Maciej Janas

Czy Google bierze pod uwagę szybkość ładowania strony

Google ogłosił wczoraj na oficjalnym blogu, że „szybkość witryny” ma wpływ na jej pozycję w Google. Zmiana została – wg relacji – wprowadzona kilka tygodni temu „po dokładnych” testach, jednak wpływa ona na razie na pozycję tylko 1% witryn i tylko w anglojęzycznym google.com.

Szybkość witryny jest definiowana jako „szybkość, z jaką witryna odpowiada na zapytania (requests)”, należy więc sądzić, że badaniu podlega nie tylko czas ładowania się głównej strony witryny. Firma zastrzega jednak, że przy ustalaniu rankingu, szybkość witryny ma mniejsze znaczenie, niż jej relewantność do zapytania.

Dlaczego szybkość witryny jest ważna? Google pisze:

Przyspieszenie witryny opłaca się nie tylko jej właścicielowi, ale także wszystkim użytkownikom internetu. Szybciej ładujące się witryny to bardziej usatysfakcjonowani internauci – z naszych wewnętrznych badań wynika, że spędzają oni mniej czasu na wolnych witrynach. Jednak krótkie czasy odpowiedzi nie poprawiają satysfakcji internautów – wpływają jednak na obniżenie kosztów prowadzenia witryny. Podobnie jak dla nas, także dla naszych użytkowników szybkość ładowania się witryny ma znaczenie – dlatego postanowiliśmy brać ten czynnik pod uwagę przy ustalaniu rankingu. Badaniu – na podstawie różnorodnych źródeł – podlega szybkość ładowania się witryny, w porównaniu do konkurencji.

Nie wiemy jeszcze, czy wolniejsze strony będą karane z zasady – można bowiem zastanawiać się np. co stanie się z witrynami zawierającymi dużo relewantnej grafiki lub użyteczne dla internautów, ale opóźniające ładowanie witryny technologie. Przy odrobinie złośliwości można też zacząć się zastanawiać, czy znaczenie mieć będą opóźnienia wywoływane np. przez skrypt Google Analytics.

 

Poprzez uwzględnienie szybkości Google dotrzymał zeszłorocznej obietnicy Szybkość strony znalazła swoje miejsce w algorytmie wyszukiwarki, co na razie widoczne jest tylko w USA. Jednocześnie firma uczula właścicieli witryn by nie poświęcali relewantności w imię szybkości, m.in. deklarując, że nowy czynnik będzie brany pod uwagę w ustalaniu rankingu tylko dla bardzo nielicznych zapytań. Więcej na ten temat poniżej, ale najpierw trochę przedstawię kontekst będącej przedmiotem tego tekstu wiadomości, przedstawionej wczoraj przez Amita Singhala i Matta Cuttsa.

Dlaczego szybkość witryny ma znaczenie?

Pierwszy sygnał, że szybkość witryn ma dla Google znaczenie pojawił się w listopadzie zeszłego roku, kiedy Matt Cutts wspomniał o wewnątrzgooglowych „gorących zwolennikach” wzięcia tego czynnika pod uwagę przy ustalaniu rankingu. W prezentacji na marcowym SMX West pracownik Google Maile Ohye pokazał slajd, z którego wynika, że nawet półsekundowe opóźnienie ma wpływ na statystyki aktywności użytkowników.
wykres: opóźnienie a statystyki strony

Chcąc uzupełnić wnioski z licznych, robionych w ostatnich latach badań wskazujących, że użytkownicy wolą szybkie witryny, Singhal przeprowadził własne testy. Ich celem było ustalenie wpływu czasu odpowiedzi witryny na zachowania użytkowników, a testy przeprowadzane były m.in na google.com. Singhal i Cutts odnieśli się do opublikowanego w czerwcu 2009 na Google Research Blog wpisu, w którym mowa była o tym jak to – w celach badawczych – Google celowo wydłużył czas oczekiwania na wyniki wyszukiwania.

Nasze eksperymenty wykazują, że spowolnienie wyników wyszukiwania o 100 do 400 milisekund ma mierzalny wpływ na liczbę wyszukiwań przypadających na jednego użytkownika, wahający się od -0,2% do -0,6% (wyniki uśrednione, na podstawie różnych eksperymentów trwających od 4 do 6 tygodni). To oznacza od 0,2% do 0,6% mniej zapytań z powodu opóźnienia wyraźnie mniejszego niż pół sekundy!

„Kiedy spowolniliśmy naszych użytkowników [na Google.com], oni odpłacili mniejszym zaangażowaniem”, powiedział Singhal. „Użytkownicy uwielbiają szybkie witryny. Szybszy internet to, z każdego punktu widzenia, świetna rzecz.”

Jak Google mierzy szybkość witryny?

Singhal mówi, że wykorzystywane są dwa podstawowe narzędzia mierzenia szybkości witryny: Googlebot i Google Toolbar.

W grudniu 2009, Google dodał raportowanie wydajności witryny do sekcji Labs w Narzędziach dla Webmasterów. Raporty pokazują, jak szybko ładuje się witryna, a także wybrane podstrony wraz z sugestiami, jak przyspieszyć ich wczytywanie się.

raporty wydajności w Webmaster Tools

Jakie jest miejsce czynnika wydajności w całym algorytmie Google?

Algorytm Google bierze pod uwagę około 200 różnych czynników. Chociaż publiczne ogłoszenie włączenia nowego czynnika może sugerować jego dużą wagę, to Google ustami Matta Cuttsa przestrzega webmasterów przed przecenianiem go.

„Dla właścicieli witryn największym zmartwieniem powinna pozostać ich jakość”, mówi Cutts. „Nowy czynnik uzyska wpływ na wyniki dla ok. 1% zapytań. Jeśli twoja witryna jest najlepszą odpowiedzią na te zapytania, prawdopodobnie pozostanie na pierwszym miejscu.”

Singhal mówi, że uwaga firmy skupia się na poprawianiu satysfakcji użytkowników z korzystania z google.com i że gdyby zmiana miałaby pogorszyć relewantność wyników, nie zostałaby wdrożona. „Chcemy zwracać naszym użytkownikom linki do możliwie szybkich witryn”, mówi, „ale nie kosztem ich relewantności”.

Podsumowanie

Szybkość witryny jest brana pod uwagę już od kilku tygodni. Gdyby miało to wpłynąć na pozycję twojej witryny, prawdopodobnie już by się to stało. Google planuje monitorować efekty tej zmiany i ewentualnie wdrożyć ją także w innych krajach.

I na koniec: Google twierdzi, że ta zmiana nie ma żadnego związku z nadchodzącym wdrożeniem Caffeine. Caffeine ma zmienić sposób indeksowania sieci, a nie układania rankingu.

[źródło: It’s Official: Google Now Counts Site Speed As A Ranking Factor]

czytaj także

Hostingi SEO i znaczenie adresów IP w zapleczu – Dominik Wojcik

Maciej Janas

O autorze

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisyw...

zobacz więcej artykułów >>

Zostaw komentarz

  1. Redakcja

    Przypominamy, że wielkimi krokami zbliża się konferencja I ♥ Marketing & Technology, która odbędzie się już 22–24 października 2024 roku oraz organizowane przez nas 33 szkolenia z zakresu marketingu.

    Jeśli chcesz być zawsze na bieżąco, zamów prenumeratę magazynu sprawny.marketing!

     

  2. Endriuu

    Ja tą opcję w WT właśnie niedawno co zauważyłem i moje wszystkie strony mają rewelacyjne wyniki w przedziale 2-3 s :)

  3. Jak dla mnie Google chyba nie zauważyło, że technika idzie do przodu nie cofa się. Coraz szybsze łącza internetowe powodują to, ze webmasterzy mogą pozwolić sobie przy tworzeniu stron na to kilka lat temu było nie możliwe. Zmiany Google mogą na to zdecydowanie wpłynąć.

    Z drugie strony ciekawe jak wytłumaczyć klientowi, że jego strona za długo się ładuje i dlatego jest niższa pozycja. Oczywiście na razie to są tylko tezy i nasze przypuszczenia, bo jak Google zwraca uwagę ten czynnik na razie nie ma wpływu na pozycję i jest w frazie testów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisz imię
Napisz komentarz