Napisz do nas

Zapraszamy na 23 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

19 Szkoleń i I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

0-okladka-swieze-podejscie-do-email-marketingu-pawel-sala-300x386

Recenzja książki „Świeże podejście do e-mail marketingu” + unikalny fragment + KONKURS

W grudniu 2011 na rynku wydawniczym pojawiła się książka Pawła Sali „Świeże podejście do e-mail marketingu”. Jest nietypowa przynajmniej z dwóch względów. Po pierwsze, to jedyna polska, drukowana pozycja książkowa poświęcona e-mail marketingowi. Po drugie nie wydało jej żadne wydawnictwo, a firma Freshmail, dostawca narzędzia do e-mail marketingu. Pomimo wyraźnego brandingu i wzmianek o Freshmailu, książka broni się unikalną, warsztatową wiedzą. Z okazji objęcia przez SprawnyMarketing.pl patronatu medialnego nad książką, zamieszczamy jej obszerny fragment i ogłaszamy konkurs, w którym którym można wygrać jeden z 5 egzemplarzy książki (u dołu tekstu).


W „Świeżym podejściu do e-mail marketingu” silnie widać postać autora, dyrektora zarządzającego Freshmail.pl Pawła Sali. Ma to swoje zalety i wady. Czuć, że to nie sterylne opracowanie zebrane przez zawodowego pisarza, ale żywa wiedza, płynąca z codziennej praktyki. To także potoczny, nieformalny język, co osobom mającym wykształcone oczekiwania wobec wydawnictw książkowych może przeszkadzać, chociaż pozytywnie wpływa na przyswajalność wiedzy.

Choć jednym z celów książki była niewątpliwie reklama Freshmaila, czytelnik nie ma powodów do narzekań. Po pierwsze, „Świeże podejście…” praktycznie nie ma konkurencji na polskim rynku wydawniczym (znamy jedną zaledwie tłumaczoną publikację na temat e-mail marketingu, wiemy też, że w maju 2012 ma ukazać się kolejna, polskiego autora). Po drugie, Freshmail nie wyskakuje w książce „zza węgła”, jej model biznesowy został wyraźnie oznaczony. Po trzecie i najważniejsze, zawiera użyteczną i kompleksową wiedzę, rozrzuconą do tej pory po setkach blogonotek i forumowych dyskusji, dodatkowo uzupełnionych i usystematyzowanych przez jedną z najbardziej kompetentnych w dziedzinie osób w Polsce (dodajmy, że Paweł prowadzi też szkolenie z „Email marketing” podczas zbliżającego się SearchMarketingWeek)

Książka ma logiczną, uporządkowaną strukturę (szkoda, że tej systematyczności zabrakło przy redakcji książki, nieco za wiele jest literówek, błędów interpunkcyjnych, czasem stylistycznych), zaczyna się od wskazania miejsca e-mail marketingu wśród innych narzędzi marketingu internetowego, jego mocnych stron, rodzajów i sytuacji, w których jest szczególnie użyteczny. Potem autor omawia budowanie i zarządzanie bazami adresowymi: najpierw jest o polskich uwarunkowaniach prawnych (GIODO, UOKIK), potem o sposobach na tanie pozyskiwanie adresów (ten podrozdział znajdziecie poniżej!), a na końcu o utrzymywaniu porządku w bazach.

Kolejny rozdział poświęcono przygotowaniu kampanii; są tu zarówno sprawy techniczne i przyziemne (dbanie o czytelność wiadomości niezależnie od klienta pocztowego odbiorcy czy zapewnianie wiadomościom niskiej wagi), jak i bardziej wyrafinowane: jakie tematy przyciągają kliki, o jakiej porze ludzie najchętniej otwierają maile). Nieco miejsca poświęcono też testom A/B.

Później autor omawia kolejne wskaźniki mierzące skuteczność mailingu (współczynnik otwarć, kliknięcia w linki) i metody dokonywania pomiarów. Na koniec rozdział dla zaawansowanych (targetowanie, zawiłości CSS/HTML i omijanie filtrów antyspamowych) i rozdział omawiający ciekawe kampanie znane autorowi (case study).

Żeby dać Wam próbkę książki, zamieszczamy poniżej jeden z jej podrozdziałów. Poświęcono go tanim metodom budowania bazy adresowej.

***

Jak tanio budować swoją listę adresową?

Własna strona internetowa

Pierwszym i najważniejszym miejscem, w którym możesz pozyskiwać subskrybentów, jest Twoja witryna WWW – możesz na niej umieścić formularz zapisu do newslettera. Musisz przy tym pamiętać o kilku istotnych kwestiach. Po pierwsze, formularz powinien być od razu widoczny i znajdować się na każdej albo prawie każdej podstronie. Pamįtaj, że osoba odwiedzająca daną stronę, nie weszła na nią, aby zapisać się na Twój newsletter, ale żeby przeczytać określoną informację – często Google wskazał ją jako miejsce z wartościową treścią. Należy wykorzystać fakt, że udało Ci się przyciągnąć do siebie daną osobę i namówić ją do zapisu do newslettera. Wtedy będzie mogła ona na bieżąco dostawać informacje o tym, co nowego pojawiło się w Twoim serwisie. Ważne jest zatem, aby formularz był prosty i zauważalny.

1 formularz zapisu do newslettera

Dobrze jest także zakomunikować, co będziesz wysyłać i jak często. Kluczowa jest częstotliwość. Jeżeli planujesz robić to codziennie – powiedz o tym wprost – nikt nie lubi, gdy jego skrzynka jest zaśmiecana! Jeżeli chodzi o to, co chcesz przesyłać, to od samego początku załóż, że będzie to wartość dodana, a nie tylko komunikaty o nowych produktach. Pytanie, co przez to pojęcie rozumiesz? To wszystko zależy od specyfiki Twojej firmy. Dla jednych będą to informacje o rabatach, wyprzedażach i ofertach last minute, dla innych np. newsletter edukujący rynek, który w praktyce nic nie sprzedaje wprost, ale buduje Twoją pozycję jako eksperta w danej dziedzinie. Z badań prowadzonych przez firmę FreshMail wynika, że tego typu komunikacja – edukacyjna – dużo bardziej przywiązuje do marki i buduje do niej zaufanie.

Dobrym rozwiązaniem jest także dawanie bonusu osobom, które zapiszą się do newslettera. Szczególnie sprawdza się umożliwienie dostępu do treści premium (na przykład jakiegoś raportu, który przygotowaliśmy), zazwyczaj niedostępnego dla osób nie zapisanych na nasz newsletter. Innym sposobem jest dawanie kuponów rabatowych. W zależności od tego co oferujesz swoim klientom musisz poważnie zastanowić się czy lepszy będzie kupon określający rabat procentowo, czy nominalnie. Choć oczywiście nie jest to regułą, z doświadczenia wiem, że skuteczniejsze są kupony dające rabat wyrażony w procentach. Sprawdź jednak, co będzie optymalne dla Twoich odbiorców. Możesz to zrobić za pomocą split testów wykonanych darmowym narzędziem Google Optimizer. Dzięki niemu możesz przetestować, jaki formularz najlepiej działa, a także jakie jego położenie na stronie jest najbardziej korzystne.

W niektórych przypadkach dobrze sprawdza się wykorzystania pop-upa, który pojawia się zaraz po wejściu na daną stronę i namawia nas do zapisu do newslettera. Tego typu działanie wymaga od marketera, aby bardzo wyraźnie podkreślił korzyści z niego wynikające. Tworząc pop-up, warto tak go oprogramować, aby nie wyświetlał się za każdym razem jeżeli dana osoba wejdzie na Twoja stronę. Moim zdaniem w zupełności wystarczy jeżeli dany użytkownik zobaczy go dwukrotnie. Jeżeli będzie zainteresowany – skorzysta z propozycji i zapisze się na nasz newsletter. Jeżeli nie, wiesz że nie będziesz go już więcej irytował pojawiającym się pop-upem.

2 dlaczego warto

Czasami warto od razu poprosić o zapis do newslettera i w jednym miejscu zawrzeć wszelkie informacje odnośnie zgód, częstotliwości i poszanowania norm w e-mail marketingu.

Z pewnością na stronie internetowej masz coś takiego jak „formularz kontaktu”. Warto przy nim umieścić odpowiednie zapytanie o zgodę na przetwarzanie danych osobowych oraz przesyłanie informacji handlowych ́środkami komunikacji elektronicznej, dzięki któremu osoba, która do Ciebie napisze, będzie również automatycznie dodawana do newslettera. Pamiętaj jednak, aby nie uzależniać możliwości wypełnienia danego formularza od wyrażonych ww. zgód, gdyż w tym wypadku powinno zależeć Ci bardziej na kontakcie ze strony potencjalnego klienta, niż na pozyskaniu go do swojej listy subskrypcyjnej.

Jeżeli prowadzisz sklep internetowy i wykorzystujesz „maile transakcyjne”, możesz tam umieścić link do strony z zapisem do newslettera. I tak je wyślesz, a przy okazji może ktoś dopisze się do Twojej listy adresowej. Oczywiście nie jest to zbyt efektywny sposób, ale powiedzmy sobie szczerze – nic Cię on nie kosztuje poza kilkoma minutami podczas edycji treści takiego e-maila. Poniżej znajdziesz jeszcze kilka innych sprawdzonych, a jednocześnie tanich pomysłów na powiększenie swojej listy subskrypcyjnej.

Darmowe kursy, czyli e-learning

Obecnie systemy do e-mail marketingu oferują również opcję autoresponderów, dzięki którym można w łatwy sposób stworzyć prosty e-learning bazujący na komunikacji e-mail. Ludzie mają coraz mniej wolnego czasu, a jednocześnie chęć ciągłego rozwoju sprawia, że wybierają innowacyjne metody dokształcania się. Co więcej, dużo łatwiej reklamuje się „Darmowy kurs zarządzania sobą w czasie” niż stronę z firmą szkoleniową prowadzącą taki kurs w tradycyjny sposób. Tworząc prostą reklamę, możemy pozyskać subskrybentów zainteresowanych danym tematem, którzy zapiszą się na nasz e-learning, a jednocześnie zasilą naszą listę subskrypcyjną. Dzięki tak specyficznej grupie istnieje duże prawdopodobieństwo, że po zakończeniu kursu być może uda Ci się namówić część z nich do rozwinięcia danej wiedzy w trakcie tradycyjnego warsztatu. Oczywiście tego typu akcje nie dotyczą tylko firm szkoleniowych. Jeżeli prowadzisz sklep z alkoholem, którego nie wolno reklamować (powiedzmy, że chodzi nam o wino), możesz zaproponować kurs degustacji. Dzięki temu pozyskasz bazę osób pełnoletnich, z którymi możesz prowadzić komunikację one-to-one oraz budować swój wizerunek jako eksperta od wina.

Darmowe e-booki, raporty, itp.

Sytuacja wygląda podobnie jak w przypadku darmowych kursów. Zasadnicza różnica polega na tym, że tym razem po potwierdzeniu zapisu danego subskrybenta wysyłasz do niego jedynie e-maila z linkiem do pobrania danej publikacji. Za przykład posłuży nam tutaj akcja, którą FreshMail zorganizował w okresie sierpień-wrzesień 2011 roku. O co chodziło? Firma FreshMail przygotowała trzecią edycję raportu „Technologia CSS w aplikacjach pocztowych”. Cała koncepcja dokumentu opiera się na przedstawieniu wyników testów wyświetlania wszystkich możliwych znaczników HTML używanych do konstruowania mailingu. W tym celu wybraliśmy najpopularniejsze programy pocztowe w danym roku, a następnie sprawdziliśmy jak interpretują one najczęściej używane znaczniki CSS. Zdobyte dane przedstawione zostały w postaci czytelnej tabeli i stanowią nieocenioną pomoc dla front-end developerów i osób kodujących mailingi. W rezultacie w jednym dokumencie zebraliśmy wszystkie dane niezbędne do dobrego i efektywnego przygotowania mailingu, tak aby nie „rozsypał się” u naszych odbiorców.

Powyższy raport skierowany był do osób związanych z rynkiem reklamy w Polsce. W celu dobrego rozpropagowania go pozyskaliśmy patronaty medialne pism i serwisów branżowych takich jak Marketing przy Kawie, Marketing w Praktyce, marketingowiec.pl czy Marketer+. W ramach wyżej wymienionych patronatów przeprowadziliśmy kampanię e-mail marketingową do subskrybentów wcześniej wymienionych Patronów Medialnych.

Sama kreacja mailingu była dość prosta, u góry maila logo FreshMail, limonka z naklejką „Raport CSS”, kilka słów zachęcających do pobrania raportu i duży przycisk „call to action” z napisem „pobierz”. Wszystkie elementy graniczne były podlinkowane i prowadziły na stronę z raportem gotowym do pobrania. Jedynym krokiem dzielącym od zapisania raportu na dysku była konieczność zostawienia adresu e-mail, który automatycznie dodawany był do naszej listy subskrypcyjnej na firmowym koncie.

3 przyklad mailingu

W rezultacie mailing otworzyło ponad 4000 osób, a konwersja kliknięcia do pozostawienia adresu e-mailowego i pobrania raportu wynosiła w zależności od listy między 50 a 75%.

Ten prosty przykład ́świetnie obrazuje, jak przy niewielkim nakładzie pracy (kampania była niskokosztowa) możemy w prosty sposób budować, a nawet rozszerzać bazę swoich odbiorców.

Facebook – fanpage

Śmiało można powiedzieć, że ostatni rok upłynął pod znakiem olbrzymiej ekspansji Facebooka w Polsce. Powstało wiele fanpage’ów i marketerzy rozpoczęli prowadzenie przemyślanych działań na tej platformie. Według raportu „Rynek telekomunikacyjny w Polsce w 2009 roku”, stworzonym przez PBS DGA dla Urzędu Komunikacji Elektronicznej, 31% Polaków
korzysta codziennie z serwisów społecznościowych, a 16% z nich 3–5 razy w ciągu tygodnia. Jeżeli posiadasz swoją firmową stronę na Facebooku, dobrze jest również tam zbierać zapisy do newslettera. Nie jest to zbyt efektywna forma, ale praktycznie nic nie kosztuje, więc z tego punktu widzenia warto o niej pamiętać.

4 zapisy na newsletter

Facebook – aplikacje

Twórcy Facebooka pozwolili na tworzenie aplikacji, które można umieszczać w na swoich fanpage’ach. Jeżeli planujesz wykorzystać ten sposób promowania swojej marki warto tak przygotować interakcję w tworzonej aplikacji, aby dany adres został zapisany na Twoją list̨ subskrypcyjną. Oczywiście przygotowanie aplikacji niesie za sobą konieczność poniesienia znaczących ́środków finansowych (w zależności od agencji która ją przygotowuje może to być rząd wielkości nawet kilku tysięcy złotych). Dlatego bardzo dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z aplikacji takich jak SocialApps (www.socialapps.pl). Serwis ten, za niewielką opłatą, oferuje predefiniowane aplikacje do prowadzenia konkursów na Facebooku oraz automatycznie zasila naszą list̨ subskrypcyjną (jeżeli korzystasz z FreshMaila) danymi osób biorących w nich udział.

Twój podpis

Codziennie każdy z nas wysyła dziesiątki e-maili do znajomych czy kontrahentów za pomocą zwykłych programów pocztowych, takich jak chociażby Outlook. Standardem stało się stosowanie automatycznych stopek z podpisem oraz zachęceniem do odwiedzenia naszej strony czy profilu w serwisach typu social media. Dobrym rozwiązaniem jest także dodanie prośby o zapis do newslettera. Warto przy tym wspomnieć o benefitach, jakie czekają na nowych subskrybentów.

Dostęp do treści premium – rejestracja w serwisie

Jeżeli w Twoim serwisie oferujesz wartościowe, unikatowe treści, warto udostępniać je dopiero po podaniu adresu e-mail przez osoby odwiedzające Twoją witrynę. Oczywiście nie chodzi o to, aby cały serwis wymagał rejestracji, tak jak w przypadku nk.pl czy Facebooka – takie działanie prędzej zabije Ci ruch na stronie, niż zbuduje bazę odbiorców. Dobrze sprawdza się metoda dawania wszystkim dostępu do aktualności oraz zajawek wartościowych artykułów, natomiast rozwinięcie powinno już wymagać podania adresu e-mail. Możesz zobaczyć, jak to wygląda w przypadku serwisu Marketing przy Kawie, czy Ciufcia.pl. Tego typu zbieranie danych również bardzo dobrze działa jeżeli prowadzisz działania e-commercowe, czyli posiadasz sklep internetowy. Warto wtedy tak zintegrować system do e-mail marketingu oraz Twój sklep, aby poza danymi w postaci e-maila i imienia danego odbiorcy, przekazywał również dane o ostatnich aktywnościach subskrybenta w Twoim sklepie. Dzięki temu lepiej będziesz mógł targetować swoje wysyłki i unikniesz przypadków kiedy wyślesz np. przecenę na dany produkt do osób, które już ten produkt u Ciebie nabyły, co w rezultacie mogłoby spowodować, że w przyszłości dwa razy zastanowią się czy kupić coś, czy może poczekać na rabat.

Kontakty z Klientami

Wykorzystaj fakt, że Twoi Klienci często wypełniają różnego rodzaju formularze papierowe. Dlaczego nie miałbyś i tam zacząć zbierać danych, które możesz wykorzystać w e-mail marketingu? Jedyne, o czym musisz pamiętać, to otrzymanie odpowiednich zgód oraz to, że w tym wypadku nie będziesz miał potwierdzenia w wersji double opt-in. Trzymaj zatem
te druki jako dowód, że ktoś dał Ci zgodę na wykorzystanie jego danych. Skoro już mowa o Klientach, to pewnie informacje na ich temat przechowujesz w różnego rodzaju systemach typu CRM (Customer Relationship Management). Warto je integrować za pomocą API (Application Programming Interface) z systemem do e-mail marketingu – dzięki temu zawsze będziesz miał więcej danych do wykorzystania przy tworzeniu nowych kampanii.

Podsumowanie

Generalnie zapisy do naszych list subskrypcyjnych powinniśmy zbierać, gdzie tylko się da, pamiętając przy tym o zachowaniu wszelkich wymogów formalnych. Nigdy nie rezygnuj z modelu double opt-in i zawsze poproś o zgodę na przetwarzanie danych osobowych oraz możliwość przesyłania informacji handlowych ́środkami komunikacji elektronicznej.
Nigdy też nie daj się zwieść pokusie zakupienia bazy danych (w szczególności baz konsumenckich) – tego typu działanie nie ma nic wspólnego z „permission marketingiem” i może narazić Cię na poważne problemy prawne.

***

Metryczka książki

Autor: Paweł Sala
Stron: 144
Okładka: Miękka
Rok wydania: 2011
ISBN 978-83-933832-0-7
Miejsca, gdzie można kupić książkę „Świeże podejście do e-mail marketingu”

KONKURS!

Jako patron medialny książki, SprawnyMarketing.pl ma dla Was jej 5 egzemplarzy. Rozdamy je formie konkursu. Zadanie konkursowe to – jak zwykle – „zamieść komentarz ciekawie uzasadniający przyznanie egzemplarza książki właśnie tobie”. Na komentarze czekamy do poniedziałku 5 marca, do godziny 14:00, pod uwagę bierzemy wyłącznie komentarze zawierające poprawnie wypełnione pole e-mail.

WYNIKI KONKURSU

Nagrodę w postaci egzemplarza książki „Świeże podejście do e-mail marketingu” otrzymują:

  • Marko (komentarz z 29 lutego 20:28) za wyznanie nawróconego spamera,
  • Michał (1 marca 13:22) ku chwale studenckiej organizacji non-profit,
  • Pacior (2 marca 14:36) za taktykę „pod włos”,
  • Ewa (4 marca 0:32) na wzmocnienie determinacji,
  • Gosia (5 marca 0:44) za cytat z Einsteina :-).

Chcesz więcej wiedzy o email marketingu?

Zapraszamy na szkolenie „E-mail marketing” podczas nadchodzącego SearchMarketingWeek.com.

Szkolenie prowadzi autor książki „Świeże podejście do e-mail marketingu” – Paweł Sala.

Jak stworzyć mailing, który otworzy każdy klient? Jak sprawić, żeby miał 100% skuteczności? Na tym szkoleniu poznasz konkrety. E-mail marketing to nie zestaw złotych rad, a sprytna, całkowicie policzalna i jedna z najbardziej skutecznych form reklamy online.

Dowiesz się jak mądrze wykorzystać każdą złotówkę z Twojego budżetu i skutecznie wykorzystywać wszystkie dostępne narzędzia. Praktycznie, krok po kroku pokażemy ci – jak skrupulatnie zaplanować kampanię, przygotować wyśmienitą kreację i kalkulować zyski.

Zobacz szczegóły i zarejestruj się.

sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    • Wiem, że może to do końca tak nieładnie, ale lubię wysyłać ludziom wiele różnych maili. Niektórych to może poddenerwować, niektórych zaskoczyć a jeszcze innych zainteresować dlatego nie przestanę tego robić, a wręcz przeciwnie, z tą książką udoskonalę swoje mroczne techniki…;)

    • Żebym nieświadomie nie zaspamował internautów jak będę chciał puścić mailing :)

    • Stawiam pierwsze kroki w e-mail marketingu. Mam za sobą pierwsze wysyłki i pojawią mi się pewne pytania i wątpliwości odnośnie optymalizacji, zwiększenia konwersji, itp. Mam też wiele niejasności odnośnie spraw technicznych które wychodzą po wysyłce. Mam nadzieję, że dzięki tej książce moja wiedza zostanie poszerzona i po jej przeczytaniu wskaźniki konwersji będę pięły się w górę :) … czego wszystkim życzę!

    • Krzysztof

      Zawsze trzeba się douczać! A jednym z najlepszych źródeł poszerzania zakresu swojej wiedzy są książki. Dlatego pragnę tej publikacji z całego serca :) Otrzymaną wiedzę zastosuję w sprawniejszej komunikacji z użytkownikami mojego forum oraz do lepszej promocji strony i jej reklamy.

    • Powinienem otrzymać tę książkę, bo nie będę zwracał uwagi na literówki, błędy interpunkcyjne a nawet stylistyczne, za to będę unikał tego rodzaju błędów w treściach wysyłanych przeze mnie mailingów.

    • Byłem spamerem. Słałem maile gdzie popadnie i ile popadnie. to był mój sposób na życie, mój chleb codzienny, ale jakiś czas temu „nawróciłem się” i od tej pory chcę grac czysto. Nie było to wcale dzięki temu że jestem super gościem, ale dostałem kilka monitów z kancelarii prawniczych i się po prostu wystraszyłem. Wiem, że ta książka pomoże mi spojrzeć na jasną stronę mocy. Chcę to zastosować i nigdy już nie przysparzać innym problemów.

    • Krótko i na temat, już 2 razy brałem udział w „konkursach książkowych” i 2 razy się nie udało :(

      Tak więc do 3 razy sztuka i albo teraz albo nigdy :P

      Poza tym tak jak piszecie jest to jedyna tego typu publikacja, tak więc bardzo cenna pozycja w biblioteczce.

    • Zamierzam wziąć udział w Waszym szkoleniu z email marketingu – wierzę, że wiedza zawarta w tej książce da mi solidne podstawy do uczestnictwa w nim.

    • Krzysztof

      A ja już zbieram adresy na listę mailingową (strona ze stopki) i mam nadzieję sprawdzę i zweryfikuję (z tej książki) czy robię to jak trzeba oraz nauczę się wejść przynajmniej o jeden poziom wyżej

    • Martyna

      Książka jest pożyteczna i jednocześnie lekka – można ją „pochłonąć” w jedno popołudnie. Polecam część dotyczącą aspektów prawnych – sensowna i napisana „po ludzku”. Rzeczywiście Paweł nawet nie próbował być bezstronny w sprawie systemu mailingowego, ale można na to przymknąć oko. Zainteresowanym tematem polecam też książkę z serii „Godzina dziennie z…”.

    • Paweł

      Dajcie! Dajcie! a nie pożałujecie, bo w zamian kiedyś ode mnie ciekawy mailing dostaniecie :)

    • Michał

      Bardzo chciałbym otrzymać książkę, ponieważ mimo, że już zacząłem przygodę z e-mail marketingiem, mam wrażenie że wykorzystuję zaledwie jakieś 10-20% jego możliwości. Dodatkowo zajmuje się tym tematem w organizacji non-profit i to w dodatku studenckiej, dlatego dla nas będzie to super wartość dodana i wierzę, że dzięki temu zrobimy coś więcej dobrego dla całej społeczności akademickiej :) No proszę, proszę! Na pocieszenie ciągle trwającej sesji poprawkowej ;-)

    • Krystian Piątek

      Polecam książkę. Fajnie się czyta… dużo wartościowej wiedzy, merytorycznych argumentów. Treści opakowane w przystępny sposób. Godna polecenia :)

    • Michał

      Albo podarujecie mi tą książkę, albo ją kupię! :)

    • Pacior

      Szczerze? Uważam ze email marketing to przeżytek i ma słabsze konwersje niz reklama banerowa (która znana jest z notorycznie słabych wyników. Z takim podejściem na pewno książki bym nie kupił, ale może bym je zmienił jeśli ją przeczytam. Mogę nawet odesłać spowrotem następnej osobie w kolejce, po przeczytaniu…;]

    • Łukasz

      Lubie czytać ksiązki, zazwyczaj czytam kriminały więc może dzięki tej książce bede mogł się od nich troche oderwać i nauczyć się czegoś nowego. A przy okazji to coś może mi się przydać.

    • Bartek

      W e-mail marketingu stawiam pierwsze kroki,
      a dopiero później zamierzam włączyć tłoki.

      Stawiać nowe strony i zbierać mailowe listy,
      nie łudźmy się każdy mailing jest za…isty.

      Dzięki temu zdobędę sławę i zarobie kupę kasy,
      tak jak wszyscy profesjonaliści, a nie masy.

      Książkę dostane za darmo albo ją kupię,
      ale tak na prawdę to wszystko to mam w…

    • Książka zapowiada się bardzo interesująco. Dopiero zaczynam stawiać pierwsze kroki w moim własnym biznesie e-commerce, a więc przeze mnie (jeśli chcę odnieść sukces) jest ona tym bardziej pożądana. Jestem osobą bardzo zdeterminowaną i niemal zawsze osiągam swój cel, zwłaszcza jeśli chodzi o pracę, więc na pewno i tym razem sobie poradzę. Jedak z tą książką, napisaną przez specjalistę wysokiej klasy, będzie to znacznie łatwiejsze.

    • Piotr

      Jeżeli otrzymam tę książkę to natychmiast wdrożę poznaną dzięki niej wiedzę w firmie mojego stryjka, aby uratować ją przed likwidacją. Następnie wykorzystam ją w firmie ojca, wierząc głęboko w zwiększenie sprzedaży naszych towarów.

    • Chciałbym podarować książkę bratu na urodziny, prezent w sam raz;)

    • ngobs

      Reklama w internecie ma różne formy. Czasem jest to strona internetowa i pozycjonowanie, czasem atrakcyjny profil na Facebooku, a czasem płatne serwisy branżowe. Z biegiem czasu ludzie coraz szybciej zaczęli odnajdywać się w dzisiejszym szumie informacyjnym a to co kiedyś było spamem dla sprawnego internauty dziś juz nie jest

    • ngobs

      Reklama w internecie ma różne formy. Czasem jest to strona internetowa i pozycjonowanie, czasem atrakcyjny profil na Facebooku, a czasem płatne serwisy branżowe. Z biegiem czasu ludzie coraz szybciej zaczęli odnajdywać się w dzisiejszym szumie informacyjnym a to co kiedyś było spamem dla sprawnego internauty dziś juz nie jest. Potrzebuje tej książki bo przyda mi się w moim biznesie internetowym.

    • Gosia

      Mogłabym napisać, że interesuję się tematem e-mail marketingu już od dawna i z dużą determinacją poszukuję ciekawych artykułów i informacji na ten temat. Mogłabym również napisać, że z pewnością pozyskaną wiedzę wykorzystam w codziennej pracy. Mogłabym również napisać, że śledzę poczynania Freshmail’a od jakiegoś czasu. Ale powodów jest wiele. Po prostu podobnie jak Einstein („I have no special talents. I am passionately curious”)jestem po prostu niesamowicie ciekawa. Niesamowicie ciekawa tego, co znajdę w tej książce:)

    • Paulina

      Ostatnio na prowadzonych przez Pawła zajęciach także rozdawał on swoją książkę, tylko że miał wówczas zaledwie jeden egzemplarz, który trafił do mojej koleżanki. Dlaczego nie do mnie? – pytam. Za drugim razem taka szansa nie powinna mnie minąć! Tym bardziej, iż macie aż 5 egzemplarzy, a ja chcę tylko jeden..

    • Wojtek

      Aktualnie intensywnie poszukuję wiedzy na temat e-mail marketingu. Książka pozwoli mi postawić pierwsze, pewne kroki w e-mail marketingu i uchroni przed „chorobami wieku dziecięcego”.
      Ta książka zadziała jak turbina w samochodzie!!!

    • FoldPage

      Książka wygląda nawet ciekawie. Będzie trzeba dodać do kolejki najbliższych lektur, ale raczej priorytet niski;)

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *