Napisz do nas

Zapraszamy na 19 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing.

19 Szkoleń i I ♥ Marketing

transfer-speed

Google oficjalnie: szybkość ładowania strony wpływa na pozycje

Google ogłosił dziś na oficjalnym blogu, że „szybkość witryny” ma wpływ na jej pozycję w Google. Zmiana została – wg relacji – wprowadzona kilka tygodni temu „po dokładnych” testach, jednak wpływa ona na razie na pozycję tylko 1% witryn i tylko w anglojęzycznym google.com.

Szybkość witryny jest definiowana jako „szybkość, z jaką witryna odpowiada na zapytania (requests)”, należy więc sądzić, że badaniu podlega nie tylko czas ładowania się głównej strony witryny. Firma zastrzega jednak, że przy ustalaniu rankingu, szybkość witryny ma mniejsze znaczenie, niż jej relewantność do zapytania.

Dlaczego szybkość witryny jest ważna? Google pisze:

Przyspieszenie witryny opłaca się nie tylko jej właścicielowi, ale także wszystkim użytkownikom internetu. Szybciej ładujące się witryny to bardziej usatysfakcjonowani internauci – z naszych wewnętrznych badań wynika, że spędzają oni mniej czasu na wolnych witrynach. Jednak krótkie czasy odpowiedzi nie poprawiają satysfakcji internautów – wpływają jednak na obniżenie kosztów prowadzenia witryny. Podobnie jak dla nas, także dla naszych użytkowników szybkość ładowania się witryny ma znaczenie – dlatego postanowiliśmy brać ten czynnik pod uwagę przy ustalaniu rankingu. Badaniu – na podstawie różnorodnych źródeł – podlega szybkość ładowania się witryny, w porównaniu do konkurencji.

Nie wiemy jeszcze, czy wolniejsze strony będą karane z zasady – można bowiem zastanawiać się np. co stanie się z witrynami zawierającymi dużo relewantnej grafiki lub użyteczne dla internautów, ale opóźniające ładowanie witryny technologie. Przy odrobinie złośliwości można też zacząć się zastanawiać, czy znaczenie mieć będą opóźnienia wywoływane np. przez skrypt Google Analytics.

Ciekawe jak ta zmiana wpłynie na oferty firm hostingowych.

Jutro opublikujemy szerszy artykuł o nowym czynniku ustalania rankingu.

————————-
Grafika w nagłówku autorstwa użytkownika cuteimage z freedigitalphotos.net

 

sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


  • radoslaw

    to calkiem nieglupi pomysl, moze wlasciciele witryn zaczna bardziej zwracac uwage na szybkosc ladowania stron, bo mam wrazenie ze wraz ze wzrostem szybkosci lacz zupelnie na to przestano zwracac uwaga, jakby zapominajac o tych co lacza sie z internetem za pomoca komorki. zmiana ta moze tez byc korzystna dla dobrych firm hostingowych

    • Zgadzam się, pamiętam jeszcze czasy jak człowiek walczył o to żeby z gifa 6kb zrobić 4kb :-)

  • Grzegorz 'gielo' Adamiec

    To, że podali to było tylko kwestią czasu. Od stycznia miałem jakieś takie wrażenie już, że strony które ładują się szybciej pozycjonuje się lepiej niż te na gorszej jakości hostingach co ich czas ładowania trwa dużo dłużej. Mówię tu o stronach z jakich zostały wyeliminowane inne czynniki mogące wpłynąć na to że strona się gorzej indeksuje jak optymalizacja, content, wiek strony, jakość i ilość linków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *