Zapraszamy na 23 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

19 Szkoleń i I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

Marketing polityczny w internecie

Przyspieszone z powodu katastrofy smoleńskiej wybory prezydenckie już 20 czerwca, a więc za mniej niż 2 tygodnie. Postanowiliśmy więc zrobić krótki przegląd artykułów o marketingu politycznym w internecie, jakie ukazały się na Sprawnym Marketingu.


Pierwszy w historii Sprawnego tekst o marketingu politycznym w internecie był jednocześnie pierwszym tekstem na Sprawnym w ogóle. Ukazał się 15 października 2005 roku, a więc na tydzień przed drugą turą wyborów prezydenckich. W drugiej turze rywalizować mieli Lech Kaczyński i Donald Tusk, zwycięzcą – jak oczywiście pamiętacie – został ostatecznie Kaczyński. Autor tekstu, Tomasz Frontczak zwracał wówczas uwagę, że żaden z kandydatów nie reklamuje się przy użyciu Google AdWords. Zaspali nie tylko politycy, ale też wydawcy gazet (jedynie Gazeta Wyborcza promowała linkami sponsorowanymi swój specjalny serwis wyborczy):
google wybory

Dużo później, kiedy komitety wyborcze przedstawiły swoje sprawozdania finansowe, dowiedzieliśmy się już na czarno na białym, jak mało uwagi sztaby poświęciły reklamie w internecie:
udział kosztów marketingu internetowego w ogólnych wydatkach reklamowych kandydatów w wyborach prezydenckich 2005 w Polsce
(źródło: Źródło: M. Walecki (red.) i in., Wybory prezydenckie 2005. Monitoring finansów wyborczych, Fundacja im. S. Batorego, Warszawa 2006, s. 67)

[Przed wyborami w wyszukiwarkach było cicho]

***

Kilka dni po tamtych wyborach Tomek napisał kolejny tekst, który – prawem kontrastu – wyostrzał jeszcze problem braku zainteresowania internetem u polskich specjalistów od marketingu politycznego.

Nazwisko nowowybranego polskiego prezydenta i nazwa partii, z której się wywodził, stały się słowami kluczowymi kampanii linków sponsorowanych Financial Timesa. Reklama kierowała do artykułu przedstawiającego sylwetkę nowego prezydenta Polski. Na frazy związane z wyborami reklamowała się też wysyłkowa kwiaciarnia, sugerująca wysłanie do Polski kwiatów. Tomek zwraca uwagę, że przy tak niedużej konkurencji reklama musiała być bardzo tania, a więc – bardzo efektywna.

[Nazwisko nowego prezydenta słowem kluczowym w amerykańskim Google]

***

W marcu 2007 roku redakcja Sprawnego opublikowała tekst o Second Life. Relacjonowano w nim, że swoją ambasadę w „drugim świecie” otworzyła właśnie Szwecja, a serwis coraz częściej wykorzystywany jest przez polityków. Z perspektywy czasu widać jednak, że Second Life był ślepą uliczką ewolucji marketingu internetowego. Serwis co prawda wciąż istnieje, ale zdecydowanie nie udało mu się podtrzymać szumu, którym się cieszył, a szczyt którego przypadał właśnie na czas pisania omawianego tekstu. Poniżej wykres z Google Insights for Search (od 2004, cały świat, fraza „second life”).
second life śmierc

[Wirtualna reklama w wirtualnym świecie]

***

Na dwa dni przed wyborami parlamentarnymi 2007 roku do pisania wziął się Cezary Lech. Odnotował wówczas, że świadomość wagi wyszukiwarek internetowych u polskich marketingowców politycznych najwyraźniej nieco się od wyborów 2005 roku poprawiła. Postanowił też podjąć próbę przewidzenia wyników wyborów na podstawie danych z Google Trends. Zaczął od uwiarygodnienia Google Trends jako narzędzia w takich przewidywaniach: zaprezentował wykresy z roku 2005, które wskazywały, że przed samymi wyborami zainteresowanie Lechem Kaczyńskim wzrosło dużo mocniej, niż Donaldem Tuskiem. „Wszyscy wiemy, jak skończyły się tamte wybory” – podsumował.

Następnie przeszedł do omówienia bieżących (wówczas) trendów. Zastrzegając, że wyniki mogą nie być miarodajne (polscy internauci nie są wciąż reprezentatywną próbką polskiego społeczeństwa), zasugerował, że wybory wygra Platforma Obywatelska. I tak też się stało.
PO i PIS Google Trends

[Wybory 2007 w wyszukiwarkach – przewidujemy wynik wyborów]

***

Przed ostatnimi wyborami prezydenckimi w USA Tomek Frontczak wziął się za Baracka Obamę. Kiedy pisał swój artykuł, nikt nie znał jeszcze wyników, ale wszyscy widzieli, że sposób, w jaki sztabowcy Obamy wykorzystują internet to coś, o czym mówić się będzie jeszcze długo. Tomek zwrócił w tekście uwagę na kilka charakterystycznych cech tej kampanii. Przede wszystkim angażowanie wyborców – kampania Obamy „wyciągała” wszystkie ręce do internauty – zostań wolontariuszem, stwórz bloga, bądź ambasadorem Baracka wśród znajomych i sąsiadów.

Sukces Obama zawdzięcza też długiemu ogonowi sponsorów. Jeśli kandydat Republikanów (John McCain) koncentrował się raczej na zbieraniu wysokich darowizn od nielicznych osób, to Obama robił odwrotnie – masy ludzi dotowały go niewielkimi kwotami.

Tekst zwraca uwagę na proaktywną taktykę sztabowców Obamy w zakresie linków sponsorowanych. Reklama Obamy pojawiała się m.in. na słowo „lehman” (głównym tematem tamtej kampanii był kryzys gospodarczy, którego jednym z symboli było bankructwo giganta bankowego Lehman Brothers). Warto tu też przypomnieć, że jednym z oficjalnych doradców Obamy w zakresie marketingu internetowego był Eric Schmidt, CEO Google.
obama student foundrising

[Barack Obama już wygrał w internecie! Strategia marketingu internetowego Obamy]

***

Teraz wracamy na polskie podwórko. Niedawno opisywaliśmy, że nawet pierwszoligowym polskim politykom, poważnym kandydatom do najwyższych stanowisk (chodziło o Jarosława Kaczyńskiego) zdarza się zapominać o elementarzu. Ludzie dbający o wizerunek Kaczyńskiego przez wiele lat ignorowali możliwość przejęcia domeny jaroslawkaczynski.pl, pozwalając tym samym, by dziesiątki tysięcy internautów szukających o nim informacji trafiało na witrynę robiącą sobie z niego żarty. Na szczęście przy okazji przyuważyliśmy, że polscy politycy zaczęli korzystać z reklam w wyszukiwarkach (na frazę „jarosław kaczyński” zobaczyć można nie tylko reklamę samego Kaczyńskiego, ale także Janusza Korwina-Mikke, który – nawiasem mówiąc – reklamuje się na frazy-nazwiska wszystkich ważniejszych kandydatów i frazę „wybory prezydenckie”). A domena jaroslawkaczynski.pl ostatecznie poszła za 100 tys. PLN.

jaroslaw kaczynski reklama adwords


 Share
sprawnymarketing

Redakcja

Wpis autorstwa redakcji serwisu SprawnyMarketing.pl Nasz serwis działa od 2005 roku, publikując artykuły na temat pozycjonowania, marketingu internetowego, analityki internetowej, reklamy online oraz powiązanych dziedzin. Sprawny Marketing to także 25 szkoleń, które pomogą wznieść promocję Twojej firmy na wyższy poziom. Sprawny Marketing jest głównym organizatorem konferencji I <3 Marketing , której najbliższy termin przypada na 1-2 marca 2017 roku.


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *