Eric Sornoso

Snapchat w marketingu online

Wiele jest elementów sfery Internetu i mediów społecznościowych, które nie mają dużego sensu. Wzrost liczby treści tworzonych przez użytkowników i coraz większy rozwój serwisów społecznościowych wskazuje na to, że Internet spełnia się jako idealny system informacyjny. W oparciu o te fakty można wysunąć pewne założenia.

Jednym z takich założeń jest twierdzenie, że używanie wymyślnego serwisu społecznościowego, jakim jest Snapchat, nie ma sensu z marketingowego punktu widzenia. Jest to założenie błędne. W rzeczywistości Snapchat jest bardzo użytecznym kanałem dla marketingu online, bowiem kluczem do sukcesu jest zamieszczanie reklam w mediach społecznościowych bez rażącego naprzykrzania się odbiorcom.

[Tweet „Snapchat umożliwia zamieszczanie reklam w mediach społecznościowych bez rażącego naprzykrzania się odbiorcom.”]

Czym jest Snapchat?

Większości osób trudno jest pojąć, że Snapchat w marketingu online może być jego dobrą i efektywną dźwignią . To aplikacja na telefon, która działa na platformach systemowych iOS oraz Android. Mając zainstalowaną taką aplikację na smartfonie lub tablecie, użytkownicy mogą tworzyć “snapy”, którymi są wiadomości zawierające zdjęcia, rysunki, teksty oraz wideo.

„Snapy” mogą być przesyłane do innych członków tej zamkniętej grupy społecznościowej, gdzie można się nimi chwilę nacieszyć, a potem ocenić. Mogą one istnieć od 1 do 10 sekund od momentu wyświetlenia komunikatu – tyle czasu dostaniemy maksymalnie na zapoznanie się z wysłanym do nas zdjęciem czy filmem.. Po upływie tego czasu treść jest usuwana, a odbiorca nie ma już dostępu do treści, chyba że została ona ,,wyłapana dla potomności” przez zrzut ekranu, o czym informowany jest nadawca.

Snapchat został wypuszczony na rynek z wielką pompą, początkowo postrzegany był jako prawdziwie anonimowy serwis społecznościowy, dzięki czemu wiarygodne wyparcie się publikowanych treści byłoby możliwe, ale nie o to chodzi. Przede wszystkich Snapchat umożliwia użytkownikom interakcje wewnątrz aplikacji bez potrzeby nadmiernego ujawniania się. Pomimo tego, informacje personalne mogą przepływać przez sprawny system komunikacji Snapchatu, nie żyją one jednak zbyt długo.

Czym Snapchat różni się od innych sieci społecznościowych?

snapchat aplikacja

Przekrój demograficzny użytkowników serwisu Snapchat wskazuje na szczególny rodzaj odbiorców tej sieci społecznościowej. Największą aktywność na nim przejawiają nastolatki, a sama aplikacja jest najszybciej rozwijającą się w okresie ostatnich sześciu miesięcy. Innymi słowy, Snapchat to rozrywkowy i żywy, społeczny kanał marketingowy.

Od jego debiutu w 2011 Snapchat został wyposażony w dodatkowe funkcje, które zostały bardzo dobrze przyjęte przez jego użytkowników. Wysyłanie krótkich wiadomości zostało zastąpione przez czat na żywo, który wydaje się być ,,tajemny”, jednak daje mnóstwo frajdy. Istnieje także Snapcash, system umożliwiający płatności oraz transfer pieniędzy między użytkownikami i nie jest on aż tak tajemniczy jak reszta serwisu.

Tym, co różni Snapchat od innych serwisów społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter czy Google+, jest jego podejście do marketingu i reklamy. Snapchat nie przechwytuje aż tylu informacji personalnych o użytkownikach, dlatego tej młodej sieci brakuje narzędzi sprecyzowanej marketingowej segmentacji, które posiada Facebook. Nie oznacza to jednak, że Snapchat nie sprzyja marketingowi. Niektórzy badacze mediów twierdzą, że Snapchat na swój sposób wykazuje podobieństwo do reklam firmy Golden Age w telewizji i radiu, ponieważ obie marki myślą nieszablonowo, jeśli chodzi kreatywność i angażowanie użytkowników.

Chociaż bycie nowym i świeżym produktem na pewno pomaga, to nie jedyne zalety, które zachęcają marki i reklamodawców do wyrazistego pokazania się w tym serwisie. W dużej mierze użytkownicy tej sieci są podobni do zaangażowanych słuchaczy swojego ulubionego radiowego lub telewizyjnego programu i z ciekawością obserwują, jak marki dostosowują swój przekaz do tej aplikacji.

[Tweet „Użytkownicy Snapchata są podobni do zaangażowanych słuchaczy swojego ulubionego radiowego lub telewizyjnego programu”]

Przydatne marketingowe funkcje Snapchatu

Snapchatowi zabrało tylko kilku lat, aby wpisać się w aktualny etos marketingowy. Zaczęło się od Stories, prostej funkcji umożliwiającej markom dzielenie się ciekawymi snapami, które przetrwają 24 godziny zamiast standardowych 10 sekund. Wiele wpisów może być udostępnianych przez marki i funkcjonować w podobny sposób, jak aktualizacje na Twitterze.

Tak jak na Facebooku, Twitterze, G+ i LinkedInie, historie udostępnione na Snapchacie nie sprawdzą się, jeśli będą perfidnymi promocyjnymi wpisami. W tym wypadku należy być kreatywnym, przyjaznym i otwartym. Na przykład strona kulinarna GrubHub na kilka dni przed rozpoczęciem finałowego meczu o mistrzostwo w futbolu, Super Bowl, udostępniała ciekawe informacje o olbrzymiej ilości skrzydełek z kurczaka pochłanianych przez Amerykanów podczas tego wielkiego wydarzenia.

Na krótko po tym, jak funkcja Stories na Snapchacie zaczęła spełniać rolę wzmacniania wizerunku marki, serwis udostępnił funkcję Discover, która umożliwia markom na mocną obecność się w sieci. Funkcja ta wpisuje się w rosnący trend w mediach społecznościowych, polegający na bezpośrednim odwiedzaniu profili firmowych na Facebooku, Twitterze, LinkedIn itp. Użytkownicy mediów społecznościowych nie są już aż tak entuzjastyczni, jak byli w sprawdzaniu aktualności na swoich profilach. Wiele z nich woli sięgnąć prosto do źródła, ponieważ czują się bardziej komfortowo, widząc treści umieszczone bezpośrednio przez ich ulubione marki.

Dostarczenie pokoleniu Snapchatu treści w czasie rzeczywistym

E-marketerzy uczą się, że ulotność Snapchatu przyciąga użytkowników, którzy są już gotowi, aby być lojalni markom dostarczającym im rozrywki. W tym celu, marki takie jak Mountain Dew ,,chwytają moment”, tworząc swoje historie i snapy, które z kolei przechowane będą na profilach Discover dla swoich fanów. Na przykład podczas Super Bowl Mountain Dew zachęciło użytkowników Snapchatu, aby robili zrzut ekranu telefonu ich wpisów, w celu pomiaru zaangażowania, którego odpowiednikiem na Facebooku jest liczba polubień.

Ostateczne przemyślenia

Mountain Dew jest świetnym przykładem marki, która efektywnie używa Snapchatu, udostępniając w serwisie świeże i istotne treści. Podczas finału Super Bowl, gigant napojów gazowanych wystartował z Kickstartem, nowym smakiem, który był mocno promowany na Snapchacie tuż przed premierą. Snapchat jest nową platformą społecznościową i jednocześnie tą, jakiej wielu marketerów jeszcze dobrze nie zna. Daleko mu od bycia tylko mignięciem na ekranie marketingu online. Ma on rosnący potencjał, aby dotrzeć do młodszych odbiorców. A Ty jakie masz doświadczenie ze Snapchatem? Podziel się nim z nami w komentarzach poniżej!

Źródło: Search Engine Journal

Tłumaczenie: Monika Pachciarz
 

O autorze

Eric Sornoso

Ekspert ds. marketingu online mieszkający w Los Angeles, w Kalifornii. Autor artykułów na stronach brańżowych tj. Search Engine Journal, Social ...

zobacz więcej artykułów >>

Zostaw komentarz

  1. Redakcja

    Przypominamy, że wielkimi krokami zbliża się konferencja I ♥ Marketing & Technology, która odbędzie się już 22–24 października 2024 roku oraz organizowane przez nas 33 szkolenia z zakresu marketingu.

    Jeśli chcesz być zawsze na bieżąco, zamów prenumeratę magazynu sprawny.marketing!

     

  2. WiECZUR9611

    Ja korzystam ze Snapchata i wydaje mi się, że naprawdę jest to potężne narzędzie do reklamy. Choćby snapy z ostatniego Tomorrowlandu, gdzie „na żywo” można było śledzić festiwal muzyki elektroniczneji patrząc po znajomych, to wiele osób oglądało na bieżąco każdą kolejną aktualizację

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisz imię
Napisz komentarz