Napisz do nas

Zapraszamy na 19 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing.

19 Szkoleń i I ♥ Marketing

google-pushpins

Kończy się bałagan w serwisach lokalnych Google. Dobre wyniki HotPot

Google ma nieprzebrane ilości produktów, z których wiele ma własne nazwy i własne URL-e. Firma nie miała dotąd żadnej widocznej na zewnątrz, spójnej polityki w zakresie nadawania marek nowych produktom, w efekcie w kilku obszarach powstało zatrzęsienie ściśle ze sobą powiązanych produktów, z których niektóre równie dobrze mogłyby być tylko funkcjami serwisów nadrzędnych. Najlepiej bodaj widać to na przykładzie produktów tzw. lokalnych. Nadzorująca je w Google Marissa Mayer zapowiada w tym zakresie zmiany, chwali się też ciekawymi statystykami.


Poza naczelną marką Google Maps, w obszarze usług lokalnych Google ma jeszcze Miejsca Google (swoją drogą linia demarkacyjna między Places a Maps jest dla przeciętnego użytkownika tak rozmyta, że nieistniejąca), poza tym Google Hotpot, Google Współrzędne i Google Street View. Na dokładkę jeszcze Google Earth.

Jak relacjonuje Search Engine Land, istnienie problemu dostrzegają też w Google. Nadzorująca produkty tzw. lokalne Marissa Mayer podczas niedawnej konferencji SXSW w Austin przyznała „faktycznie, produktów lokalnych mamy nieco za wiele, będziemy je ze sobą łączyć. Niektóre z nich staną się funkcjami innych” (wytłuszczenie od Redakcji). Ile będzie ich po zmianach? Jeden to raczej za mało, podobno powinniśmy spodziewać się pozostawienia dwóch marek.

SEL, powołując się na Kelsey Group, przywołuje też zapewnienia Mayer o udanym debiucie Google HotPot. Głównym celem serwisu było motywowanie użytkowników do pisania recenzji lokalnych biznesów, a wedle Mayer zostawili oni w serwisie już 3 miliony ocen i opinii.

Dowiedzieliśmy się też, że 40% wizyt w Google Maps to wizyty z urządzeń mobilnych, firma planuje też przyspieszyć działanie obsługi klienta Google Maps.

[Na podstawie: Google’s Mayer: “We Do Have Too Many Products” In Local]

sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


  • Rzeczywiscie troche to nielogiczne i nie do konca wiadomo czemu te aplikacje nie sa polaczone w jedno potezniejsze narzedzie.

  • Mistrzowie Pozycjonowania

    Miło by było żeby oprócz łączenia Google dopracowało te produkty, ciągle jeszcze trudno przewidzieć jak zachowają się Miejsca Google. Przykładem może być ostatnia akcja z zawieszaniem kont za wpisy kilku firm.

  • ziemer

    „Kończy się bałagan…” oczywiście wyłącznie w markach produktów.

    Kto używa ten wie. Np. „Miejsca” to ostatnio jedna wielka kpina z użytkowników (nie tylko polskich). Kopiowanie na potęgę nieaktualnych wpisów, tworzenie zweryfikowanych 100% kopii wizytówek, zatrzymanie się statystyk na 23 lutego, problemy ze scalaniem kopii, tygodnie oczekiwań na efekty po zastosowaniu się do wskazówek producenta, … problemów jest mnóstwo, duża część z nich generowana przez same Google.

    Obsługa klienta niestety też leży, w najlepszym razie napiszą na forum, że zauważyli problem i starają się go rozwiązać, albo że i tak jak na darmowe narzędzie to sprawuje się super.
    Najwięcej roboty w kwestii obsługi klienta odwalają … doświadczeni userzy na forum Google.

    Dla użytkowników coraz większy chaos, ale dla G. zyski, zyski, zyski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *