Marta Gryszko

Skuteczność wybranych pomysłów na linkbaiting

Linkbaiting to technika polegająca na pozyskiwaniu linków zamieszczanych przez internautów zupełnie bezinteresownie, które wpływają na zwiększenie ruchu na stronie oraz jej pozycji w wyszukiwarkach. Nie ma jednak reguły co do tego, że w każdym przypadku wykorzystana przez nas metoda zadziała z podobnym skutkiem. Często nieświadomie publikujemy treści na tyle interesujące, że co najmniej kilka branżowych blogów odwoła się do nich jeszcze tego samego dnia. Może się jednak okazać, że temat, który wydaje się być hitem, przejdzie bez echa.

Darmowe narzędzia i materiały

Jednym z najczęściej polecanych sposobów na wzbudzenie zainteresowania serwisem/artykułem jest publikacja narzędzi lub materiałów takich jak np. darmowe skrypty i ebooki. Za przykład mogą nam posłużyć:

  • darmowy skrypt PikoCMS mendaxa, który popularność zawdzięcza przede wszystkim swojej prostocie. To lekki, wyjątkowo łatwy w instalacji CMS o niewielkich wymaganiach. Do podstrony prowadzi ponad 2400 backlinków z 340 różnych domen, a o jego ogromnym zainteresowaniu świadczy także ilość komentarzy (125);
  • obszerny kurs Google Analytics autorstwa Mariusza Gąsiewskiego będący doskonałym źródłem wiedzy Podstrona z darmowym ebookiem posiada ponad 2000 backlinków z 46 domen (w tym link z Wikipedii), przy czym część pochodzi z wykorzystanych przez autora form promocji, m.in. publikacji artykułów do przedruku;
  • darmowe narzędzia dla webmasterów udostępniane m.in. przez serwis Money.pl. Należą do nich kursy walut, których podstrona zdobyła ponad 1,5 mln linków z prawie 200 domen.

Metoda ta jest bardzo czasochłonna i nie gwarantuje sukcesu tym bardziej, że niektórzy webmasterzy mimo wykorzystania np. szablonów graficznych, nie pozostawią na swoich stronach linków zwrotnych. Mimo wszystko warto spróbować tej metody, gdyż czasem wystarczy udostępnienie skryptu czy grafik przygotowanych głównie na swoje potrzeby.

Ciekawe materiały

Publikacja ciekawych materiałów takich jak wyniki testów SEO lub case study dotyczące np. zmiany struktury linkowania wewnętrznego są tematami, które wzbudzają zainteresowanie w branży. Także w tym przypadku nie ma reguły co do tego, które z takich tekstów będą się cieszyć popularnością, a które nie. Dodanie na blogu wpisu ze śmiesznym zdjęciem może bowiem przynieść znacznie więcej linków niż obszerny artykuł, którego pisanie zajęło kilka godzin.

Oto kolejne przykłady „przynęt na linki”:

  • Guglarz - Kaspar Szymańskiwywiady – dotychczas pewnym sposobem na wzbudzenie zainteresowania osób z branży była publikacja wywiadów czy to ze zwycięzcami konkursów SEO, czy z Guglarzem. W drugim przypadku najlepiej pod kątem ilości zdobytych linków wypadł wywiad przeprowadzony na łamach Sprawnego Marketingu głównie ze względu na to, że został opublikowany w pierwszej kolejności już w 2008 r. Do podstrony z wywiadem prowadzą 163 linki z 19 domen, skomentowały go 54 osoby, a na wykopie temat ten otrzymał 273 głosów;
  • wyniki testów – za przykład niech nam posłuży opublikowanie na SEOmozie wyników testów omawiających sposób obejścia zasady „first link counts”. Wśród linków prowadzących do tej podstrony znajdują się nie tylko te wynikające z zainteresowania tym konkretnym tematem. Wiele stron zdecydowało się na automatyczny przedruk tekstów z SEOmoza, przy pozostawieniu zarówno linku do oryginału, jak i odnośników znajdujących się w tekście. Podstrona z artykułem uzyskała 128 linków z 29 domen, a tekst ma już 51 komentarzy.

Działanie na emocjach

Jedną z wyjątkowo skutecznych „przynęt na linki” jest wpływanie na ludzkie emocje. Za przykład może nam posłużyć serwis Szerlok.pl, który kilka miesięcy temu zorganizował akcję „Nakarm psa z Szerlokiem„.

Akcja ta polegała na dokarmianiu psów ze schroniska poprzez klikanie w przycisk „nakarm psa” znajdujący się przy wybranym ogłoszeniu. Nagrodą dla psów, które zdobyły co najmniej 500 głosów, była sucha karma. Ponieważ na ogłoszenia można było głosować maksymalnie raz dziennie, motywowało to uczestników do powracania na stronę każdego dnia, a także do dzielenia się linkami ze znajomymi. W rezultacie linki pojawiały się m.in. na forach dyskusyjnych, Facebooku i mikroblogach. Ponadto, informacje o tego typu akcjach szybko trafiły na serwisy z bazami konkursów.

Podsumowując, użytkownicy serwisu linkowali do strony i sami często na nią powracali, mimo że nie mieli z tego żadnych korzyści oprócz satysfakcji z pomocy czworonogom.

Podsumowanie

Tzw. „łowienie linków” nie zawsze musi się odbijać na pozycji w wyszukiwarkach. Wystarczy samo wzbudzenie zainteresowania stroną, a tym samym zwiększenie szans na to, że nowi użytkownicy na nią jeszcze kiedyś powrócą albo polecą ją znajomym. Dlatego też za sukces tej metody można uznać nawet zdobycie linków, które nie przekazują PR, ale zwiększają ruch w serwisie.

czytaj także

Certyfikat SSL – 7 ważnych kroków, jakie powinien wykonać każdy SEOwiec

Marta Gryszko

O autorze

Marta Gryszko

Związana z branżą SEO od 2005 r. Autorka SEO bloga, współtwórca narzędzi SeoStation.pl i Brandle.pl (Wake App Sp. z o.o.). Autorka kursu SE...

zobacz więcej artykułów >>

Zostaw komentarz

  1. Redakcja

    Przypominamy, że wielkimi krokami zbliża się konferencja I ♥ Marketing & Technology, która odbędzie się już 22–24 października 2024 roku oraz organizowane przez nas 33 szkolenia z zakresu marketingu.

    Jeśli chcesz być zawsze na bieżąco, zamów prenumeratę magazynu sprawny.marketing!

     

  2. Uwazam ze to swietny sposob na zdobywanie linkow i wartosciowego ruchu choc dotychczas nie stosowalem tej techniki.

    W tym lub przyszlym tygodniu bede udostepnial zestaw darmowych polskich social icon i sam bede mial okazje przekonac sie jak to dziala.

  3. Jakub Pigóra

    W erze WP i darmowych CMSów instalowanych masowo, raczej trudno trafić na linki z dofollow, wychodzące z komentarzy. Dyskusja musi być naprawdę zażarta, żeby wygenerować ruch na stronie z poziomu komentarzy. Linkbaiting w przyszłości pozostanie raczej egzotycznym sposobem na pozyskiwanie linków.

  4. Łukasz Kaźmierczak

    Jak dla mnie to jest jedna z ulubionych metod pozyskiwania linków :) Ostatnio przygotowałem pewien ranking, który po opublikowaniu na social media i jednym popularnym forum, zdobył wartościowe linki, w tym nawet ktoś wrzucił na wykop, nie liczyłem, że ten artykuł dostanie linki zwrotne :) Tutaj jedynym problemem jest to, że tak naprawdę nie wiemy jak przyjmie się dany komunikat. Często zdobywamy najwięcej z tego, na co najmniej liczymy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wpisz imię
Napisz komentarz