Zapraszamy na 23 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

19 Szkoleń i I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

Google wdrożył obsługę rel=author!

Google ogłosił wczoraj wdrożenie obsługi tagów “author” i “me”. Celem obu tagów jest wiązanie autorskich treści ze stronami-profilami ich autorów, a w konsekwencji łatwiejsze organizowanie treści wokół twórców i – pośrednio – promocja samych twórców.

Tag author (formalnie: atrybut “rel” elementu “a” z przypisaną wartością “author”) umieszczany będzie najczęściej na podstronach z treścią, a oznaczony nim link będzie rozumiany przez Google na zasadzie “aha, z tej podstrony wychodzi wiele linków, ale ten link to link do profilu jej autora”. Od strony technicznej jego wdrożenie jest bardzo proste. Wystarczy, że w podlinkowaniu autora umieścisz rel=”author”.

Przykładowo, u góry każdego tekstu na SprawnymMarketingu znajduje się link do profilu jego autora:
link do profilu autora

Kod tego linku wyglądał u nas do tej pory tak:

Autor: <a href=”https://www.sprawnymarketing.pl/autor/maciej-janas/” title=”Wpisy, których autorem jest Maciej Janas”>Maciej Janas</a>

Teraz natomiast wygląda tak:

Autor: <a rel=”author” href=”https://www.sprawnymarketing.pl/autor/maciej-janas/” title=”Wpisy, których autorem jest Maciej Janas”>Maciej Janas</a>

Strona profilu autora musi znajdować się na tej samej witrynie, co podstrona linkująca (z treścią). Przykładowo, http://przyklad.pl/tresc, http://www.przyklad.pl/tresc, and http://wiadomosci.przyklad.pl będą uważane za część tej samej witryny, mimo, że nazwy hostów nie są identyczne.

Tag “author” działa zatem w obrębie jednej witryny. A co z autorami, którzy piszą dla wielu różnych witryn? Do łączenia profili znajdujących się w różnych miejscach sieci służy bliźniaczy tag “me”. Gdyby podstrona mojego profilu na SprawnymMarketingu zawierała linka do mojej hipotetycznej witryny oMaciejuJanasie.pl, kod tego linku wyglądałby tak:

<a rel=”me” href=”http://oMaciejuJanasie.pl”>Strona domowa Macieja Janasa</a>

Żeby Google uznał oba profile za powiązane, linki z tagiem “me” muszą być wzajemne. To znaczy, że witryna oMaciejuJanasie.pl powinna zawierać zwrotnego linka o kodzie:

<a rel=”me” href=”https://www.sprawnymarketing.pl/autor/maciej-janas/”>Maciej Janas na SprawnyMarketing.pl</a>

Informacje pozyskane dzięki rel=author i rel=me posłużą Google’owi m.in. do lepszej obsługi pytań o autorów i dowyświetlania rich snippetów. Więcej technicznych informacji o obu tagach znajdziesz w systemie pomocy Google.

sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    • Paweł Rabinek

      Jeśli to ułatwi wyświetlanie rich snippetów dla witryn, to warto dodać taki drobiazg :)

    • Marceli Szpak

      A co w momencie kiedy wklepie sobie w wordpressie dla każdego mojego wpisy rel=”autor” i raz dam swój artykuł a raz przedruk z prasy?

    • Sebastian Jakubiec

      Marceli, to trochę jak pytanie “A co jak pod artem się podpiszesz się literalnie imieniem i nazwiskiem choć będzie to przedruk?” Trochę dziwne pytanie – no po prostu będzie podpisany pod czyimś artykułem imieniem i nazwiskiem, czyli złamie prawo autorskie.

      Google nie jest w stanie tego zweryfikować – już aktualnie w przypadku literalnych nadużyć a co dopiero atrybutem rel.

    • Wojtek Skąpski

      Hm, ciekawy pomysł. Z pewnością skorzystam, może będzie to jakiś sposób na obronienie swojego contentu…

    • Krzysztof

      Czy ta funkcja nie działa? Jakoś przy tym artykule w wynikach wyszukiwania nic się nie pojawia?

      W Google.com też nie widać przy żadnym artykule zdjęć autorów. Dziwne.

    • Maciej Janas

      @ Krzysztof

      Śledzę tę funkcję od dłuższego czasu, faktycznie jakby została zawieszona. Jeszcze tak do sierpnia-września zdjęcia wybranych autorów (ale i tak tylko w Google.com) były dostępne. Przypuszczam, że wstrzymanie wyświetlania zdjęć ma jakiś związek z Google Plus i eksponowaniem zdjęć/avatarów przypisanych do profili.

    • Krzysztof

      No właśnie ale jaki związek? Bo to właśnie te zdjęcia miały być wyświetlane obok nazw artykułów.

      Ja jestem zawiedziony. Mam nadzieje, że google jednak to wprowadzi.

    • Szymon Janik

      @Krzysztof w Google.COM już sporo wyników pokazuje się z informacją i autorze. Nie wiem jak wy, ale ja nie zauważyłem, żeby avatary i informacje o autorze wyświetlały się w Google.PL.

      Funkcję zamontowałem na swoim polskim blogu kilka tygodni temu i na podglądzie wszystko jest OK, lecz w wyszukiwarce nic się nie pokazuje …

      @Maciej – Nie zauważyłem również Twojego Avataru przy wynikach wyszukiwania, czy testowałeś usługę na innych stronach?

    • Robert Kudas

      W centrum pomocy jasno opisano że należy się udzielać w BUZZ – wśród kręgów i własnych artykułach podpisując i liczyć na szczęście że nasz awatar – wyłącznie zdjęcie – z obrysem twarzy pojawi się obok description. Czy ktoś znalazł sposób jak umieścić screen z widea ? I ostatnie pytanie czy ktoś testował po jakim czasie wzbudzimy zaufanie Google ?

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *