Napisz do nas

Zapraszamy na 19 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing.

19 Szkoleń i I ♥ Marketing

Napisz do nas
gadsense

Google ujawnia udziały w przychodach z AdSense

Na blogu Google AdSense firma ujawniła w końcu, jaką część przychodu z AdSense oddaje wydawcom, a jaką zachowuje dla siebie. Firma obiecała też, że w ciągu najbliższych miesięcy zacznie publikować bieżące raporty w tej sprawie bezpośrednio w interfejsie AdSense.

Na razie Google pokazuje udziały w przychodach dla dwóch kategorii reklam:

  • z reklam emitowanych w ramach sieci partnerskiej wydawcy dostają 68% przychodów, Google zatrzymuje resztę (reklama display wyświetlana w witrynach),
  • natomiast z reklam wyświetlanych w sieci wyszukiwania, wydawcy dostają 51%, resztę bierze Google (reklama w wyszukiwarce Google’a „wstawionej” na witrynę).

Google odmawia na razie ujawnienia podobnych danych w odniesieniu do AdSense dla urządzeń mobilnych, AdSense dla feedów i AdSense dla gier, ale prawdopodobnie zacznie je ujawniać, gdy produkty te okrzepną na rynku.

Dlaczego Google ujawnia te dane? Kilka tygodni temu złożył taką obietnicę, w związku z dochodzeniem antytrustowym, jakie toczy się przeciwko niemu we Włoszech (Google May Finally Disclose AdSense Split … If You’re An Italian Newspaper, That Is). Naciski w tej sprawie pochodziły zresztą z całego świata, nie tylko z Włoch.

Google poinformował też, że wskaźnik 68% jest stały od początku istnienia AdSense, natomiast wskaźnik 51% uległ pomniejszeniu od 2005 roku. Firma „nie może zagwarantować, że owe udziały w przychodach pozostaną niezmienne (przykładowo, ze względu na koszty, które mogą się znacząco zmienić), ale nie ma w tej chwili żadnych planów ich zmiany.”

Dopisek Danny’ego Sullivana: Warto zauważyć, że ujawnione powyżej udziały w przychodach dotyczą małych wydawców, którzy obsługują program AdSense samodzielnie i rejestrowali się w programie poprzez witrynę Google. Duzi wydawcy, którzy dogadywali się bezpośrednio z Google, dostają inną część przychodów. Jak wynika z komunikatu Google, udziały te są różne w zależności od wydawcy. Od dawna uważa się, że duzi wydawcy dostają większą część przychodów, niż mali.

Wydawcy prawdopodobnie zaczną teraz naciskać na Google w sprawie poprawienia ich udziału w przychodach. Google zatrzymuje dla siebie prawie połowę przychodów z reklam wyświetlanych u partnerów wyszukiwania – to bardzo dużo. Nawet 30% byłoby dużym kawałkiem. Należy się spodziewać, że konkurencja będzie teraz chciała się wyróżnić, poprzez zaproponowanie wydawcom lepszych warunków. Jednak dla wydawców najważniejszą sprawą pozostanie nie „udział” w przychodach, ale bezwzględna kwota spływająca na ich konto. To znaczy, że wydawcy mogą zarabiać w AdSense więcej, nawet jeśli dostają mniejszą część przychodów, niż w innych sieciach.

[źródło: Google Finally Reveals How Much It Keeps From AdSense]

sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+



    • lee oswald

      dziwi mnie tylko fakt, ze wszystko jest kontrolowane tylko nie google… ? dlaczego taka informacja dopiero teraz wychodzi na jaw…

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *