Napisz do nas

Zapraszamy na 19 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing.

19 Szkoleń i I ♥ Marketing

Napisz do nas
google-jobs-quality-rater

Praca w Google Search Quality Team. Jak Google wykrywa SPAM?

Zapewne wielu z was pamięta jeden z moich pierwszych artykułów na Sprawny Marketing: Paragraf 31. Ręczna manipulacja wynikami w Google ?. Dzisiaj, nieco ponad półtora roku później mamy potwierdzenie informacji przekazanych wam w tamtym tekście. Ręczna manipulacja wynikami staje się faktem! Także w Polsce!

Dnia wczorajszego otrzymałem od znajomego pozycjonera Jankiela z Tenso.pl bardzo ciekawy link z ofertą pracy umieszczoną w serwisie pracuj.pl – Ekspert firmy Lionbridge ds. Internetu (Internet Assessor).

Oferta pracy pracuj.pl - Lionbridge

W tekście oferty możemy znaleźć następujący fragment:

Głównym celem pracy jest poprawienie jakości wyników wyszukiwania, uzyskiwanych przez użytkowników na całym świecie. Do zadań osoby zatrudnionej na tym stanowisku będzie należeć ocena zgodności wyników z frazami wyszukiwanymi w Internecie oraz przedstawienie opinii na ich temat.

Po zapoznaniu się z pełnym tekstem można stwierdzić, iż jest oferta pracy, możliwe że chodzi właśnie o Google. Ale jednak nie ma nigdzie konkretnie wymienionej nazwy wielkiego G. Kluczem do zagadki okazuje się firma Lionbridge.

Lionbridge

Lionbridge logo

Rozwiązanie zagadki podsuwa nam jeden z angielskich użytkowników który postanowił podzielić się swoją opinią na temat pracy jako Google Website Rater. We wspomnianym tekście możemy znaleźć informację, która bardzo dużo wyjaśnia:

Ok for the past 6-7 months I have been a website reviewer for Google (Although I am officially employed by Lionbridge Technologies based in the US) I get paid on an hourly basis and this is pretty much how many of my days are.

…i to chyba ostatecznie rozwiewa wątpliwości, iż oferta zamieszczona na pracuj.pl jest ofertą pracy na stanowisku Google Quality Rater.

Wszystkich zainteresowanych zachęcamy do składania CV ;). Koniecznie przeczytajcie całą opinię wspomnianego użytkownika – opisuje on bowiem swój dzień pracy i inne ciekawe aspekty Quality Rater’a ;).

Linki:

Wątek na forum PiO.
Oferta pracy Quality Rater na stronach Google Jobs.
Zainteresowanych pracą może zainteresować także test dla pracowników Google.

P.S. Jeszcze raz dziękuję Jankielowi za jego spostrzegawczość i fakt że rozesłał dalej znalezione linki ;).

P.S.S. Dzisiaj dotarłem do ciekawych informacji zamieszczonych przez Mendax’a na FabrykaSpamu.pl. W poście pod tytułem Site Link Mednax umieszcza dokument Google zawierający wytyczne dla Google Quality Raters – plik do pobrania: Wytyczne Spamowe (pdf).

sprawnymarketing

Cezary Lech

Content marketer i Specjalista SEO, organizator konferencji I ❤ Marketing oraz Search Marketing Day a także ogólnopolskiego cyklu szkolenia.sprawny.marketing. Autor wielu artykułów oraz prezentacji z zakresu pozycjonowania a także innych aspektów marketingu internetowego. Współwłaściciel i dyrektor komórek marketingowych MaxROY.com sp. z o.o. i GoldPosition.pl. Więcej o Cezarym możesz się dowiedzieć na jego prywatnej stronie i profilu Google+.



    • Hmm… a w książce o Google, założyciele sami się wypowiadali, że ich ideą jest nie dotykanie wyników wyszukiwania i jeśli przedostają się jakieś śmieci, to modyfikują algorytmy wyszukiwawcze, ale nie robią nic ręcznie.

      Widać idea przegrała ze smutną praktyką. Podobnie zresztą jak i w temacie reklam – w książce pisze, że szefowie nie zgadzali się na reklamy w polu wyników, gdyż to wprowadzałoby w błąd użytkowników. Dlatego stworzyli AdSense.
      Tyle tylko, że od pewnego czasu, reklamy wyświetlają się też na szczycie pozycji w polu wyników, co w oczywisty sposób myli użytkownika…

      Miejmy tylko nadzieję, że ich usługi nie staną się płatne, bo niektóre z nich działają wręcz uzależniająco ;]

    • Jeżeli czynnik ludzki wprowadzi się umiejętnie i są w stanie go jakoś skalować, to w zasadzie dlaczego nie.
      CO do reklam na szczycie to akurat trudno nie zauważyć, że to nie jest reklama. I AdSense nie ma nic wspólnego z wynikami wyszukiwania.
      Ciekawy artykuł, wręcz śledczy ;)

    • Ta grupa pracowników zajmuje się TESTOWANIEM wyników wyszukiwania i porównywaniem różnic pomiędzy algorytmami czy eksperymentami.

      Na podstawie wyników otrzymanych z testowania inżynierowie oceniają czy nowy algorytm daje lepsze wyniki.

      Ale łatwiej i bardziej medialnie oczywiście naściemniać o ręcznym manipulowaniu wynikami.

    • @Wanted
      No czy tylko testowaniem nowych algorytmów, to bym nie był taki pewien. Testowaniem również się zajmują. Jak ktoś przeczyta uważnie wytyczne Google dla Raterów, to pewnie do podobnego wniosku dojdzie.
      „Manipulacja” brzmi dobrze medialnie i na tym koniec. Jeszcze raz powtórzę, jak Google jest w stanie to zrobić dobrze, skalować, mieć kontrolę na ludźmi i tym samym wprowadzać czynnik ludzki do wyników organicznych, to czemu nie. Pytanie, czy potrafią skalować, kontrolować i motywować ludzi do tych zadań…

    • Przemysław Głogowski

      Idą ciezkie czasy dla pozycjonerów.

    • Michał

      Witam serdecznie,
      Aplikowałem na Internet Assessora i otrzymałem odpowiedź.
      Przesłałem już dodatkowe informacje. Teraz czekam. Chciałem zapytać, czy ktoś z Was, pracuje dla LionBridge. Czy jest sens w ogóle starać się o to stanowisko i czy jest to opłacalne? Wiem, że to part-time job (20 godzin w tygodniu), więc kokosów nie będzie ;) Zdobyte doświadczenie jednak zawsze się liczy. Czy ktoś mógłby się podzielić swoim?

    • Cezary Lech

      Ostatnio jeden z czytelników napisał do nas maila w którym, dziękował za artykuł – zaaplikował i dostał pracę na stanowisku omawianym w artykule.

      Prosiliśmy go aby dodał tę informację w komentarzu pod artykułem, na razie tego nie zrobił, może dostrzeżone Twoje pytanie i wówczas pokusi się o więcej szczegółów.

    • TutajDaniel

      Ja pracuję „w tym fachu” od nieco ponad tygodnia. Pracuje się łatwo i przyjemnie. Szczegółów nie mogę zdradzić z uwagi na podpisaną umowę. Jeszcze nie dostałem pierwszej wypłaty, jednak jeśli zapłacą tyle, ile piszą, że płacą to będę bardzo zadowolony :)

    • Magda

      Ja również aplikowałam na to stanowisko, obecnie przysłano mi umowę do podpisania, wszystko ładnie pięknie, łącznie z zarobkami, ale niepokoi mnie jedna rzecz… podatki. Jako niezależny dostawca usług mam im wystawiać fakturę/rachunek. Tego nie można robić w nieskończoność nie zakładając własnej działalności gospodarczej, a tego chcę uniknąć. Czy ktoś z już pracujących może mi powiedzieć jak to wygląda naprawdę? w ofercie pracy było napisane, że to zlecenie.. więc już się pogubiłam. Z góry dzięki!:)

    • TutajDaniel

      Magdo – czytając umowę nie znalazłem ani wzmianki o wystawianiu im faktury. Było napisane, że rozliczanie się z zarobków pozostawiają mnie i mam to załatwić samodzielnie. Ostrzegali, że mogą zechcieć zobaczyć jakiś dowód rozliczenia (PIT?).

    • Od kilku dni sprawdzam w systemie parę razy dziennie ale za każdym razem jest komunikat, że nie ma zadań do wykonania. Polscy raterzy zabrali się do roboty jak do zbierania ogórków w Niemczech i idą jak burza! :)

    • nie wiem czy mogę, ale…

      to jedno zdanie z umowy. albo ja źle rozumiem albo to ktoś mówi o wystawianiu faktury…
      Following completion of Services authorized in the applicable Purchase Order and delivery of all related deliverables, Consultant will submit to Company an invoice in the amount authorized by such Purchase Order.

    • Michał

      No więc zdałem egzamin. Pracuję się nieźle. A jak z płatnościami? Co jaki czas przelewane są środki?

    • Paweł

      mniej więcej do dwóch tygodni po wystawieniu przez Ciebie faktury:)

    • czyli się wystawia jednak fakturę…

      i jak to robicie? jako osoba fizyczna wystawiacie?

    • www.4poziom.com

      Ta praca by mi sie przydała pomógł bym konkurecji opuścić top 10 :)

    • TutajDaniel

      Nie wystawia się żadnej faktury… Ja dostałem pieniądze bez faktury. Chociaż może jestem po prostu wyjątkowy – kto wie…

    • Goolczas

      Pachnie to jedną wielką ściemą :)
      Madzia, osoba fizyczna nie może wystawić faktury vat.
      Kilka osób już tak pracuje, ale nie wiedamo nawet jak wyglądają sprawy papierkowe? Google nie może zażyczyć sobie wglądu do waszego PITu ani żadnych dokumentów prywatnych/firmowych.

    • @TutajDaniel:
      możesz to bardzo prosto sprawdzić – idź do dziadka, jeżeli dostaniesz od niego Werthers Original to na pewno jesteś:)
      a za zadanie domowe sprawdź co to znaczy po angielsku „automatically generate an invoice” a później przeszukaj swoją skrzynkę pocztową pod kątem zawartości powyższej frazy;)

      @Goolczas:
      masz jakiś uraz do osób fizycznych, że odmawiasz im prawa do wystawiania faktur? i dlaczego Google miałoby zażyczyć sobie wglądu do naszego pitu-pitu ?? :)

    • Goolczas

      Paweł, chyba mnie nie zrozumiałeś :) Aby wystawić fakturę musisz być płatnikiem podatku vat.
      Co do wglądu Google do Pitu, odniosłem się do tego co ktoś napisał wyżej.

    • @Goolczas:
      Kwestia właściwej interpretacji pojęć i przede wszystkim czytania ze zrozumieniem. Magda pytała czy będzie musiała zakładać działalność gospodarczą i jako osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą wystawiać fakturę/rachunek za wykonaną usługę aby móc później na ich podstawie rozliczyć się z urzędem skarbowym. Jeżeli przeczytałeś cały wątek to powinieneś też wiedzieć, że Google jest tutaj stroną trzecią i nie będzie żądać wglądu do dokumentów związanych z rozliczeniami z organem podatkowym. Czy natomiast pracodawca (tutaj Lionbridge) ma prawo żądać potwierdzenia, że pracownik właściwie rozlicza podatek to odrębna kwestia. Reasumując, Twój post dosyć sprawnie dezinformuje :)

      @Magda:
      z treści dokumentu, który otrzymałaś wraz z umową – Internet Assessor – FAQ – w części dot. płatności i opodatkowania zawarta jest informacja sugerująca, iż powinnaś zarejestrować swoją działalność. Najlepiej jednak poradzić się w biurze rachunkowym czy u radcy prawnego ew. we właściwym urzędzie skarbowym.

    • TutajDaniel

      @Paweł
      Dobre z tym Werthers Original… Jednak nie bój się, angielski znam „jako-tako”. Jak już pisałem: dostałem automatyczną fakturę, jednak nie znaczy to, że ja cokolwiek do nich wysyłałem, by otrzymać pieniądze (które de facto już otrzymałem).

    • Daniel, jeżeli dostałeś fakturę to domyślam się, że musiałeś ją podpisać i odesłać? i domyślam się też, że to Ty byłeś na niej sprzedawcą? inaczej sobie tego nie wyobrażam…
      jeżeli tak jest, to wynika z tego, że Ty im tą fakturę/rachunek wystawiłeś (tyle, że oni zrobili to za Ciebie)
      już się radziłam w biurze rachunkowym i będę to rozliczać tak jak umowę zlecenie, podobno się da, tylko muszę najpierw zobaczyć jak ten ich „invoice” wygląda;)

    • katerock

      hej, tez zaczynam przygode z liobridge. tylko teraz mnie zdezorientowaliscie z tą fakturą….i co z podatkami?raz w roku sie placi czy co miesiąc?i nie wiecie moze co z ZUSem?trzeba placic czy jak.odpiszcie

    • z tego co ja się orientuję to rozlicza się na początku roku, tak jak z innych umów, ZUSu na pewno się nie płaci, bo to nie jest umowa o pracę

      ps. też nie możecie się dopchać do zadań? kiedy am nie wejdę to jest komunikat „no tasks” :/

    • I jak, na czym stanelo z tymi podatkami? Zakladacie wszyscy dzialalnosc dla potrzeb Lionbidge’a? Ktos zna juz stanowisko US w tej sprawie?

      Mam z tym duzy problem, US mowi, zeby odprowadzac 19% podatku, ale jakby udowodnili ze to niezarejestrowana dzialalnosc gospodarcza to bylby kanal.
      Mozna sie upierac, ze ma to znamiona umowy o dzielo albo zlecenia, ale jak zloze deklaracje PIT to moga zechciec porownac moje dochody z czyimis wydatkami, albo poprosza o umowe a tej pewnie tez nie macie (z wyjatkie jednostronnej deklaracji wzgledem LB).
      Troche kanal, a szkoda rezygnowac z tej pracy.
      Pozdrawiam i z gory dzieki za pomoc.

    • @Magda
      Jeżeli zakładasz, że będziesz to rozliczać jako umowę zlecenie to musisz wziąć pod uwagę, iż nie musisz opłacać składek ZUS w dwóch przypadkach:
      1. Zleceniobiorca jest objęty ubezpieczeniem społecznym z tytułu stosunku pracy, wykonywania innej umowy zlecenia lub prowadzi własną działalność gospodarczą i z tego tytułu odprowadza składki na ubezpieczenie.
      2. Zleceniobiorca jest studentem wyższej uczelni i nie ukończył 26 roku życia.

      W przeciwnym wypadku umowa-zlecenie podlega obowiązkowym składkom ZUS.

    • Goolczas

      Rany boskie, czytam z uśmiechem na ustach :)
      Rzekomi „pracownicy”, którzy totalnie nie wiedzą czy są zatrudnieni, czy prowadzą działalność, czy dostają umowy, niby jakiś papierek tam jest, ale nie bardzo wiadomo co jak i po co :D
      Co to za praca skoro nie ma dokładnej umowy i rozliczeń? Żadna praca. Widać jak poważnie Google traktuje tych całych QR.
      Z tego co piszecie, to sprawa przypomina zarabianie na serwisach z produktami royalty free (fotografie, pliki muzyczne, modele 3d, klipy, layouty www itd.). Również żadnych rozliczeń. Chcesz odprowadzić podatki złodziejom z US to oczywiście, firma-serwis dostarczy wszelkich dokumentów, ale jakoś nikt tego nie woła, o tym się nie mówi.
      Tak to właśnie wygląda, skoro nikt nie ma pojęcia czy to w ogóle praca na zlecenie czy cokolwiek innego. Gdyby to było coś poważnego taka rzecz nie miałaby miejsca, a i „pracowników” nie łapano by z ulicy. Jeśli firma jest z USA – wstrzymajcie się z informowaniem US czy ZUS.

    • „Jako taki” angielski to zdecydowanie za malo aby zrozumiec co tak wlasciwie pisze w dokumecie ktory podpisalismy. Zanioslem to cudo do tlumacza, nastepnie do radcy prawnego i jak sie okazuje jedynie wlasna dzialalnosc gospodarcza pozwala na podjecie tego rodzaju zatrudnienia, o ile nie chcemy miec problemow w US lub od pracodawcy. Przy zarobkach ktore mozna uzyskac jest to totalnie nieoplacalne, tak wiec ja dziekuje tej firmie.. wole NORMALNA prace.

    • hej, nie mam zadan juz tydzien. tez tak macie? zaczynam sie wkurzac i martwic o co chodzi.
      a jeszcze jedno, rejestrowaliscie swoją dzialanosc?

    • Ja nic nie rejestruję i mam to gdzieś:P i tak rzadko są te zlecenia, więc jak stracę tą pracę to nie będę płakać:)

    • Pinacolada17

      Dokladnie, ostatnio przez wiekszosc czasu nie ma zadan, a pisali ze godziny pracy sa „flexible”… tylko ze co siade do kompa, to nie mam co robic. Dolar poszedl w gore a praca jest ciekawa wiec wielka szkoda ze to tak wyglada…

    • Ja pracuje tam juz 2 miesiace i powiem wam szczerze, ze to sie wogole nie oplaca. Nie moge ujawniac szczegolow pracy bo podpisalem dokument o zachowaniu poufnosci. Niby kasa ladna (miala byc) ale tylko na papierze. Napisali ze min 10h pracy w tygodniu co jest zupelna bzdura. Ja od 2 tyg nie widzialem zadnego nowego zadania. Szczerze odradza ta prace. Tak dla wyjasnienia jesli chodzi o podatki to musicie sie z tego rozliczac sami w polsce, a oni moga zazadac od was tych rozliczen do wgladu. Tak przynajmiej mi napisali.

    • A ja pracuję nadal i chwalę sobie tą pracę. Płacą nieźle. Zadań jest ostatnio sporo (głównie Review i SxS niestety). Można z tego śmiało wyciągnąć drugą pensję, jeśli się dopiero zaczyna karierę zawodową.

      W umowie pisze o „rozliczeniu się z własnym urzędem skarbowym”. Piszą, że mogą w każdej chwili zażądać dowodu rozliczenia (akurat będą się w to bawić) pod groźbą „wyrzucenia z pracy” (mówi się trudno…). Wątpię, żeby bawili się w informowanie polskiego US – nie mieliby z tego żadnej korzyści, a w dzisiejszych czasach nikt nie jest filantropem.

      Ja traktuję tą prace, jako rodzaj własności intelektualnej (royality free). W świetle polskiego prawa żadnej umowy o pracę nie podpisałem – dokument wstępny, który podpisałem (po nim miała być „właściwa umowa o pracę”, której nie dostałem) nie zawierał szeregu niezbędnych informacji, by umowę o pracę uznać za ważną (data rozpoczęcia pracy, okres ważności, płaca itp).

    • katerock

      kurcze zwolnili mnie ;/ bez sensu. w grudniu prawie wcale zadań nie miałam a od stycznia w o g ó l e żadnych ;/ heh szkoda troche bo praca była fajna :( no nic, zycze wam powodzenia

    • To teraz będzie trzeba optymalizować stronę dla robotów googla i „małpiatek” tak żeby wszystko ładnie współgrało z promowanymi frazami, czyli tak jak było ale już nie tak samo

    • Michał

      Google w dobie kryzysu w USA również tnie koszty. Dostałem od nich taką wiadomość: „(…) current rate of pay downwards by 10% (…)”, czyli stawka godzinowa maleje o 10%. Nie wspomnę już o tym, że zadań jest coraz mniej. Suckers!

    • katerock, za co CIę zwolnili? nie logowałeś się przez 60 dni?

    • Ciekawy artykuł. Będę wracała i czytała częściej. Zagladaj rowniez do mnie.

    • Pine Square

      tak ze 3 miesiące temu znowu była łapanka. Jak jest z rotacją (zwalnianiem z dnia na dzień) i czy rzeczywiście opłaca się pracowac dla Googla?

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *