Napisz do nas

Zapraszamy na 19 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing.

19 Szkoleń i I ♥ Marketing

Napisz do nas
bieg

Lepiej, żebyś zaczął biec…

Kończę czytać książkę The World is Flat Thomasa L. Friedmana. Książka dobra, czyta się ją prawie jak beletrystykę, pokazuje poziom globalizacji i globalnej konkurencji o jakim nie zdajemy sobie w pełni sprawy. Ale nie o książce chciałbym napisać, a o przysłowiu afrykańskim, które autor w pewnym momencie przywołuje. Przysłowie opisuje doskonale rynek search engine marketing na którym działamy… i wiele innych rynków dzisiejszego zglobalizowanego świata.

Every morning in Africa a gazelle wakes up
and knows that it will have to outrun the fastest lion or it will be killed.
And, every morning in Africa a lion wakes up
and knows that it will have to outrun the slowest gazelle or it will starve to death.
So, in Africa, it doesn’t matter if you are the lion or the gazelle.
When that sun comes up, you had better be running

Moje tłumaczenie:

Każdego ranka w Afryce gazela budzi się.
Wie, że musi biec i być szybsza niż najszybszy lew, inaczej zginie,
I każdego ranka budzi się lew.
Wie, że musi być szybszy niż najwolniejsza gazela albo umrze z głodu.
Wiec w Afryce nie ma znaczenia, czy jesteś lwem czy gazelą.
Jeżeli widzisz wschód Słońca, lepiej, żebyś zaczął biec.

I parafrazując… nie ważne czy jesteś Google, Onetem, Microsoftem, dużą agencją SEM, pojedynczym pozycjonerem czy właścicielem biznesu, który swoje działania marketingowe opiera w głównej mierze na wyszukiwarkach… lepiej, żebyś zaczął biec.

Friedman opisuje przedsiębiorcę z Chin, który to przysłowie przetłumaczył na mandaryński i umieścił w swojej fabryce. I nie wiadomo, kto jest gazelą a kto lwem, wszyscy myszą biec szybciej.

Czy Wy też zaczęliście biec?

[youtube]om9OMIht0rY[/youtube]

————————-
Grafika w nagłówku autorstwa użytkownika iosphere z freedigitalphotos.net

sprawnymarketing

Tomasz Frontczak

Założyciel serwisu SprawnyMarketing.pl i autor bestsellera Marketing internetowy w wyszukiwarkach (6000 sprzedanych egzemplarzy), pierwszej na polskim rynku pozycji omawiającej kompleksowo zagadnienia SEM/SEO/PPC. Współwłaściciel firmy doradczej MaxROY.com. Od 2006 roku posiada certyfikat Google Advertising Professional a od 2008 roku prowadzi certyfikowane przez Google szkolenia AdWords (jeden z 3 pierwszych trenerów w Polsce). Współpracuje z Wydziałem Inżynierii Zarządzania Politechniki Poznańskiej w grupie zajmującej się badaniami nad koncepcją zwinnego przedsiębiorstwa (ang. agile enterprise) i teorią okazji. Interesuje się wpływem mechanizmów marketingu internetowego na zwinność przedsiębiorstwa. Każdego dnia zaangażowany w projekt o bardzo długim horyzoncie czasowym: “Tata Igi i Sary”. Profil w Google+



    • Noname

      Czasami trzeba stanąć i pomyśleć nad tym jaki sens ma to biegnięcie. Biegnąć wiele można nie zauważyć.
      A najlepiej to, jak ten chiński przedsiębiorca, mieć fabrykę, w której robole czytając ‚motto’ będą zapi**** jak gazela na sawannie za dolara dziennie :]

    • Szymon Filipczyk

      Dokładnie rozumiejąc tą „przypowieść” to zachęca nas do takiego wysiłku jaki jest minimalnie niezbędny, żeby osiągnąć cel.
      Czyli dorwać najwolniejszą gazelę. Mało ambitne:)

    • @NoName
      Ten chinsiki wlascicel fabryki zpierd***. Jego pracownicy oczywiscie tez.
      A ja rozumuje to tak – nawet aby osiagnac niezbedne minimum trzeba sie niezle nabiegac.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *