Napisz do nas

Zapraszamy na 19 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing.

19 Szkoleń i I ♥ Marketing

think-with-google-2010

Think with Google 2010 – relacja ze spotkania

Nie traktujcie nas jako dostawcy ruchu internetowego. Jesteśmy Waszym partnerem biznesowym. Mobile i video to przyszłość, która jest dzisiaj — tak można by streścić przesłanie imprezy Think with Google, która odbyła się  7 października w Dublinie w siedzibie Google. Na imprezie gościło około 160 firm (głównie agencje i duzi reklamodawcy) z obszaru EMEA (Europa Wschodnia i Południowa, Bliski Wschód i Afryka) w tym 8 osób z Polski. Impreza wyraźnie pokazała na co ciśnie Google, co najbardziej chce sprzedawać, gdzie jest największy potencjał wzrostu  a więc de facto co zaczyna być coraz ważniejsze w dzisiejszym internecie.

Na imprezę z serii Think with Google,  z ramienia MaxROY.com, pojechałem po raz pierwszy. Nie oczekiwałem rewolucyjnych informacji aczkolwiek byłem przekonany, że będzie zwrócona uwaga na kilka istotnych trendów oraz Google będzie chciał się jak najlepiej sprzedać. I tak właśnie wyglądała impreza — merytoryka, sprzedaż Google swoim klientom i networking z firmami z branży.  Formuła spotkania: bloki wykładów tematycznych, spotkanie ze swoim opiekunem, stoiska z produktami Google, networking w przerwach, na kolacji i imprezie wieczornej. Poniżej wycinek z moich notatek.

Mobile, mobile, mobile

Inwestycje Google w Androida odzwierciedlone były w nacisku na tematy mobilne . Mobile to ważny i chyba najbardziej rozwojowy kanał dla Google w tej chwili.  Ian Carrington przedstawił jaki jest mobile dziś i gdzie zmierza. M.in. zaprezentował to, co Eric Schmidt w Berlinie, czyli tłumacza głosowego.  Wiele innowacji jest przed nami:  karty pokładowe w samolocie, płatności za komunikację miejską, mobilne kupony (killer Groupona to mobilna aplikacji częstująca nas kupnami do miejsc znajdujących się na naszej codziennej trasie do domu — duże prawdopodobieństwo, że Google myśli o takim rozwiązaniu), powszechne kody na produktach, wyszukiwarka oparta na głosie i lokalizacji (to już jest).

Padło pytanie do sali — Kto coś kupił poprzez kanał mobilny? Zgłosiło się stosunkowo mało osób (Carrington powiedział, ze dzień wcześniej, podczas spotkania dla Europy Zachodniej i Północnej, zgłosiła się połowa sali). Sam też się nie zgłosiłem. Po chwili jednak naszła mnie refleksja, jak bardzo stereotypowo myślę o zakupach w kanale mobilnym, szukając w pamięci czy kupiłem buty lub telewizor a zapominając, że wydałem sporo w iStorze i Amazon Kindle.

Dlaczego mobile się rozwija? Synergia rozwoju coraz bardziej zaawansowanych urządzeń z cloud computing. Tylko dzięki przetwarzaniu danych w chmurze możliwe jest powstawanie takich aplikacji jak Googles rozpoznającej obrazy. Jeszcze chwila i kobiety będą biegać za sobą, robić zdjęcia torebce  a  telefon podpowie, gdzie taką można kupić.

W marketingu mobilnym nie tylko relevance ma znaczenie, ale także, a może przede wszystkim, szybkość i interaktywność. Jak robić? Na tą chwilę brać pod uwagę jednocześnie  mobile search (tutaj sprawę załatwia nam AdWords i najlepiej oddzielne kampanie) oraz reklama w aplikacjach (Google oczywiście podsuwa rozwiązania właśnie kupionego AdMob).

Branding i YouTube

Dwa wykłady wyraźnie pokazywały, gdzie Google nie jest jeszcze w pełni zmonetyzowane: YouTube i reklama brandingowa w search. Poniżej użyty podczas prezentacji przykład budowania wizerunku marki w internecie na rożnych polach wyszukiwania słów kluczowych:

Źródło: www.iabuk.net/media/images/IABFMCGSearchToolkit_5738.pdf

Ciekawe przykłady wykorzystania YouTube:

Główny wniosek — polski ecommerce nie docenia mocy video a kierunek to: more visual, more photos, more video.

Ile kosztuje klik w Polsce?

Podczas sesji  dla eksporterów zaprezentowano najnowszą, beta wersję narzędzia  http://www.google.com/landing/exporttool/ wraz z odświeżoną wersją Translatora z funkcją automatycznego tłumaczenia kampanii.

Najciekawszy slajd z tej prezentacji pokazywał porównanie średniego kosztu za kliknięcie w poszczególnych krajach do kosztu w Wielkiej Brytanii. Okazuje się, że u nas najtaniej! Mamy najtańsze kliki! Jednocześnie penetracja linków sponsorowanych nie jest wcale najniższa.

Powody? Polacy to: sknery / liczymy ROI / mamy długie ogony / mamy niskie CR w sklepach / … czekam na sugestie w komentarzach.

Panel dyskusyjny

Podczas panelu dyskusyjnego poruszono m.in. kwestię Facebooka. Claire Hughes Johnson z Google stwierdziła, że Facebook to nie jest konkurencja, a raczej kolejny stymulant rozszerzania się ciasteczka jakim jest internet i tam alokowane budżety. Chyba jednak nie mówiła  tego w pełni przekonana.

Rozbawił mnie reprezentant Google z Egiptu, który twierdził, że wyniki organiczne są  nie do ruszenia. Była też prezentacja Google Instant po której zwrócono uwagi na różne formy reklamy. Widzieliście rozszerzenie linków sponsorowanych o YouTube? Dla mnie nowość — sponsorowany film YouTube w wynikach wyszukiwania (nie w wynikach YouTube, tylko głównej wyszukiwarki).

Ktoś z Izraela zwrócił uwagę na problem, którego nie dostrzegamy w Polsce, pewnie głównie dlatego, że działamy lokalnie. Jest pewna nierówność w traktowaniu przez Google firm z różnych krajów — jeżeli na rynku globalnym konkuruje ze sobą firma z USA i innego kraju, to ta pierwsza ma przewagę, ponieważ ma dostęp do funkcji AdWords, które nie są jeszcze dostępne na całym świecie (np. nowe rozszerzenia site-links). Nie znaleziono prostego rozwiązania problemu.

Podsumowując…

Think with Google to impreza promująca Google z ciekawą formułą budowania relacji na linii Google – Klient Google. Było sprzedażowo ale nie nachalnie. Poza tym bardzo miło zobaczyć konkurujące ze sobą firmy w przyjacielskiej atmosferze :) .

Kilka zdjęć:

Pozdrowienia dla Polaków na Think with Google: Macieja, Krzysztofa, Grzegorza, Macieja, Tomasza, Wiesława i Mateusza oraz Googlerek z Polski: Magdy, Kasi, Gosi i Magdy :)

sprawnymarketing

Tomasz Frontczak

Założyciel serwisu SprawnyMarketing.pl i autor bestsellera Marketing internetowy w wyszukiwarkach (6000 sprzedanych egzemplarzy), pierwszej na polskim rynku pozycji omawiającej kompleksowo zagadnienia SEM/SEO/PPC. Współwłaściciel firmy doradczej MaxROY.com. Od 2006 roku posiada certyfikat Google Advertising Professional a od 2008 roku prowadzi certyfikowane przez Google szkolenia AdWords (jeden z 3 pierwszych trenerów w Polsce). Współpracuje z Wydziałem Inżynierii Zarządzania Politechniki Poznańskiej w grupie zajmującej się badaniami nad koncepcją zwinnego przedsiębiorstwa (ang. agile enterprise) i teorią okazji. Interesuje się wpływem mechanizmów marketingu internetowego na zwinność przedsiębiorstwa. Każdego dnia zaangażowany w projekt o bardzo długim horyzoncie czasowym: “Tata Igi i Sary”. Profil w Google+


  • Krzysztof Cichocki

    Również pozdrawiam :)

    Zgadzam się z Tobą, żę to świetny event jeśli chodzi o budowanie relacji na linii klient – Google. Jak byśmy zostawili całą merytorykę tego spotkania (bo tak naprawdę rewolucyjnych zmian oprócz video w linkach sponsorowanych nie zaobserwowałem), to można śmiało powiedzieć, że organizacja spotkania była bardzo pro klient – na wysokim poziomie.

    Zastanawia mnie jedna rzecz, którą zobserwowałem na prezentacji dotyczącej innowacji – w linkach sponsorowanych obok reklam graficznych, video pojawiły się też reklamy tekstowe, które posiadały opisy przekraczające znacznie normy (35 znaków) – ma ktoś może jakieś informacje na ten temat?

    btw, Tomek, też miałeś bluzę w hotelowym pokoju po powrocie z imprezy?;)

    pozdrawiam,
    Krzysiek

  • Skoro "Polacy liczą ROI" to nie są sknerami tylko myślącymi i inteligentnymi ludźmi w przeciwieństwie do zmassowanych narodów zachodnich.

  • " Polacy to: sknery / liczymy ROI / mamy długie ogony / mamy niskie CR w sklepach / … czekam na sugestie w komentarzach."

    A może związane jest to ze sposobem rozliczania – za wygenerowany ruch, a nie za konwersje.

  • Polacy mocno idą w SEO, czego efektem jest mniejsza konkurencja w AdWords, więc i stawki nie są takie, jakich by sobie G. życzyło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *