Napisz do nas

Zapraszamy na 19 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing.

19 Szkoleń i I ♥ Marketing

Napisz do nas
statseo-stat24

statSEO – rankingi najpopularniejszych słów kluczowych. Testujemy nowe narzędzie

Dostaliśmy dzisiaj do testów nowe narzędzie statSEO, będące częścią polskiego systemu statystycznego stat24.com. Narzędzie wskazywać ma najczęściej szukane przez internautów słowa kluczowe, ułożone w rankingi tematyczne.

W komunikacie prasowym Stat24 pisze, co dzieje się „na zapleczu” usługi. Firma monitoruje 300 milionów słów kluczowych, z nich wybiera 150 tysięcy z największym potencjałem. Następnie dopasowuje te słowa do kategorii tematycznych i „wstawia” do interfejsu usługi. Kategorii tematycznych jest łącznie 17, one z kolei dzielą się jeszcze na 276 podkategorii.

Kiedy wybierzesz kategorię i podkategorię tematyczną, dostajesz tabelkę, w której słowa kluczowe są „zagwiazdkowane” (ukryte), widzisz tylko cenę i informacje o natężeniu ruchu i jego jakości (liczba użytkowników, wizyt, średni czas trwania wizyty i liczba odsłon na wizytę). Dla przykładowej kategorii Zdrowie -> Leki wygląda to tak:
statseo ukryte słowa kluczowe
Teraz możesz zdecydować się na „odsłonięcie” wybranych miejsc z rankingu. Cena uzależniona jest od popularności słowa i oscyluje w zakresie 1,1 PLN – 44 PLN za jedno słowo. Bieżącą popularność „odsłoniętego” słowa ustalasz więc na podstawie miejsca w rankingu w danej podkategorii tematycznej i wspomnianych wyżej danych oglądalnościowych. Oto zrzut jednej, przykładowej pozycji z rankingu:
statSEO dieta kopenhaska - przykład

Wraz z „odsłonięciem” (wykupieniem) słowa dostajesz też wgląd w archiwalne dane z ostatnich 52 tygodni – tutaj jednak zobaczysz już tylko miejsca słowa w rankingu statSEO:
statseo dieta kopenhaska archiwum - przykład

Samą listę rankingową można sortować nie tylko po miejscu (domyślnie), ale także alfabetycznie, po liczbie użytkowników, wizyt, średnim czasie na użytkownika i liczbie odsłon na wizytę.

Płatność za usługę odbywa się na zasadzie przedpłaty. Sam proces odsłaniania/zakupu słów jest prosty i intuicyjny – zaznaczasz checkbox przy słowie lub wielu słowach, wówczas podsumowanie planowanych zakupów pokazuje się w koszyku. Potem tylko klikasz „zamawiam”.
statseo procedura zakupu

Każdy ranking (podkategoria tematyczna) zawiera 500 pozycji. Po przemnożeniu tej wartości przez 276 podkategorii tematycznych, wychodzi nam ogólna liczba słów w rankingu = 138 000.

Jak to działa w praktyce?

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to ceny. Jeśli chciałbyś dowiedzieć się, jakie to słowo może potencjalnie wygenerować dla twojej witryny przykładowo 13 wizyt tygodniowo, musisz zapłacić za to 4,40 PLN:
statseo tanio nie jest

Oczywiście, zanim nie zapłacisz, nie zobaczysz słowa – i tu płynnie przechodzimy do następnej kwestii, czyli modelu biznesowego. Nawet gdyby komukolwiek opłacałoby się zapłacić 4,40 PLN za samą wiadomość o słowie generującym 13 wizyt tygodniowo, to to słowo może być mu już przecież znane i przez niego używane. Dlaczego słowa kluczowe są ukrywane? Bo możnaby domyślić się ich atrakcyjności na podstawie ceny za jego odsłonięcie – to tłumaczenie, które przekazał nam przedstawiciel Stat24. Ale kto powiedział, że cena za słowo musi być uzależniona od natężenia ruchu? Albo, że w ogóle cena ma dotyczyć każdego słowa osobno?

Załóżmy jednak, że przełknąłes wysokie ceny i konieczność kupowania w ciemno. Wchodzisz przykładowo do podkategorii „Marketing i reklama”, płacisz kilka złotych za odsłonięcie jednego ze słów kluczowych z pierwszej dziesiątki, a oczom twoim ukazuje się fraza „rak jelita grubego objawy” albo „dziennik zachodni zdjęcia maturzystów 2010”. Przy tej okazji warto zainteresować się metodologią zbierania danych, na podstawie których ranking jest generowany.

Scenariusz jest następujący. Najpierw wydawcy witryn instalują u siebie skrypt zliczający stat24 (podobny, jak w przypadku Google Analytics). Zanim wygenerują skrypt, muszą podać kategorię tematyczną, do których należy ich witryna. Następnie skrypt analizuje ruch przychodzący do witryny, m.in. wyciągając z referrali słowa kluczowe, które wprowadzili internauci odwiedzający daną witrynę. Oznacza to prawdopodobnie, że:

  • kwalifikacja słowa kluczowego do kategorii tematycznej jest uzależniona od tego, jak jaką tematykę zadeklarowali wydawcy stron, do których przychodził zliczany przez stat24 ruch z danego słowa kluczowego. Taka metodologia dopasowywania słów do tematów może znacząco przekłamywać dane – szczególnie duże, szerokozakresowe witryny trudno adekwatnie wpasować w kategorię tematyczną,
  • jedno słowo kluczowe może być przypisane do wielu kategorii tematycznych jednocześnie i – prawdopodobnie – w każdej z tych kategorii owo słowo opisane będzie cząstkowymi danymi.

Z metodologią badania wiąże się też wiarygodność zbieranych danych. Rankingi niektórych podkategorii tematycznych zaczynają się od słów, które – jeśli w ogóle pasują do tematu – na oko powinny znaleźć się w drugiej-trzeciej setce. A „pierwszej” setki nie ma w ogóle (żeby to udokumentować musiałbym opublikować ranking z „odsłoniętymi” słowami, a nie chcę psuć biznesu Stat24; musicie uwierzyć na słowo). Ciekawa bywa też kolejność: np. długoogonowa fraza „dieta kopenhaska opinie” ma w statystykach blisko dwa razy większe natężenie ruchu niż słowo „dieta”. Tymczasem w googlowym Keyword Toolu, frazy te (w dopasowaniu dokładnym) szacowane są na 880 wyszukań dla [dieta kopenhaska opinie] i 301 000 dla [dieta] (zawężone do Polski, dane w skali miesiąca).

Widać, że serwis jest bardzo młody, zawiera jeszcze sporo błędów, akcje użytkownika wywołują nierzadko dość niespodziewane dla niego efekty (lub nie wywołują żadnych). Problemem jest też support dla przeglądarek – korzystanie z systemu pod Chrome jest niemożliwe.

Chętnie zakończyłbym konkluzją „statSEO cierpi jeszcze na choroby wieku dziecięcego, będę mu się przyglądał, bo wierzę, że błędy zostaną poprawione”, ale nie jestem pewien, czy poprawienie błędów uratuje ten projekt. Zastanawiam się, jaki właściwie mógłby być typowy scenariusz użycia tego narzędzia. Wyobraź sobie: jesteś właścicielem witryny, wiesz już z grubsza, czego szukają twoi potencjalni użytkownicy. Google Keyword Tool za darmo podpowie ci te nieliczne słowa kluczowe, na które jeszcze nie wpadłeś – i zrobi to za darmo. Żeby konkurować z KWT, statSEO musiałby zapewniać niezwykłą dokładność danych, a to trudno sobie wyobrazić biorąc pod uwagę, w jaki sposób dane te są zbierane. Być może serwisu można by użyć do odpowiadania na pytanie „w jakiej tematyce warto postawić nową witrynę”?

sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+



    • Marcin Chirowski

      Model biznesowy statSEO wydaje mi się absurdalny dla przyszłych klientów. Właściciele stron są wabieni marchewką w stylu "ile potencjalnie możesz zwiększyć ruch na swojej stronie". Tak na prawde to słowa kluczowe, które de facto kupują w ciemno, są tylko bardzo wczesnym etapem drogi do osiągnięcia rankingów. Dostępność darmowych narzędzi czyni ten pomysł jeszcze bardziej chybionym. Jeżeli nie zmieniom modelu płatności to nie wróże im sukcesu. Pozdrawiam, Marcin Chirowski

    • Dominik Rusiecki

      "długoogonowa fraza “dieta kopenhaska opinie” ma w statystykach blisko dwa razy większe natężenie ruchu niż słowo “dieta”. Tymczasem w googlowym Keyword Toolu, frazy te (w dopasowaniu dokładnym) szacowane są na 880 wyszukań dla [dieta kopenhaska opinie] i 301 000 dla [dieta] (zawężone do Polski, dane w skali miesiąca)."

      To jest chyba nawet logiczne :) google prezentuje ilość *wyszukiwań*, a seoStat prezentuje ilość *wejść* na konkretną frazę (na podstawie danych, które mają w bazie). Mogę sobie wyobrazić stronę, która ma zainstalowane Stat24, na frazę "dieta kopenhaska opinie" jest w top3, natomiast na frazę "dieta" jest na 2 stronie.

      • Maciej Janas

        1) Google pokazuje, że liczba zapytań dla [dieta] jest 342 razy większa niż dla [dieta kopenhaska opinie]. Tymczasem wg statSEO 342 razy częściej zadawane zapytanie daje ruch mniejszy blisko dwukrotnie. Oznaczałoby to, że CTR dla [dieta] jest ok. 600 razy gorszy, niż dla kopenhaskiej. Różne rzeczy są możliwe, ale trudno uznać taki przypadek za "logiczny".

        2) "Mogę sobie wyobrazić stronę, która ma zainstalowane Stat24, na frazę "dieta kopenhaska opinie" jest w top3, natomiast na frazę "dieta" jest na 2 stronie." Tylko, że statSEO ma pokazywać najpopularniejsze słowa kluczowe w polskim internecie, a nie wyniki tej nietypowej strony, którą "potrafisz sobie wyobrazić".

    • Kamil

      Ceny wzięte z kosmosu, są śmiesznie niskie i nijak mijają się z prawdą co do uzyskanych rezultatów. Szczególnie to jest dobre 44 PLN i mamy wzrost UU o 1 milion!

    • Bartek Berlinski

      Potwierdzam to co napisał Marcin – kupujemy kota w worku. Słowa nie są poprawnie skategoryzowane bo są pewnie przeniesione z ustawień właściciela strony i tak można zapłacić x pln za słowo z kategorii e-biznes które później się okazuje słowem np. ceny paliw :)

      Moim zdaniem panel powinien wyglądać inaczej – słowa są pokazane ale posortowane np. alfabetycznie. Interesuje mnie jaki ruch ma słowo x to kupuję te dane – chociaż bez informacji chociażby o przedziale pozycji na której znajduje się dana strona to tak naprawdę taka informacja niewiele daje…

    • aBajt

      Jeśli stat24 zapłaci mi połowę kwoty, którą bierze za odkrycie słowa kluczowego to mogę zamieścić ich skrypt zliczające na swojej stronie www. Pomysł jest niezły nie mniej jednak raczej nikt nie będzie chciał z niego korzystać.

    • Miłosz Woźniak

      Pomysł na czerpanie korzyści ze zgromadzonych statystyk jest dobry, tylko wykonanie wydaje się być krótkodystansowe ze względu na cenę – ludzie kupią kilka fraz, ale szybko dadzą sobie spokój, ponieważ poczują się "nabrani". Po obniżeniu cen i/lub wprowadzeniu abonamentów na kupno masowej liczby fraz narzędzie może być ciekawe – w tym momencie typowy scenariusz użycia tego narzędzia to duże firmy pozycjonujące, a nie pojedynczy webmasterzy.
      Inna sprawa to przedstawiona w artykule wiarygodność wyników – jeżeli zgromadzone dane będą mogły co najwyżej pomóc w doborze "fraz pomocniczych długiego ogona", to przedsięwzięcie to jest z góry skazane na porażkę i żadne zmiany mu nie pomogą, skoro baza fraz jest bezwartościowa.

    • Cezary Glijer

      StatSeo = Mglista obietnica sukcesu opartego na frazach watpliwej jakosci.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *