Napisz do nas

Zapraszamy na 23 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

19 Szkoleń i I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

Google-Hotpot-Logo

Google Hotpot, czyli jak wydusić z użytkowników ich opinie + Nowości w recenzjach lokalnych Google Maps

Wczoraj Google uruchomił usługę HotPot, służącą do rekomendacji lokalnych. Interfejs usługi jest bardzo prosty: wchodzisz, widzisz duże karty przedstawiające miejsca w okolicy, restauracje, kina, puby itd. Oceniasz te, które znasz (skala 1-5), a w zamian Hotpot sugeruje ci inne, podobne miejsca. Możesz dodać znajomych, by korzystać także z ich rekomendacji. To cała filozofia, przynajmniej na poziomie interfejsu. Dalej jest jednak dużo ciekawiej.


hotpot główna strona
(kliknij aby powiększyć)

about friends

W czym Hotpot jest lepszy od Foursquare czy Gowalli? (Przy okazji, uwaga: w nazwie nie ma literki „S”, to częste przejęzyczenie: Hotpot, a nie HotSpot). Hotpot jest prosty. Historyjka o tym, co można uzyskać na Hotpocie trwa 15 sekund. Nie ma tu złożonego interfejsu z mnogością funkcji, punktów, odznak, meldowania się, elementu gry itd. Serwis odpowiada po prostu na problem typu „zjadłbym coś na mieście, ale gdzie…?”. (Przy czym pod „zjadłbym” podstawiać można różne czasowniki, bo baza Hotpota na knajpach się nie kończy). Odpowiedź na to pytanie to korzyść, którą Hotpot daje użytkownikowi, ale ważniejsze są tu korzyści dla Google.

Hotpot jest przede wszystkim narzędziem do wyciągania rekomendacji lokalnych od internautów. Głównym biznesem Google są oczywiście reklamy przy wynikach wyszukiwania, a narzędziem produkcji audytorium dla tych reklam – dobre, relewantne wyniki wyszukiwania. Kiedy internauta zadaje wyszukiwarce pytanie „restauracje poznań”, poza suchymi nazwami restauracji do podjęcia decyzji potrzebuje dodatkowych informacji. Chce wiedzieć, czy dobrze spędzi tam czas, czy nie przypalają tam kotletów, czy kelner nie napluje mu do zupy. W wyszukiwaniu lokalnym recenzje/rekomendacje są rzeczą podstawową.

Wiedzą to też w Facebooku:

  • przyciski „lubię to” rozsiane po całym internecie, pozwalające oceniać strony oczami nie tylko algorytmu, ale też innych ludzi,
  • usługa Facebook Places zbierająca statusy użytkowników wokół miejsc (np. restauracji), w których przebywają.

Wiedzą to i w Bingu, który na wyniki algorytmiczne uzupełnia o wyniki „social”, premiując w SERP-ach wyniki „zalajkowane” przez znajomych.

Wyciąganie recenzji/rekomendacji lokalnych szło dotychczas Google’owi opornie. Udostępniono taką możliwość w ramach usługi Miejsca Google, ale ten kanał nigdy nie miał wielkich szans powodzenia. Logika Miejsc Google to zdecydowanie prezentowanie danych, a nie ich gromadzenie. Do Miejsc trafiasz z uniwersalnych wyników wyszukiwania przede wszystkim by przeczytać o znalezionym biznesie. To nie miejsce i czas na dodawanie czegoś od siebie, to moment kiedy chcesz szybko podjąć decyzję o wyborze fryzjera, restauracji, czy czego tam akurat szukasz. Google nawet niespecjalnie próbuje walczyć w Miejscach o twoje opinie.

Miejsca Google

Google walczył o nie… kupując je. Od serwisów lokalnych recenzji typu Qype czy Yelp, a w Polsce np. od Gastronautów. „Kupując”, cóż, niekoniecznie znaczy „płacąc gotówką”, raczej wyssanym z Google ruchem i barterem w postaci eksponowania logo dostawcy recenzji.

opinie z zewnątrz

Wdrożenie Hotpota prawdopodobnie obniży koszty pozyskiwania recenzji i zwiększy ich podaż. Celem Google znów okazuje się takie zaprogramowanie „praw fizyki” w tworzonych usługach, by aktywność internautów łatwo przekuć we własne korzyści i odwrotnie. Hotpot daje – wszystko na to wskazuje – wymierne korzyści obu stronom wymiany, win-win. Internauta słyszy tu: „powiedz nam o swoich gustach, a pomożemy ci w odkrywaniu nowych miejsc”. Menedżerowie Google’a w tym samym czasie mówią do siebie „niech oni mówią nam o swoich gustach, a my sprzedamy ich rekomendacje ku chwale lepszego raportu kwartalnego… Ale co z tego, skoro obie strony są zadowolone?

 

Nowości w recenzjach lokalnych Google Maps

Na stronach Miejsc w Google Maps od niedawna wyraźniej rozdzielone są recenzje pochodzące z witryn trzecich (Qype, Gastronauci itd.) i opublikowane w ramach witryn Google’a. Te pierwsze są dodatkowo oznaczane logotypem witryny, z której pochodzą. Zauważył to niedawno David Mihm, specjalizujący się w pozycjonowaniu lokalnym i Google Places.

Wygląda to mniej więcej tak:
rozdzielenie recenzji w Google Maps

Dlaczego Google zaczął wyświetlać logosy partnerów? Mihm sugeruje, że chodzi o zachętę dla witryn trzecich, by dostarczały Google’owi recenzji autorstwa swoich użytkowników. Daje to możliwość uzyskania niezłego efektu brandingowego, niemożliwego do osiągnięcia w standardowych SERP-ach. Inna sugerowana przez Mihma przyczyna ich umieszczenia to ugoda z którymś z dotychczasowych dostarczycieli recenzji.

Po co z kolei Google oddziela jedne recenzje od drugich? Kilka dni temu Google ogłosił wdrożenie nowych rich snippetów, z przeznaczeniem do wyszukiwarki lokalnej. Zastosowanie w witrynie wskazanego przez Google mikroformatu (np. hCard) ma ułatwić wyszukiwarce zaklasyfikowanie witryny, zrozumienie, że dotyczy ona konkretnego miejsca i lepsze prezentowanie jej w serwisie Miejsca Google. Mihm spekuluje, że recenzje pochodzące ze stron oznaczonych mikroformatami będą niedługo pobierane do profilu miejsca w serwisie Miejsca Google. Rozdział recenzji będzie w tej sytuacji potrzebny do podkreślenia, że recenzje te są mniej wiarygodne od recenzji pochodzących z serwisów Google.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o zmianach.

sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


  • Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    • No to ładnie! Jeśli te recenzje zaczną wpływać na SERPy i wyniki mapkowe to pozamiatane. Będzie dużo nowych miejsc pracy u Copywriterów produkujących opinie.

    • nelek_bf123@onet.pl

      Dokladnie, bo kto bedzie rekomendowal i sprawdzal, ktore opinie sa prawdziwe, a ktore to sciema…

    • Żeglarz

      Dziwie się, że chce im się w takie rzeczy bawić. Przecież tego się nie da zabezpieczyć przed manipulacjami, a jeśli te opinie będą faktycznie wpływać na SERPy, to będzie tak zaspamowane, że przydatność tego będzie w ogóle zerowa…

    • Michał

      Recenzje bardzo pomagają, tylko niestety bardzo ciężko zachęcić użytkowników do pozostawienia porządnej oceny. Napisanie choćby zdania graniczy z cudem :(

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *