7 wyzwań w Mobile Marketingu AD 2013

Obserwując polski rynek mobile marketingu, łatwo dojść do wniosku, że panuje na nim chaos i niemal za każdym rogiem czai się jeszcze wiele znaków zapytania. Marketerzy pytają, czy i które aktywności przynoszą najlepszy efekt. Branża z kolei potrzebuje drogowskazów, jak mądrzej planować i sprzedawać swoje usługi.

#1 Potrzeba edukacji rynku

W mediach branżowych dostępne są rozbieżne dane na temat smartfonizacji w Polsce. Różne instytuty badawcze posługują się różnymi metodami i różnymi parametrami. Nie rozbieżność jest problemem, a brak refleksyjnej analizy dostępnych danych i podawanie ich dalej w sposób nieprzemyślany. Rynek ma tendencję do koloryzowania – „mobile rośnie”, „tu są miliony”, które nie mają odbicia w wynikach polskich projektów mobilnych. Oczywiście, że „mobile rośnie”, ale stopniowo i trzeba być świadomym skali i chłonności rynku.

#2 Content is king

Przeciętny użytkownik nie dość, że nie ma pojęcia na jakim OS pracuje jego telefon, to bardzo często nie zna modelu używanego przez siebie sprzętu. Nie sprzęt jest w centrum jego uwagi, a treści, do których chce się jak najszybciej dostać z dowolnego miejsca o dowolnej porze.
Treść powinna podążać za użytkownikiem i być zawsze pod ręką. Jest to wyzwanie w świecie, w którym zaciera się granica pomiędzy offline i online a kanały komunikacji zaczynają się przeplatać w sposób coraz trudniej przewidywalny. Konieczne jest więc zadbanie o nieustanną dostępność treści. Stare dobre „content is king” staje się bardzo ważne dla branży mobile.

#3 Pokora wobec nowych technologii

Mobile to nie web. Przynajmniej 60% know-how’u desktopowego trzeba wymienić na zupełnie nowy. Projekty mobilne nie są proste (np. ze względu na dużą fragmentację). Należy dobrze nimi zarządzać odpowiednio dzieląc czas, zasoby i budżet.

Należy też pamiętać o punkcie krytycznym, którym jest opublikowanie aplikacji w marketach i wystawienie jej na „pożarcie” użytkowników. Wtedy założenia projektowe stają oko w oko z oczekiwaniami użytkowników. Aplikację warto rozwijać wg ich potrzeb, a nie wg widzimisię marketerów.

#4 Upraszczanie

Ukułam powiedzenie: aplikacja mobilna to nie choinka – wszystkich bombek nie udźwignie. Czkawką odbije się przeładowywanie aplikacji funkcjami. Ale… pokusie bardzo trudno się oprzeć. Jeśli marketer buduje swoją pierwszą aplikację najchętniej zmieściłby do niej wszystko, co głowa pomyśli. A developer nie odmówi – nowe funkcje, to więcej płatnych roboczogodzin. Umiar się jednak opłaca. Patrz punkt wyżej – aplikację warto rozwijać etapami, dostosowując ją do oczekiwań jej użytkowników, a nie własnych widzimisię.

#5 W pogoni za pięknem

Niezmordowanie apeluję o piękno w mobile. Tak wiele mamy brzydkich aplikacji, a przecież lubimy otaczać się i chętniej powracamy do rzeczy ładnych.

Czy nudne UI aplikacji jest wynikiem braku wyobraźni lub braku doświadczenia designera? A może nieprzywiązywania wagi do dobrego designu przez managera projektu? Albo skromnego budżetu sponsora projektu? Albo podejścia, że i tak praca programisty ostatecznie jest najważniejsza?

Bywa, że na design zostaje mało czasu i środków, bo większość budżetu zarezerwowana jest na prace programistyczne. Niewiele zespołów potrafi właściwie wyznaczyć proporcje.

Można się także spotkać z projektami, w których prototyp aplikacji był bardzo dobry, dział graficzny miał wystarczająco dużo czasu na swoją robotę, a mimo to po tym etapie projekty traciły na świeżości i seksowności.

Może winny jest sposób prowadzenia projektów mobilnych, powielany z projektów internetowych, podczas których prace rozdziela się na działy i przeprowadza niezależnie (najpierw pracują specjaliści od usability, potem dział kreacji, potem programiści)?

Jeśli za projekt interfejsu odpowiada UI designer (czyli ktoś o szerokiej wiedzy z zakresu usability i UX, niebędący grafikiem), to winien on na początkowym etapie projektu ściśle współpracować z graphic designerem i programistą.

Programista podpowie coś o ograniczeniach technologii mobilnych i możliwościach animacji. Grafik przedstawi to w możliwie najbardziej estetyczny sposób i dorzuci drobiazgi, które będą miały ogromny wpływ na to, czy użytkownik zakocha się w danej aplikacji, czy nie.

#6 Zaspokajanie potrzeb

Telefon to jedna z najbardziej osobistych rzeczy. Największą zaletą smartfonów jest ich wielofunkcyjność – smartfon zastępuje coraz więcej przedmiotów. I tej filozofii powinien hołdować marketing mobilny. Aplikacja mobilna nie powinna być nowym formatem reklamowym dla marketera. Przeciętny użytkownik nie będzie zainteresowany jej pobraniem, a jeśli juz to zrobi, takiej aplikacji użyje 1 raz, z ciekawości. Wodotryski zwracają uwagę – ostatecznie mogą zaowocować zadowalającą liczbą pobrań, jednak nie przełożą się na wysoką liczbę aktywnych użytkowników.

#7 A na końcu zawsze chodzi o kasę

Rozwiązania mobilne są nowym narzędziem w rękach marketerów i ze względu na brak doświadczenia rynkowego nie każdy jeszcze jest pewny, czy warto wydawać na nie pieniądze. A projekty mobilne bywają droższe niż projekty webowe. Firmy usługowe działające na rynku mobile niekiedy za wszelką cenę chcą dostać się do Klienta i proponują śmiesznie niskie wyceny. Problem to typowy nie tylko dla branży mobilnej, ale właśnie dla jej dobra apeluję o szanowanie swojej pracy i realne, rynkowe wyceny. Jeśli sprzedasz pierwszą appkę za dwa tysiące złotych, to nie licz, że drugą sprzedasz za dwadzieścia, a trzecią za trzydzieści. Kto raz sprzeda się tanio, tani pozostaje.

Prezentacja wygłoszona przez autorkę podczas Mobile Trends Conference 21 lutego 2013 r. w Krakowie.

Więcej o Mobile Marketingu już w najbliższy czwartek – 18.04.2013. Monika Mikowska poprowadzi szkolenie Mobile Marketing podczas SearchMarketingWeek.com w Warszawie – http://searchmarketingweek.com/szkolenie-mobile-marketing/ Zapisy trwają.

Powyższy tekst zawiera prywatne poglądy Autora. Niekoniecznie muszą odzwierciedlać one poglądy Redakcji.


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    • A ja używam Kindle, bo mnie oczy już bolą bo całym dniu pracy przy laptopach, netbookach, tabletach i smartphonach. Masakra jakąś od tej różnorodności. Lekko nie ma:)

    • Diablo

      I takie pierdoły na konferencji? Branża schodzi na psy

    • radaro

      Największym wyzwaniem mobile marketingu w 2013 będzie zrealizowanie zapowiedzi, że to będzie rok mobile ;)

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *