Zapraszamy na 23 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

19 Szkoleń i I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

Co wynika z raportu finansowego Google. Raport 1Q 2010 dla niefinansistów

Google opublikował wczoraj wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2010; okazały się wyższe, niż oczekiwali analitycy. Do firmy wpłynęło w tym czasie (przychód) 6,77 miliarda USD (wzrost o 23% w stosunku do analogicznego okresu roku 2009). Z tego, w formie zysku netto, w firmie zostało 1,96 miliarda USD. Ponieważ miliardowe kwoty brzmią abstrakcyjnie, a SprawnyMarketing jest serwisem dla branży SEM, a nie finansowej, to w dalszej części tekstu napiszę raczej o widocznych w raporcie finansowym tendencjach, niż o kwotach.


Z czego biorą się te pieniądze?

  • 66% przychodu wygenerowano w witrynach samego Google’a, 30% – w sieci partnerskiej AdSense. Jeśli spojrzeć na podobne dane z poprzedniego roku (odpowiednio 67% u i 30%) można zauważyć, że przychody w witrynach własnych rosną nieco wolniej niż przychody z sieci partnerskiej.
  • Dla przychodów Google’a coraz większe znaczenie mają przychody spoza USA. Poza USA firma zebrała 53% przychodów, a przed rokiem 52%.

Jakie jeszcze wnioski płyną z raportu?

  • Firma dysponuje zapasem gotówki w wysokości 26,5 miliarda USD (dla porównania, do budżetu RP ma wpłynąć w 2010 równowartość ok. 85-90 mld USD). Kolokwialnie mówiąc, googlowe zaskórniaki to 30% całego, rocznego budżetu Polski.
  • Przychody z PPC (na witrynach własnych i w ramach AdSense) wzrosły rok do roku o 15% (5% w stosunku do ostatniego kwartału 2009).
  • Średni koszt kliknięcia wzrósł rok do roku o 7% (4% w stosunku do ostatniego kwartału 2009).
  • Firma zatrudnia obecnie 20 621 pracowników, w porównaniu do 19 835 pod koniec 2009.
  • Google dzieli się z partnerami nieco mniejszą niż przed rokiem częścią zysków. W kwotach bezwzględnych kwota oczywiście rośnie, teraz było to 1,71 mld USD, a w analogicznym okresie poprzedniego roku 1,44 mld USD. Tegoroczna kwota stanowi jednak 26% całościowych przychodów z reklamy, a zeszłoroczna stanowiła 27%. Google nazywa ten wydatek “kosztami pozyskania ruchu”.
  • Z wspomnianych powyżej 1,71 mld dolarów, 1,45 miliarda trafia do wydawców w programie AdSense.
  • Pozostałe wydatki wyniosły 741 milionów dolarów. Składają się nań m.in. koszty utrzymania data-centers, amortyzacja, koszty pozyskania treści, opłaty za transakcje kartami kredytowymi. Koszty te są mniejszą niż przed rokiem częścią przychodów (11% w stosunku do 12% przed rokiem).
  • Jeśli wziąć cały zysk firmy przed opodatkowaniem i policzyć łączną wysokość wszystkich zapłaconych podatków, wychodzi, że efektywnie firma zapłaciła 22% podatku.

Zyski Google rosną pomimo tego, że firma jednocześnie traci udziały w rynku wyszukiwania. Oto dane zebrane przez HitWise:
Hitwise Google - spadek udziałów w rynku

Oto podsumowanie prezentacji wyników:

Tutaj pełny raport finansowy Google za 1Q 2010 [PDF, 45kB].

sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    • "Google dzieli się z partnerami nieco mniejszą niż przed rokiem częścią zysków…Tegoroczna kwota stanowi jednak 26% całościowych przychodów z reklamy, a zeszłoroczna stanowiła 27%"

      Dobrze wiedzieć takie dane bo sam korzystam z adsense i zauważyłem dość dawno że Google nas kantuje równo ,a teraz jeszcze bardziej nas chcą kantować… ach brak słów

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *