Zapraszamy na 23 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

19 Szkoleń i I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

Subiektywny test giełdy Prolink

W lutym 2011 na rynek weszła nowa platforma oferująca pośrednictwo w sprzedaży i zakupie linków. Na początku podchodziłem do niej dosyć sceptycznie, nie ukrywając swojej opinii na Forum MaxROY.com. Prolink, mając silne zaplecze finansowe i duże doświadczenie właścicieli “przy tworzeniu nowych biznesów” przygotował kilka artykułów PR-owych, z hucznymi komunikatami, w których zachęcano do korzystania z systemu. Na początku nie cieszył się zauważalną popularnością, sytuacja zmieniła się jednak po konferencji SEM Standard 2011, którą Prolink sponsorował.

Dobrym ruchem Prolinku było według mnie przygotowanie dla uczestników konferencji nagrody w postaci iPad 2, w momencie kiedy był świeży na rynku i nie dało się go dostać w sklepie. W zamian za to Prolink oczekiwał “tylko” albo “aż” wypełnionej ankiety, w której w 3 zdaniach należało opisać cechy giełdy. W nadziei na wygraną około 130 osób uczestników SEM Standard spędzało przerwy między sesjami zastanawiając się jak opisać Prolink. Nagroda oczywiście została wylosowana i wręczona na oczach wszystkich, a od betatesterów Prolinka wiem, że po konferencji mocno ruszyły zapytania o kupno linków.

Kolejnym skutecznym elementem promocyjnym wydaje się namówienie kilku poważnych blogerów do skorzystania z systemu. Wiadomo, iż testując giełdę za darmo, bez ponoszenia kosztów, inaczej opiszą swoje doświadczenia niż gdyby wydali własne złotówki. Marta Gryszko czy Piotr Cichosz zdecydowali się przyjrzeć systemowi. Przez miesiąc opierałem się prośbom o wykonanie testów, ale też się złamałem. Jednak w przeciwieństwie do pozostałych nie ruszyłem do walki z 5zł na pokładzie!

Testy

Do testów wybrałem regularną stronę klienta, którą akurat w tym czasie zaczynałem pozycjonować. Nie występowała ona wówczas w TOP100 dla żadnego ze zdefiniowanych do pozycjonowania słów kluczowych. Domena jest kilkuletnia, więc aby zobaczyć jaka jest konkurencja na słowa kluczowe, bez obaw uderzyłem z SWL-a rotacyjnego (dwukrotnie: 12 i 19 kwietnia). Dla słów, na które nie ma konkurencji, witryna od razu wylądowała w TOP10. Słowa, które nie drgnęły, uznałem za trudne i wyznaczyłem jako przedmiot testów systemu Prolink. Tematyka pozycjonowanej strony to finanse, a pozycjonowane słowa to: kapitał, giełda, New Connect oraz IPO. Nikogo nie muszę przekonywać jak silna jest konkurencja na takie słowa.

Linki w Prolinku zacząłem kupować 20 kwietnia. W tym czasie nie działała jeszcze wyszukiwarka pełnotekstowa, strony dobierałem więc wyłącznie na podstawie znajomości ich adresu URL (lub zupełnie “po omacku”, gdy URL był ukryty). Z oczywistych względów moja uwaga skierowana była wyłącznie na kategorię Finanse/Banki, w której w tamtym czasie znajdowało się 15 witryn. Postanowiłem, aby na każdej witrynie kupić po 4 linki, każdy z innym anchorem i do tego wybrać podstronę, która najlepiej by do tego pasowała. Podstrony wybierałem ręcznie, tj. odpytywałem Google operatorem site w połączeniu ze słowem kluczowym i szukałem najwyżej położonej podstrony. Przeważnie dla pierwszych dwóch słów kluczowych coś się znajdowało, jednak dla pozostałych niestety nie było wyników. Wtedy wybierałem najwyżej położoną podstronę wyłącznie przy użyciu operatora site. Często okazywało się, iż wiele stron występujących w Prolink nie jest zaindeksowanych w Google. W tym momencie kupno linka na tej stronie mija się z celem.

Z 15 witryn udało się wybrać na początku tylko 9. Niektóre to były agregatory treści z RSS, inne miały podejrzanie niską widoczność w SERPach. Zaletą zakupów była niska cena linka, bo średnio wychodziło od 0,37zł do 0,50 za link. Kupiłem też linki w ciemno na jednej stronie; domena i URL miały zostać ujawnione zaraz po zatwierdzeniu transakcji. Okazało się, że dokonałem zakupów w 4 plikach PDF. Po wyczerpaniu stron tematycznych, postanowiłem kupować linki na stronach z PR=1 a potem, jeśli wystarczy budżetu, na PR=2. Złożyłem około 40 ofert kupna po jednym linku w około 40 różnych witrynach. Jak wiadomo, im większe zróżnicowanie IP i domen, tym lepiej. Większość sprzedawców zgodziła się na sprzedaż linków, jednak ku mojemu zdziwieniu niektórzy odmówili. Cześć miała fatalnie zainstalowane skrypty wyświetlania linków lub wcale ich nie miała, co skończyło się brakiem realizacji zamówienia i proporcjonalnym zwrotem kosztów.

Trudno mi z kilku powodów dokładnie określić, ile złożyłem ofert kupna. Po pierwsze, system nie prowadzi żadnej historii zakupów. Jeśli kupiłem link, a on potem przestawał się wyświetlać, to tak naprawdę znikał on z mojej listy kupionych. Po drugie, e-maile przychodzące z systemu są kompletnie nieczytelne. To jest poważna wada, która gryzie mnie do tej pory. W jednym e-mailu, pisanym bez użycia spacji jest np. informacja o tym, iż kilka moich ofert zostało zaakceptowanych, jedna nie, ktoś miał problemy techniczne i tymczasowo nie wyświetla moich linków, a ktoś inny właśnie naprawił swoją awarię i linki wróciły. Niestety, nie udało mi się przedrzeć przez wszystkie e-maile.

Na koniec zakupów, w okolicach 3 maja, miałem na swojej liście 75 linków, a w portfelu ubyło mi 100 zł. Równocześnie wprowadzono wyszukiwarkę pełnotekstową, która ułatwiła wyszukanie jeszcze kilku postron z interesującymi mnie słowami kluczowymi, poza tym zaryzykowałem kupno linków na kilku stronach głównych. Zastanówmy się teraz jakie dało to efekty?

Wyniki testów

Pierwszą rzeczą jaką sprawdziłem po około miesiącu korzystania z systemu były google’owe kopie stron, na których kupiłem linki i sprawdzenie, czy są tam widoczne. Obecność linka w kopii oznacza, że robot Google odwiedził stronę w czasie emisji linka i zobaczył go. (Przy czym nie dochodzę tutaj gdzie dokładnie link był emitowany. Na jednych stronach link był sprzedawany w panelu bocznym, na innych w stopce, czasem w treści.) Linki kupiłem na 75 stronach; spośród nich 15 nie miało w chwili sprawdzania zaktualizowanej kopii strony w Google. Jedna strona wyleciała z indeksu (zrezygnowałem więc z emisji), a jedna strona miała problemy z indeksacją.

W Prolinku można czasem kupić link na adresie typu domena.pl/index.php, a system będzie wówczas twierdził, że to strona główna. Link może się wyświetlać, strona będzie miała aktualną kopię w Google, ale w treści linka nie będzie, bo np. Google będzie pokazywał kopię z adresu głównego. Znany problem braku dobrego przekierowania 301. Tutaj także zrezygnowałem z emisji. Zrezygnowałem także ze stron głównych, stwierdzając że nie warte są swojej ceny. Jestem zdania, że pomysł wyceny linków oparty o współczynnik PageRank jest nietrafiony. Wartość przypisywana przez nas współczynnikowi PageRank jest odwrotnie proporcjonalna do naszej wiedzy o SEO.

Drugą rzeczą jaka mnie interesowała to pozycje. Żeby uzyskać miarodajność testów, zakupom w Prolinku nie towarzyszyły żadne inne działania pozycjonerskie. Na wykresie widać efekty po 30 dniach. Przypomnę tylko, że na początku potraktowałem stronę z SWL-a, aby zobaczyć gdzie zatrzymają się wyniki.

Pozycje słów kluczowych

Wnioski

Otrzymane wyniki uważam za bardzo dobre. Po miesiącu testów skorzystam jednak także z innych metod, jak choćby katalogowanie – nie samą “giełdą” pozycjoner żyje.

Funkcje, które spodobały mi się podczas użytkowania systemu:

  • sprawdzanie czy link się poprawnie wyświetla,
  • zwrot kosztów, gdy link nie został wyświetlony,
  • automatyczne przedłużanie wcześniej zakupionych linków. W selekcję domen i stron wkłada się trochę czasu, dobrze więc, że nie ma potrzeby ponawiania tego wysiłku.

Z funkcji, które wywołały gęsią skórkę:

  • działanie wyszukiwarki – w czasie gdy nie było kontekstowej, w kategorii finanse wpadłem na stronę która miała 1000 klików/paginacji – nawet nie próbowałem przeglądać,
  • akceptacja podstron w ramach jednej domeny – tutaj akurat fachowcy z Prolinka mogą tego nie wiedzieć – pewne domeny są słabo indeksowane w Google bo np. mają powieloną treść (np. z czytników RSS) i powiedzmy takich podstron jest około 100 w indeksie Google w ramach jednej domeny. Natomiast Prolink widzi tych stron kilkaset lub kilka tysięcy. Linki na takich stronach, których nie ma w Google będą bezwartościowe. Do filtrowania listy stron na których umieszczać linki, wykorzystałbym scratch z operatora site dla danej domeny i tylko takie podstrony bym wpuścił na rynek. (Nie)dobrym przykładem jest strona finansefakty.pl w kategorii Finanse.
  • oprócz URL, a teraz i kontekstu, warto wziąć pod uwagę także tytuł strony, wiadomo słowa kluczowe w tytule mogą pomóc
  • zgłosiłem chęć zakupu kilku linków, ale właściciele domen nie zaakceptowali transakcji. Dla mnie dziwna sprawa, że ktoś nie chce sprzedać linka.
  • przyda się historia, co kupiłem, gdzie odmówiono mi sprzedaży, które linki miały problemy techniczne. Dla mnie, jeżeli ktoś ma problemy techniczne, to znaczy, że nie zainstalował skryptu poprawnie.
  • w czasach przed wyszukiwarką kontekstową sortowanie domen w ramach jednej kategorii miało wady. Wzrokowo zapamiętywałem, która domena na jakiej pozycji mi się wyświetliła, żebym na przykład pamiętał, że po zakupie nr 5 idę po numer 6 – a tu się okazuje, że po zakupie sortowanie znów jest inne i tak naprawdę nie wiem. Wymagało to prowadzenia osobnej, własnej listy zakupów, np. w Notepadzie.
  • system naliczania opłat, to już na innych blogach zostało wyjaśnione. Mają swój sposób, ja się nie zagłębiam w niego

Generalnie kupiłem linki na trudne słowa, chcąc zobaczyć jakie efekty to przyniesie. Dla mnie wnioski są pozytywne.

Prolink ma jedną zaletę, o której wcześniej nie wspomniałem: obsługa klienta. Tutaj nie dorównuje mu żadne inne narzędzie. Bardzo miło było, gdy otrzymałem e-mail od Account Managera, który mnie poinformował, że opiekuje się moim kontem i służy pomocą. Przez ten miesiąc posłałem kilka uwag co do pracy systemu i widzę, że są one powoli wdrażane. Ja kupuję dalej!

Od redakcji SprawnyMarketing.pl:
Warto przypomnieć iż istnieje także drugi system sprzedaży linków – http://Linkolo.pl

sprawnymarketing

Powyższy tekst zawiera prywatne poglądy Autora. Niekoniecznie muszą odzwierciedlać one poglądy Redakcji.

Artur Strzelecki

Niezależny specjalista SEM, który cały swój czas poświęca na upowszechnianie wiedzy o marketingu w wyszukiwarkach internetowych. W wolnych chwilach doradza dużym i małym klientom. Opracował autorski program szkolenia z pozycjonowania.


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    • Łukasz S.

      Też linkuję od jakiegoś czasu Prolinkiem i faktycznie efekty są niezłe. Wpłaciłem 90 zł i po 1,5m kilka cięższych fraz mi do top10 wskoczyło. Oby tak dalej…

    • “w przeciwieństwie do pozostałych nie ruszyłem do walki z 5zł na pokładzie!”
      Do testów funkcjonalności więcej nie potrzeba :-) Gdybym miała testować skuteczność linków z Prolinka, nie ograniczałabym się do tego, co dostałam za free.

      Jeśli chodzi o moją opinię to mimo, że dość krytycznie podeszłam do systemu, mam nadzieję na jego rozwój i to, że z czasem będzie w pełni spełniał moje oczekiwania.

    • Nomad

      Często okazywało się, iż wiele stron występujących w Prolink nie jest zaindeksowanych w Google. W tym momencie kupno linka na tej stronie mija się z celem. – stron czy podstron na witrynach?
      Mam jeszcze kilka uwag do systemu:
      – problematyka stron 18+. Mimo, że strona ma zaznaczona, że nie dopuszcza linków do stron 18+ oferty takich stron pojawiają się.
      – indeksacja podstron. Robot indeksujący nie działa do końca poprawnie, indeksując podstrony które nie istnieją…
      – filtry podstron na zakładce podstrony, żeby można było ręcznie wyrzucić błędnie zaindeksowane podstrony
      – widoczne linki. Widoczna jest jedynie część linku. A to utrudnia decyzję o akceptacji.
      – cofnięcie akceptacji linku. W przypadku cofnięcia akceptacji linku pobierana jest opłata w wysokości prowizji serwisu. Przydałaby się możliwość odakceptowania w ciągu np. minuty bez ponoszenia kosztów. Tym bardziej w świetle powyższych problemów.
      Niemniej cieszę się, że serwis się rozwija :)

    • Mateusz Mazurek

      Świetny wpis Arturze!

      A co do samego prolinka to jak już pisałem na swoim blogu – system mnie przekonał do siebie już od samego początku i po miesiącu używania (zarówno jako wydawca, jak i reklamodawca) mogę śmiało napisać, że spełnia on moje oczekiwania w 100%.

      Na wielki plus dla prolinka przede wszystkim:
      – wartościowe serwisy (bałem się na początku, że sama idea ciekawa, ale zaraz zasypią serwis śmieciowe strony)
      – poważne podejście twórców (świetny support, szybki rozwój, szeroko zakrojona kampania reklamowa, ciekawi “duzi” reklamodawcy).

      Polecam i trzymam kciuki za dalszy rozwój :)

    • Łukasz Holchauzer

      Witam

      Jestem wydawcą w systemie prolink głównie związany z branżą motoryzacyjną: http://forum.opel24.com czy http://www.samnaprawiam.com. Przyznam szczerze to systemu przystąpiłem dość niechętnie sądząc, że jest to system przereklamowany, w którym Wydawca nie ma szans ja uzyskanie większego przychodu. Sądziłem, że po paru dniach z obawy na niskie zainteresowanie ściągnę linki ze stron i na tym zakończy się moja współpraca z Prolink.

      Rzeczywistość jest zupełnie inna, do dnia dzisiejszego współpracuje z Prolink a dziennie przybywa mi około 6-10 linków do akceptacji. Z punktu widzenia wydawcy – dzięki Prolink-owi mogłem pozwolić sobie na zmniejszenie ilości reklam na stronie zachowując przy tym podobny przychód. Myślę, że jest to również z korzyścią dla Użytkowników serwisu, dla których link w stopce jest mniej uciążliwy niż chociażby jedna przewijająca się w serwisie reklama przykładowo 300×250 px.

      Owszem jest to system dość nowy i mało jeszcze popularny. Również nie brakuje drobnych niedogodności takich jak np:

      – autologowanie, które nie działa
      – brakuje mi historii (w postaci wykresów tak jak jest to w adkontekst) dziennych przychodów

      – brakuje mi również na stronie głównej w dziale wydawcy jakiegoś rankingu stron albo coś w stylu jak jest to na stronie walutomat.pl (ostatnie transakcje) np. zakupiono link na http://www.samnaprawiam.com

      – troszkę niedokończony system sprzedaży linków

      Ale to wszystko myślę, że są drobiazgami do pracy, którą już wykonali udziałowcy pomysłu.

      Co do plusów

      – Zawsze ceniłem sobie współpracę gdy jest dobry support. W Prolinku takowy jest.

      – Skrypt nie opóźnia ładowania strony. Z Prolinkiem strona ładuje się tak samo szybko jak i bez skryptu.

      – Pieniążki są zawsze na czas na koncie (jeszcze nie wytestowałem ale jestem dobrej myśli)

      Generalnie można by pisać dużo więcej – nie mniej jednak wszystkich tych którzy mają wątpliwości zapraszam do wytestowania systemu na własnej skórze (nie boli) a tych co szukają ciekawych linków zapraszam do kupna linków na moich stronach:

      forum.opel24.com
      opel24.com
      samnaprawiam.com
      forum.samnaprawiam.com

      Pozdrawiam
      Holchauzer Łukasz

    • Zgred

      Niezły tekst mam tylko jedno ale … test jest zbyt krótki. Potrzebny jest szerszy przedział czasowy gdyż jeśli wcześniej były SWLowane strony to mogło się jeszcze trzymać mocą samych rotacyjnych (jak napisane 12 kwietnia). Więc test zaczął zbyt wcześnie.

      IMHO najlepsze testy wypadły by w cyklu 90dniowym – tak więc ten test nie daje żadnej odpowiedzi co do prolinka a tylko tyle, że przez 30 dni trzymały Cię SWLe (30 dni to jest mniej więcej czas wyindeksowania linków SWLowych z G i Y!)

    • Prolink

      Andrzej,
      cieszymy się, że test przyniósł fajne rezultaty.
      Jest to dla nas dodatkowa motywacja.

      Zgred – Andrzej wyraźnie napisał, że SWL’e nie dały rezultatu na bardziej skomplikowane frazy i wtedy skorzystał z prolinka.

      Serdecznie pozdrawiamy!

    • Zgred

      Prolink: jeszcze nic do systemu nie mam – jeszcze ;) ale mnie chodzi o to, że za wcześnie się test rozpoczął żeby jednoznacznie stwierdzić, że nic nie dał… Moim zdaniem dał tylko 30 dni to za krótko na odpłynięcie linków z SWLa.

    • Paweł

      Być może skuteczność jest dobra, jak wynika z powyższego tekstu. Tym czasem gorzej jest propozycją sprzedaży linków, czekam na odpowiedź już podaj 4 tydzień i mam informację że oczekuje na akceptacje administratora. Wiem również że na początku miałem problem z aktywacją, ale po rozmowie on-line (kontakt to zdecydowany plus) moje konto zostało aktywowane ręcznie przez administratorów.

    • Artur

      @Nomad – chodziło o podstrony

      @Zgred – trudno w jednym tekście opisać cały “warsztat pracy”. Całkowicie się z Tobą zgadzam, że 90 dni da lepsze wyniki, ale trudno tak długo prowadzić eksperymenty na stronie klienta, co innego gdybym testował swoją stronę. Jak wiem, masz strony w tematyce finanse, spróbuj je SWLować przez dwa dni na wspomniane słowa i daj znać jak poszło. Myślę, że oboje znamy różnicę pomiędzy linkiem z SWLa rotacyjnego, a linkiem z tematycznej strony, która przy okazji zawiera słowa kluczowe w tytule. Jak będzie kiedyś okazja, to Ci ze szczegółami opowiem co i jak było robione.

      @Paweł – obsługa klienta jest na bardzo dobrym poziomie.

      I kto to jest Andrzej?

    • Karlos

      Dobra reklama dla Prolinka. Teraz na pewno wzrośnie liczba klientów ;)

    • Krzysztof Rieske

      A tu moje 3 grosze o próbie wypłaty pieniędzy z Prolink.
      http://blgs.pl/2kmiesiecznie/prolink-pl-zlecilem-wyplate-i-czekam/
      Bałagan, brak dokładnej informacji, niedokładny regulamin.
      Dobrze, że fajni konsultanci na czacie, którzy najczęściej starają się pomóc. Ale z naciskiem na najczęściej – bo miałem maila w którym miałem “sprawdzić sobie” – za taki tekst od działu obsługi klienta dałbym po twarzy dla konsultanta.
      Firmę czeka jeszcze trochę pracy w porządkowaniu.
      A do tego:
      – problem z pojawiającymi się linkami testowymi, które usuwają linki klientów
      – problem z mailami o braku dostępu do strony, mimo że ta strona jest – sprawdzane zaraz po otrzymaniu maila
      – problem z wyznaczeniem ilość miejsc dostępnych na stronie: -1
      System fajny, ale jest jeszcze trochę roboty

    • Lukio

      Wczoraj rozpoczęłam testy. Przelałem stówke i zakupiłem pierwsze linki (ok 15). Będę je dokupował przez miesiąc a potem poczekam 2 miesiące na efekt, którym się chętnie podzielę.

    • Michał / Pierwszywgoogle

      Zgadzam, się z Krzysztofem, że system wymaga jeszcze trochę pracy aby był naprawdę wygodny w zastosowaniach na szerszą skalę. Wiele w nim jeszcze brakuje, czekam na odpowiedzi konsultanta w sprawie “brakujących funkcji”. Zastanawiam się w jakim czasie ktoś pomyśli o ruszeniu z pracami w tym kierunku ;)

      Tymczasem testuje dalej bo system fajnie się zapowiada…

    • Edward

      System wymaga baaaaaardzo dużo prac. Szczególnie regulamin – jest niejasny i nie ma w nim potrzebnych punktów i paragrafów – można to zauważyć przy próbie dodania serwisu do sprzedaży linków. Wymagania i kryteria indexacji serwisu nie są NIGDZIE wymienione a zostają przesłane na maila dopiero jak nie zindexują Ci witryny. Pod uwagę jest brany m.in PR witryny – totalny bezsens…bo nikt już na zielony pasek nie patrzy. Ilość odwiedzin dziennych i miesięcznych nie jest ważna – tylko ilość backlinków. Jest sporo głupotek które zniechęcają mnie do tego serwisu. Obecnie testuję kilka fraz w zakupie linków – czekam na efekty. Lepsze efekty na chwilę obecną daje mi http://linkolo.pl – giełda linków w treści artykułów. Lepsza indexacja witryn – nie ma głupich kryteriów oceny – jasny regulamin – płatności dotpay.

    • Dieta Dukana

      Wg mnie:
      1. Czas testów faktycznie powinien być dłuższy, albo zrobiony inaczej 1 świeża domena i sam prolink bez żadnych innych dodatków. Czasem 1 link może wszystko zmienić.
      2. Indywidualni opiekuni to bardzo dobre rozwiązanie.
      3. Chwilowym zamieszaniom / czytelnością wiadamości itp nie przejmowałbym się za bardzo, przy młodych serwisach to narmalne ale i bardzo proste do poprawienia.

    • Kinga

      Ciekawy artykuł. Zainspirował mnie do działania. Założyłam konto na Prolinku i zaczęłam dodawać linki. Zobaczymy jak długo będę musiała czekać na efekty.
      Przydzielenie opiekuna do każdego konta jest świetnym pomysłem.

    • Marek

      Dobry wpis, zastanawiam się jednak nad kosztami utrzymywania linków, czy nie okażę się tak, że sprzedawcy zaczną podnosić ceny, a żaby utrzymać pozycję, będzie trzeba te linki dalej opłacać po droższych stawkach. Faktycznie pomysł z PageRankiem jest nie trafiony, to żaden wskaźnik wartości strony.

    • Krzysztof Rieske

      @Marek – w momencie podniesienia ceny przez wydawcę i tak przedłużając płaci się starą stawkę.

    • Mateusz Dela

      Drogi Arturze – bardzo rzeczowy test!

      Prolink’a testuję od jego początków – byłem jednym z pierwszych betatesterów i wierzcie mi, że system naprawdę spoooro ewoluował. Doskonale wiemy i widzimy, że sporo można przy nim jeszcze poprawić, ulepszyć ale należy dosyć mocno podkreślić, że Prolink jest niemalże prekursorem (biorąc pod uwagę rozmach, reklamę, zaangażowanie i zasięg) jeżeli chodzi o giełdę kup/sprzedaj seo-linka…

      Co do samego systemu : wyszukiwarka kontekstowa – super sprawa, wpisuje słowo klucz, i wybieram konkretne podstrony, które są na temat i tam wrzucam swój link.

      Serwisy – może nie ma ich miliard w systemie, ale jest zauważalny systematyczny wzrost. Jakość serwisów jest naprawdę na wysokim poziomie (surowa moderacja robi swoje).

      Program Partnerski – działa i ma się świetnie, praktycznie dzięki niemu nie muszę nic a nic wpłacać na Prolink – pieniędzmi z PP opłacam linki, które kupuję w systemie :-)

      Efekty – jestem mocno zadowolony, nie muszę biegać po allegro, czy po ogłoszeniach na forach – wszystko mam w jednym miejscu, dokonuję zakupu i mam efekty, czego chcieć więcej ? :-)

      Pozdrawiam

    • Lukio

      10 dzień testów, 25 linków, 3 frazy, 20PLN. Efekt: skok z TOP10 na TOP9. Fraza trudna regionalne, 5 nowych linków zaindeksowanych w Google. Stopniowo będę prezentował wyniki.

    • Moher

      Czy ktokolwiek z seo blogerów testujących ostatnio tak szumnie ten system wspomniał ,że handelek linkami nie służy dobrze zwłaszcza emitującym je witryny?

      Czy wspomniał też ktoś w jak prostacki sposób można łatwo wykryć uczestnictwo strony w systemie?

    • throw.pl

      Przyznam, że byłem sceptycznie nastawiony do tego systemu. Nie wiem czy to słońce za oknem, czy fakt, że pierwszy raz od wielu dni się wyspałem. Niemniej, po przeczytaniu posta i komentarzy zdecydowałem się kupić trochę linków i samemu przetestować system.

    • Firmy

      ten prolink jest naprawdę tak i dobry, czy mają hajs na sponsoring?

    • homoklikus

      Ja też się zabieram za testy jako wydawca i reklamodawca. Jako wydawca mam jedno ale, dodałem ok dwa tygodnie temu strony do akceptacji. Z 7 stron została zaakceptowana jedna strona, a 6 wisi do tej pory ze statusem do “Oczekuje na akceptacje administratora”.

    • Krzysztof Rieske

      Najwidoczniej reszta stron nie spełnia minimalnych warunków administratora, żeby przystąpić do serwisu. Nie do końca rozumiem te warunki bo w spisie widziałem strony z PR0 i też z wysokim PR ale z dość dziwną ilością linków przychodzących :)
      Wiem, że pisanie prośby o ponowne rozpatrzenie nic nie daje – żadnej odpowiedzi.
      Powinien być komunikat, że strona nie przeszła weryfikacji z informacją dlaczego

    • homoklikus

      Jedna ze stron ma PR 3 ;] a Jak chcą odrzucić moje strony to proszę bardzo, przecież się na nich za to nie pogniewam :D Na maile też nie odpowiadają…

    • Krzysztof Rieske

      Masz rację – przestali odpowiadać na maile ;)
      Nie ma już też możliwości pogadania na czacie :)

    • homoklikus

      Ładna pogoda za oknem, wszyscy konsultanci wyjechali na urlop ;]

    • Prolink

      Krzysztof Rieske,
      pomijając fakt, że w Prolinku nie mamy takiego użytkownika – z Twojego referala sprawdziliśmy, na kogo jest założone konto. Okazało się że próbujemy się z Tobą skontaktować od zeszłego tygodnia i odpowiedzi brak. Nie rozumiem więc tych wpisów o braku kontaktu.

      Homoklikus,
      urlopy na razie nie są planowane :) wszyscy konsultanci są. Odpowiadamy na bieżąco.

    • homoklikus

      To czemu konsultanci nie odpowiadają na moje maile?;>

    • 3 tyd testow. 50 linkow. Fraza nie tyle ze nie drgnela do gory to jeszcze dzis spadla o jddno oczko na top10 dokladnie. Jestem troche zalamany bo troche juz wtopilem kasy.

    • Mateusz Dela

      @lukio to widać, że musisz jeszcze nabyć cechy cierpliwości :) bo w seo to podstawa, prócz umiejętności i doświadczenia. Nabyłeś linki stałe (nie wiadomo jeszcze na jakich stronach, jakiej jakości) więc daj sobie trochę czasu na wyciąganie wniosków.

      Pozdrawiam

    • Start Cms

      Kilka uwag: przy próbie dodania strony nie spełniającej wymagań powinien się pojawić stosowny komunikat, zamiast tego jest informacja, że strona oczekuje na akceptacje administratora – niektóre osoby może to wprowadzić w błąd.

      Ilość przyjmowanych katalogów do systemu jest stanowczo za duża.
      Jeśli chodzi o skuteczność, to moim zdaniem, przy dobrym doborze stron powinna być dużo, dużo wyższa niż dowolnego swl-a, ale na wnioski z testów jakie robię jeszcze za wcześnie.

    • gszesiek

      “Prolink ma jedną zaletę … obsługa klienta.”

      Potwierdzam.
      A jakie będą rezultaty pracy z Prolinkiem – czas pokaże.

    • Jak w temacie jestem osobą sprzedająca tam miejsce reklamowe na linki, na moich prywatnych serwisach. Jako wydawca powiem że jest masę błędów w systemie, moje domeny mają po kilka tysięcy podstron, (sprawdzone przez sitemape, i indeks google) a system mi wyświetla że mam ich ok 50. Sytuacja ta dzieje się przy wielu domenach jakie dodałem.

      Źle sprawdzany jest PR strony i przede wszystkim ze rzadko! Po dodaniu domeny PR był 0, lecz po aktualizacji PR Google system prolink tego nie uwzględnił i zamiast linków z pr 5 sprzedawałem linki z PR 3.

      Kontakt z obsługą Prolink jest prawie niemożliwy, kilu dniach próby udało mi się porozmawiać z jakimś Panem który zajmuje się tematem kontaktu z prasą. (se myślę jakaś duża firma jak mają osobę do kontaktu z prasą). Pan powiedział żeby napisać maila, ale i to nic nie dało. ZERO MOŻLIWOŚCI PODJĘCIA KONTAKTU!!!

      Jestem również osobą kupująca linki w systemie i ty też mam nieciekawe doświadczenie. Próba wpłaty środków do systemu trwała ok . 2 tygodnie !!!

      W historii jest jakaś informacja że płatność jest niezrealizowana, pomimo że podczas płatności był komunikat że jest ok, chodź środków z konta nie pobrało. Po wielu mailach oczywiście bez odpowiedzi i po okresie ok 3 tygodni postanowiłem ponowić próbę wpłaty, po czym wszystko było ok.

      Jak dla mnie te prolink to jedne wielkie BETA jeszcze jest, ponadto właściciele są bardzo nieodpowiedzialni i nie warto podejmować współpracy z partnerem który ma głęboko w dup..ie kontakt z klientem.

    • sprawdzimy ten system, dużo pozytywnych opinie, zobaczymy…

    • Witam
      Jedna z moich stron korzystaja z prolinka wpadła w filtr. wejsc 300uu/dziennie. po instalacji systemu ok 3 tyg. liczba wejsc spadla o 99%. Strona pozostalem elementy byly ok i zgodne z wytycznymi googla.

    • Historia

      zaczynam sprawdzać ten system zobaczę co z tego wyjdzie :)

    • Niestety w Prolink’u ciężko osobie niedoświadczonej zainstalować ten system. Sam musiałem skorzystać z pomocy, która zajmuje się programowaniem.
      Zaletą tego systemu jest to, że jak do tej pory prawie codziennie sprzedają się jakieś linki (czy to na stronie głównej, czy podstronach). Jak dotąd jedna strona na dziesięć przeszła mi moderację więc odsiew jest duży.

    • Też sprawdzam system, zainwestowałem 50 zł, może to nie oszałamiająca suma, ale dla jednej frazy do testów starczy.

    • Sky-tech

      Porównywałeś może Prolinka z SeoPilotem? Bo ten drugi według mnie też nie spisuje się źle (50zł miesięcznie pozwoliło wbić się na niektóre, nawet dosyć trudne frazy z branży xxx).

    • Od jakiegoś czasu obserwuję giełdę Prolink. Jej wadą jest to, ze trzeba każdy link monitorować indywidualnie na stronach wydawcy, kontrolować – zarówno skuteczność jak i istnienie linka, to czy podstrona nie wypadła z indeksu i wiele innych czynników.

    • janusz

      Spokojnie, to tylko nazwijmy to incydent. Potknięcia zdarzają się w każdej rodzinie. Prolink to znacząca platforma i jak widać firma poradziła sobie i wychodzi na prostą.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *