Napisz do nas

Zapraszamy na 23 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

19 Szkoleń i I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

boost-ads-w-google-places

Google Boost Ads: zautomatyzowane AdWordsy dla lokalnych biznesów

Google ogłosił dzisiaj testowe wdrożenie Boost Ads. Ta przeznaczona dla lokalnych, małych biznesów usługa automatyzuje kampanię AdWords. Od reklamodawcy oczekuje się jedynie by stworzył profil biznesu w usłudze Miejsca Google, podał skrótowy opis działalności, adres WWW, przypisał swoją firmę do kategorii tematycznej i określił budżet. Wszystkie inne rzeczy (stawki za kliknięcie, słowa kluczowe itd.) zostaną określone automatycznie. Usługę udostępniono na razie reklamodawcom z San Francisco, Houston i Chicago.

Google od dawna pracuje nad poszerzeniem grona klientów reklam o właścicieli małych biznesów, już wcześniej eksperymentował ze zautomatyzowanym interfejsem AdWords, zwanym „Simple Ads„. Tamten projekt jednak nigdy nie został szerzej udostępniony, po drodze Google testował także inne usługi ułatwiające obecność w wyszukiwarce małym biznesom (np. Local Listings Ads). Teraz startuje z Boost Ads.

Boost Ads będą dostępne z poziomu interfejsu usługi najmocniej dotąd nakierowanej na lokalne biznesy, tj. Miejsc Google, posiadanie strony Miejsca będzie więc w sposób oczywisty obowiązkowe.

ekran prezentujący Google Boost Ads

Raz uruchomiona kampania nie będzie wymagała żadnej obsługi ze strony reklamodawcy. Uruchomienie usługi wymaga uzupełnienia formularza takiego jak poniższy:

Jak uruchomić Boost Ads - formularz rejestracyjny

Google standardowo zapewnia, że usługa nie wpływa w żaden sposób na wyniki organiczne. W zależności od branży i miasta, Google będzie wymuszać minimalny budżet (w wersji testowej na poziomie 50 USD). Jeśli testy Boost Ads okażą się sukcesem, dostępność usługi zostanie rozszerzona.

Można zastanawiać się nad efektywnością kampanii prowadzonej na dobranych automatycznie parametrach, jednak finansowe koszty takiego marnotrawstwa będą prawdopodobnie – biorąc pod uwagę skalę działania większości lokalnych biznesów – niższe, niż koszty wynagrodzenia dla agencji, która skonfigurowałaby kampanię choćby najlepiej na świecie. Boost Ads jest kolejnym krokiem Google’a zniechęcającym klientów do powierzania zewnętrznym podmiotom zarządzania kampaniami i „przejmującym” wynagrodzenia za to zarządzanie. (Jak zauważył Greg Sterling, konta Boost Ads nie da się nawet połączyć z Moim Centrum Klienta.)

Tutaj znajdziesz więcej informacji na temat usługi Boost Ads.

sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


  • Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    • Nie do końca się z Tobą zgadzam. Agencja bierze za klika np 0.60 gr, a automat zoptymalizuje to np 0.20 groszy, skorzysta na tym klient a skoro jeden się przekona będzie ich więcej. Aktualną bariera jest skomplikowany proces (dla potencjalnego Pana z lokalnym mały biznesem) optymalizacji kampanii.

    • @lutek: no niby tak, ale nisze musieliby rozparcelować na kawałki. W sumie z danymi jakie posiadają jest to jak najbardziej możliwe, ale trudne…

      Inna sprawa, że google robi wszystko by zniechęcić agencje reklamowe do sprzedawania ich produktów, Do momentu kiedy mają pozycję jaką mają, mogą sobie na to pozwolić…

      Ja powiem tyle, to co robili z masową wysyłką kuponów google spowodowało to, że dziś dużo trudniej tą usługę sprzedać. Nie dlatego, że dużo ludzi korzysta samemu, wręcz przeciwnie…

      Ludzie się sparzyli "na dzień dobry" wydając wirtualne 250 + realne 40. Kasa się zazwyczaj rozchodziła w 2 dni (bo przecie kampania skonfigurowana na Polskę a właściwie to nieskonfigurowana ) a efektu nie było….

    • ZGADZAM SIĘ! Jak już kiedyś pisałem. Nie widziałem przedstawiciela handlowego, którego trzeba by się prosić…

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *