Goo.gl generuje kody obrazkowe. I co z tego?

Należący do Google skracacz linków goo.gl generuje teraz linki także w postaci kodów obrazkowych QR. Jak wygenerować link w postaci kodu QR? Czy kody QR mają przyszłość?

Wygenerowanie linka w postaci kodu QR jest naprawdę proste. Po prostu skróć link przy pomocy goo.gl (można to zrobić np. za pośrednictwem pluginów do przeglądarek), a na koniec skróconego linka dopisz
.qr

Przykładowo, skrócony link do SprawnyMarketing.pl wygląda tak:
http://goo.gl/6bEF

Jeśli na końcu dopisać .qr, link będzie kierował do kodu QR:
http://goo.gl/6bEF.qr

Kod wygląda tak:
obrazkowy link do SprawnyMarketing.pl

„Nadawca” kodu ma więc łatwe zadanie. Co z odbiorcą? Teoretyczne zastosowania QR kodów brzmią bowiem bardzo kusząco. Mogą one pomóc w pokonaniu bariery medium, tj. kiedy klientowi nie chce się przepisywać dostrzeżonego np. w prasowej reklamie linka, mogą być rozszerzeniem papierowej wizytówki, albo szybko przenosić numer telefonu z komputera (ekranu) do komórki.

Testowaliśmy możliwości odczytania kodu QR – i nie dziwimy się już dlaczego o kodach QR się mówi, a nie ich używa. Testy przeprowadziliśmy na iPhone 3G. Aplikacja poprawnie odczytywała linki w ok. 60-70% przypadków – problemy pojawiały się np. przy odczytywaniu linków z ekranu. Spore różnice w skuteczności czytania wyszły także pomiędzy aplikacjami – 2D Sense radziła sobie wyraźnie lepiej, niż np. AppCode, która miewała kłopoty nawet z czytaniem z papieru kodów 3cm x 3cm.

Poniżej seria screenów z przykładowego użycia zakodowanego w QR kodzie linka. W użyciu iPhone 3G (aparat 2 MPx) i 2D Sense.

Najpierw sama aplikacja:
2D Sense - jak wygląda

Wybierasz rodzaj kodu, robisz zdjęcie:
kod QR na ekranie komputera

Jeśli kod zostanie rozpoznany, decydujesz, czy „kliknąć” w zakodowany w nim link:
2D Sense - czy otworzyć linka

Jeśli klikniesz „tak”, czeka cię już czysta przyjemność:
SprawnyMarketing na iPhone

Podsumujmy: co musi zrobić użytkownik, żeby odczytać kod QR?

  • najpierw ściąga dedykowaną czytaniu kodów QR aplikację. Jeśli nie korzysta z iPhone lub telefonu z Androidem, ściągnięcie i zainstalowanie stosownej aplikacji Java (np. Kaywa Reader) to zadanie wymagające 5-minutowego filmu instruktażowego,
  • nie wszystkie aplikacje czytające kody działają równie dobrze, więc musi dobrze wybrać, poczytać recenzje,
  • nie wszystkie aplikacje czytające kody obsługują wszystkie formaty kodów (których poza QR jest jeszcze kilka), tym bardziej więc musi dobrze wybrać, poczytać recenzje,
  • dopasowuje kod, który chce odczytać do odpowiedniej aplikacji (lub – jeśli aplikacja obsługuje kilka formatów – wybiera w niej potrzebny format),
  • jeśli aparat foto w jego kosztującym 2000 PLN telefonie okazuje się za słaby by poprawnie odczytać kod, ostrzeliwuje go ze wszystkich kątów, odległości i przy coraz lepszym świetle (a jeśli zamierzał odczytać kod z ekranu, drukuje go na kartce),
  • jeśli korzysta z telefonu niebędącego smartfonem, a aplikacja rozpozna kod, czeka go nawigowanie po witrynie na ekranie o przekątnej np. 1,8 cala.

Jak widać QR kody to na razie zabawa dla silnie zdeterminowanych; masowy użytkownik potrzebuje rozwiązania prostego, które dużo daje i mało wymaga, działa zawsze i wszędzie.

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    • BlueBubble

      A ja mam Nokie 3110c z i-nigma i uzywam kodow 2d na codzien. Swietna sprawa i wcale nie uwaza, ze to zabawa dla zdeterminowanych :)

      • Maciej Janas

        Z ciekawości: do czego i w jakich okolicznościach ich używasz?

      • Krzysiek Gaudy

        Dokładnie o to samo chciałem zapytać – ja osobiście nie znajduję zastosowania tego w użytku "codziennym". Traktuje to raczej, jako kolejny bajer czy gadżet, ale może się mylę… ?

    • Na iPhone 3GS każde zdjęcie przenosiło mnie na odpowiednią stronę – testowałem zarówno z monitora jak i z kartki papieru – 100%. Chyba autofocus jest niezbętdny do robienia zdjęć z takiej małej odległości aby faktycznie mogło to zadziałać.

    • Czesc, wtrace sie do dyskusji bo sama korzystam chetnie z tego wynalazku, od kiedy o fotokodach zrobilo sie glosniej w moim miescie. Sama myslalam, ze to kolejny "cud techniki", ale… W swieta przyjechala do mnie rodzina z Niemiec, chcialam im pokazac miasto, ale mowiac wprost- sama niekoniecznie orientuje sie w historii. Przypomnialam sobie, ze na zabytkach Lodzi sa fotokody, i jakos poszlo :) A i kuzynka, ktora srednio mowi po polsku mogla posluchac niemieckiego lektora :)

    • Tomasz Frontczak

      na moim iphone 2g zainstalowałem darmowy app i-nigma i działa bardzo dobrze, bez przyciskania czegokolwiek wychwycił qr code z tego artykułu.

      Przyszłość tego rozwiązania? Raczej rozwój aplikacji pójdzie w kierunku rozpoznawania otoczenia, co już widać na chociażby na aplikacji googles androida, kod to tylko jakaś proteza. Póki co działa to OK i gdyby w otoczeniu było więcej kodów, to uzytkonicy telefonów by instalowali aplikacje.

      Łódź – brawo za pomysł.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *