Zapraszamy na 23 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

19 Szkoleń i I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

Google tworzy nowy serwis dla reklamodawców i rynek danych do targetowania reklam

Polski oddział Google uruchomił dzisiaj witrynę Google dla reklamodawców, zbierającą w jednym miejscu informacje o usługach reklamowych firmy i narzędziach wspomagających planowanie kampanii reklamowych.

Strona zbiera któtkie, podsumowujące informacje o:

    • narzędziach statystycznych (Insights for Search, Keyword tool, Ad Planner, Analytics, YouTube Insight, Alerty Google, zawężanie Universal Search do Dyskusji),
    • narzędziu tworzenia graficznych reklam AdWords,
    • usługach reklamowych (wyszukiwarka, sieć wyszukiwania, sieć partnerska, YouTube, wyszukiwarka dla urządzeń mobilnych, mapy) i dodatkowych narzędziach wspomagających akcje reklamowe (Narzędzia dla Webmasterów, gadżety iGoogle, OpenSocial),
    • narzędziach optymalizacyjnych (Analytics, Optymalizator witryny, YouTube Insight, Insights for Search).

W zamyśle twórców jest dać klientom orientację w możliwościach reklamy w Google i pomóc w dobraniu odpowiednich narzędzi.

Serwis dostępny jest pod niełatwym do zapamiętania adresem
http://services.google.com/advertisers/pl/. Pod względem architektury informacji jest jednak niezły: minimalistyczna główna strona zaprasza do zapoznania się kolejnymi etapami akcji reklamowej; każdy etap zawieraja z kolei skrótowe opisy potrzebnych w jego realizacji narzędzi. Zainteresowani danym narzędziem proszą o więcej informacji poprzez kliknięcie plusa, a chcący poznać wszystkie szczegóły – przechodzą na stronę danego narzędzia. Choć Google początkującemu klientowi ma na temat możliwości reklamowych do powiedzenia strasznie dużo, to w tej witrynie nie powinien poczuć się on przytłoczony.

[źródło: Nowy serwis Google dla reklamodawców]

Aktualizacja – Google tworzy rynek danych do targetowania reklam

Za pomocą systemów AdSense i AdWords, Google łączy wydawców witryn i reklamodawców. Pierwsi chcą przyjąć reklamy na swoje witryny, drudzy – chcą je zamieścić. Google tworzy tylko rynek wymiany świadczeń i żyje z różnicy między wpłatami reklamodawców i wypłatami dla wydawców. Teraz firma idzie krok dalej, tworząc – na zbliżonych zasadach – rynek wymiany danych o konsumentach, pozwalających celniej trafiać do nich z interesującą ich reklamą. Zaznajomieni z projektem menedżerowie mówią, że jest niezwykle ambitny i może przynieść Google’owi pozycję dominującą na rynku reklamy display.

Projekt, znany na razie pod roboczą nazwą “DDP” miałby działać następująco: od wydawców, zewnętrznych dostawców, takich jak BlueKai i Exelate oraz z samego Google zasysane byłyby dane, w których przebierać mogliby reklamodawcy, np. kupić dostęp do internautów, których zachowanie wskazuje, że szukają właśnie nowego auta, planują wycieczkę lub czytują np. Rzeczpospolitą. Takie dane, powiązane z ciasteczkiem, pozwalałoby kierować reklamy do odpowiednich osób. Wydawcy korzystający z google’owego adserwera DoubleClick mogliby sprzedawać takie dane o swoich użytkownikach z równą łatwością, z jaką teraz sprzedają sloty reklamowe.

Chociaż odpowiedzialny za projekt Neal Mohan na pytania o DDP odpowiada tylko enigmatycznie “tak, pracujemy nad kilkoma rzeczami” i “projekt nie ma żadnego konkretnego harmonogramu”, to jednak start nastąpi najprawdopodobniej (być może w okrojonej na starcie wersji) w ciągu najbliższych tygodni. Mohan zastrzega, że projekt niekoniecznie przybierze postać jednego zwartego produktu, jego tworzone w jego ramach funkcjonalności mogą być rozsiane po obecnych produktach Google.

Google uchodzi za reklamowego giganta, ale opinia ta nie jest ścisła: Google jest gigantem może w reklamie w wyszukiwarkach (pull). Natomiast w reklamie display (push), pozycja Google’a jest może całkiem mocna, ale na tym rynku istnieją więksi gracze. Google dysponuje ograniczoną “powierzchnią reklamową”, stąd kolejne przejęcia gromadzących wydawców platform reklamowych takich jak DoubleClick, Invite Media, Teracent i najświeższy zakup – AdMeld, który wciąż czeka na akceptację amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości.

Nie jest jeszcze jasne, czy Google będzie pobierał opłaty za korzystanie z serwisu, jak robi to w Invite Media (gdzie kasuje reklamodawców) i DoubleClick (gdzie płacą wydawcy), czy też serwis będzie darmowy, a Google zarobi na wzroście sprzedaży reklam.

Obecnie reklamodawcy mogą kupować podobne dane od firm takich jak Targus Info, Claritas czy Catalina Marketing, natomiast giganci: Google, Facebook, Yahoo czy Microsoft zostawiają takie dane dla siebie. Wobec tak dużej fragmentaryzacji danych, projekt Google’a zbierający dane z bardzo wielu źródeł, może bezpowrotnie zmienić krajobraz na tym rynku. Ciekawe tylko, jak dużą histerię obrońców prywatności wywoła stworzenie tak dużej bazy danych ludzkich zachowań (chociaż dane pozwalające na identyfikację konkretnych osób nie będą trafiać do bazy) i jak piarowcy Google’a poradzą sobie z ich reakcjami.

[Na podstawie: Google Readies Ambitious Plan for Web-Data Exchange]

sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    • Pomysł jest naprawdę ciekawy ponieważ klient teraz wszystko może znaleźć w 1 miejscu co jest bardzo przydatne.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *