często są zaniedbywane.

Obejrzyj przynajmniej początek tego przemówienia Davida Blaine’a i zwróć uwagę, że jego głos jest monotonny, a język ciała bardzo ograniczony, ale mimo to chce się go słuchać, bo od pierwszych słów zaciekawia treścią. Wielu mówców od razu przeskakuje do rozwinięcia przemówienia, zapominając, jak ważny jest początek – ma on skupić uwagę publiczności i zachęcić ją do słuchania dalszej części.

4. Bądź sobą i używaj tonu konwersacyjnego

Bardzo często skupianie się na języku ciała i tonie głosu prowadzi do sztuczności. Dzieje się tak, bo jeśli zaplanujesz sobie, kiedy użyć jakiego gestu albo kiedy użyć którego tonu głosu, to nie jesteś naturalny. Kluczem w przemówieniach jest używanie dokładnie takich ruchów i tonów, jakich użyłbyś np. w rozmowie z przyjaciółmi. Publiczność jest w stanie łatwo wychwycić sztuczność, która odciąga uwagę od treści wystąpienia.

Dodatkowo, jeśli jesteś sztuczny, możesz być postrzegany jako fałszywy. Nikt nie ufa przecież fałszywym ludziom. Użycie gestów i głosu oczywiście można trenować, ale ja polecam robić to systemowo – jeśli naturalnie poszerzysz swój repertuar, to później łatwiej będzie Ci je wszystkie stosować w przemówieniu i będzie to naturalne. Nie ma tu żadnych niespodzianek – tego też możesz nauczyć się od odpowiednich trenerów.

5. Nie sprzedawaj

Jestem pewien, że byłeś kiedyś na wystąpieniu, na którym prelegent opowiadał o tym, jak cudowny jest jego produkt. Ja byłem nie raz. Ba! Widziałem takie przemówienia, które opowiadały tylko o produkcie, mimo że tytuł sugerował coś innego. Ludzie są uczuleni na sprzedaż ze sceny. W momencie, w którym słyszą komunikat sprzedażowy, od razu zaczynają rolować oczy, wzdychać i pytać siebie „za jakie grzechy?”. Niech Ci nawet nie przejdzie przez myśl sprzedawać podczas przemówienia. Lepiej pokaż się jako ekspert i zaprezentuj solidny kawałek wiedzy lub pokaż publiczności konkretne narzędzia, których będą mogli użyć.

David Kelley opowiadał na TED historię, która pokazywała pewien sposób myślenia i nie sprzedawał w niej nic. Aż chce się wysłać do IDEO zapytanie ofertowe.

6. Użyj humoru

Wiadomo, że przyjemniej słucha się kogoś, kto przy okazji potrafi rozbawić, i wiele TED talków z tego korzysta. Jest tu natomiast pewna pułapka. Nie można przesadzić, bo wtedy przemówienie, które miało być merytoryczne, zmienia się w stand-up. A co, jeśli jesteś osobą, która totalnie nie ma poczucia humoru? Dobre wieści są takie, że da się nauczyć bycia zabawnym, stosując pewne mechanizmy, których używają np. stand-uperzy.

Matt Cutts w swoim TED talku użył obrazu i wyolbrzymienia, żeby rozśmieszyć publiczność. W 2:50 mówi, że przez 30 dni nie jadł słodyczy, ale że dzień 31 wyglądał jak… i tutaj pokazał slajd pełen słodyczy. Zdjęcie samo w sobie nie jest śmieszne, ale dzięki temu, że wyolbrzymia słowa mówcy, to działa pozytywnie na humor publiczności.

Dobrą zasadą w używaniu humoru w przemówieniach jest to, żeby nie starać się na siłę rozśmieszyć publiczności, ale sprawić, żeby się uśmiechali, nawet jeśli tylko kącikiem ust.

7. Opowiedz historię

Słyszałeś to już pewnie wiele razy. I prawda jest taka, że znasz mnóstwo historii, więc czemu ich nie wykorzystać? Nie muszą to być jakieś wyszukane opowieści o królach, żołnierzach czy superbohaterach. Najlepsze będą historie z Twojego życia, bo opowiadając je, będziesz mógł być sobą. Będziesz mógł odwzorować emocje, które przeżywałeś i sprawić, żeby publiczność również je poczuła.

Zobacz, jak robi to Andrew Solomon:

Jego głos i język ciała nie są porywające, ale treść jego przemówienia i historie, które opowiada, nie pozwalają oderwać się od słuchania go.

8. Nie stresuj się – masz ważniejszą misję

Niewiele brakowało, a Monica Lewinsky nie wystąpiłaby na TED 2015. Jako osoba, która przez lata była prześladowana i upokarzana w internecie i innych mediach, miała bardzo niską samoocenę i bała się, że jej przemówienie spotka się z falą krytyki. Ale nie poddała się. Wiedziała, że to wystąpienie może pomóc osobom, które cały czas doświadczają tego, co ona przeżyła. Na scenę wyszła z notatkami, a na górze każdej kartki miała napisane „to jest ważne”, bo żadna, nawet najbardziej negatywna opinia publiczności, nie miała znaczenia w porównaniu do dobra, które mogła zdziałać Lewinsky.

I ty też, kiedy wychodzisz na scenę, masz swoją misję – sprawić, by ludzie dostali pewną wartość.

9. Wartość dla publiczności

To prawdopodobnie najważniejsza z rad.

Nie wygłaszaj przemówień dla siebie. Zawsze rób to dla ludzi, którzy Cię słuchają.

Zawsze daj im jakąś wartość – to może być informacja, której potrzebują, wiedza, która pomoże im być lepszymi ludźmi i pracownikami, inspiracja do działania lub też konkretna emocja, którą wywołasz. Żaden z mówców na TED nie jest tam, żeby po prostu sobie pogadać lub połechtać swoje ego. Oni wszyscy chcą, żebyś Ty coś z tego miał. Chyba warto wziąć z nich przykład?

10. Znajdź swój wyjątkowy styl!

To jest wyższa szkoła jazdy. Chodzi tu o wyjątkowy sposób prezentowania – przez użycie świetnych historii, unikalnych narzędzi, niesamowitych rekwizytów lub umiejętność wywołania silnych emocji. Znalezienie swojej wyjątkowej formy pomoże Ci szybciej wspiąć się do panteonu najlepszych mówców, ale pamiętaj, że najpierw powinieneś zadbać o podstawy.

Uwielbiam podawać jako przykład przemówienia Hansa Roslinga. Jego misją była walka z ignorancją. Uważam, że dzięki atrakcyjnej formie jego przemówień w tej walce był zwycięzcą. Według mnie był lepszy w komentowaniu statystyk niż większość komentatorów sportowych komentujących mecze. Ciężko to opisać, lepiej sam obejrzyj:

 

TED niewątpliwie będzie dalej inspirował, a mówcy na nim występujący będą nieustającym wzorem do naśladowania również w świecie biznesu. Między innymi dzięki temu przemówienia zyskają jeszcze większą wartość także w marketingu.

Wystąpienia na konferencjach są doskonałym narzędziem do pozyskiwania nowych klientów i budowania marki, a nagrania z nich to content, którego można użyć w dalszych działaniach.

To tylko kilka przykładów użycia umiejętności prezentacyjnych, bo nawet nie drasnęliśmy YouTube’a i tematów komunikacji wewnętrznej. Pytanie więc: czy wykorzystasz ich potencjał?


 Share

Powyższy tekst zawiera prywatne poglądy Autora. Niekoniecznie muszą odzwierciedlać one poglądy Redakcji.

Michał Kasprzyk

Wierzy, że nikt nie może być dobry we wszystkim. Zna się na wystąpieniach publicznych, więc pomaga wygłaszać lepsze przemówienia ludziom, którzy są dobry w innych dziedzinach. Mówca, czerpiący wiele z TEDa. Organizator TEDxWroclaw. Założyciel Biura Mówców Spice, które pomaga w kontakcie ze świetnymi mówcami. Zaangażowany w tworzenie pierwszej europejskiej analogowej bazy kosmicznej z zespołem Space Is More.


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *