Zapraszamy na 23 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

19 Szkoleń i I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

Matt Cutts: Panda dopiero za “kilka miesięcy”

Podczas zeszłotygodniowego wideoczatu na kanale Google Webmaster Central, Matt Cutts potwierdził m.in., że zmiana algorytmu Google, znana pod nazwą “Panda”, wciąż wpływa wyłącznie na wyniki wyszukiwania pokazywane użytkownikom anglojęzycznym. Odpowiadał także na pytania o procedurę globalnego wdrażania Pandy, potwierdził zdjęcie kary z J.C. Penney i podzielił się kilkoma poradami z obszaru SEO. Oto wyciąg najważniejszych myśli z tej rozmowy.

Od czasu wdrożenia Pandy w USA upłynęły już 3 miesiące i tyle samo trwają dywagacje pozycjonerów “reszty świata”: czy to już? Czy Panda jest już u nas? W ramach tej psychozy wszelkie nietypowe (albo nawet typowe, ale wcześniej niezauważane) zachowania wyszukiwarki są interpretowane jako objaw wdrożenia Pandy. Teraz mamy oficjalne potwierdzenie ze strony Matta Cuttsa z Google: Panda wpływa wciąż wyłącznie na wyniki anglojęzyczne.

Kiedy w takim razie nastąpi wdrożenie globalne? Matt nie chciał oczywiście podać żadnych konkretnych dat, ale stwierdził, że jest to kwestia raczej “kilku miesięcy” niż “kilku tygodni”. Zapewniał także, że Google nie zwalnia “ręcznie” żadnych witryn spod wpływu Pandy, inaczej mówiąc: wszystkie witryny podlegają wpływowi Pandzie w takim samym stopniu.

Cutts wspomniał też, że w różnych miejscach świata i różnych językach stosuje się różne metody spamerskie, a Panda dostosowana jest na razie do tych stosowanych na witrynach anglojęzycznych. Np. “w Polsce (Cutts odpowiadał na pytanie użytkownika z Polski) witryny mają zupełnie inny profil linków niż witryny w innych krajach”.

W odpowiedzi na pytanie o termin pełnej integracji Narzędzi dla Webmasterów i Google Analytics, Cutts nie podał (oczywiście) żadnego terminu, ale zasugerował, że nie stanie się to prędko, choć są takie plany. W ramach “usprawiedliwienia” powoływał się na kłopoty natury organizacyjnej: zespoły pracujące nad oboma produktami pracują fizycznie oddalne od siebie (w różnych biurach), różna była też filozofia obu produktów (Analytics jest produktem kupionym przez Google od firmy Urchin, natomiast Narzędzia dla Webmasterów stworzono od podstaw w Mountain View). Oba zespoły starają się integrować dane pochodzące z obu produktów, ale na razie bywa to tak skomplikowane, że wolą skoncentrować się na dodawaniu nowych funkcjonalności do każdego produktu z osobna.

Jeśli chodzi o wdrożony niedawno przycisk “+1”, to jego przyciśnięcia są zliczane i uwzględniane w rankingu danej witryny, tzn. będzie to czynnik rankingowy. Przycisk +1 w wersji dla administratorów witryn ma by dostępny “w niedalekiej przyszłości”.

Cutts potwierdził też, że kara nałożona 3 miesiące temu na witrynę sieci handlowej J.C. Penney została właśnie zdjęta. Cofnięcie kary przedstawił jak standardową procedurę: “dostaliśmy spełniające kryteria prośbę o ponowne rozpatrzenie zgłoszenia witryny”, podkreślał także ogrom pracy wykonany przez J.C. Penney w dziele “sprzątania” po “bałaganie”, który karę pierwotnie wywołał. Według Cuttsa 90-dniowa kara była wystarczająco dotkliwa.

————————-
Grafika w nagłówku autorstwa użytkownika PANPOTE z freedigitalphotos.net
sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    • Dobre :) na większości blogach o Seo czy forach od dluzszego czasu pisza ludzie, ze Panda już do Polski trafila, a tu psikus.

    • Bielack

      Bo pewnie znów jakiś drobiazg poszedł nie tak, jak zaplanowano.

    • Moderowany katalog

      Nie musi być w 100% wdrożona w Polsce, żeby móc wpływać na polskie strony i serpy : )

    • Grumpy

      Mattowi chodziło o to że polscy pozycjonerzy są za mądrzy dla googla i dla nich trzeba coś specjalnego :D Inna sprawa że teraz każdy spadek w Serpach to Panda

    • Wojtek

      To ja specjalnie czekam ze strategią zaplecza, a ten mi jeszcze przedłuża…

    • In vitro

      Wydaje mi się, że nie do końca mówi prawdę. Może to jeszcze nie Panda ale w ostatnim czasie strony, które wcześniej były dalej a mają pokaźną ilość treści przesuwają się coraz bardziej w górę.

    • Paweł Rabinek

      Wielu trzęsło portkami i narzekali, że ich Panda dopadła ;)

    • Kinger

      No to wakacje jednak zapowiadają się stresująco…

    • Marcin Zygmunt

      Ten kto pozycjonuje w Usa od dawien dawna wiedział ,że Pandy w Polsce jeszcze nie ma . Wystarczy śledzić alekse lub megapanel dla pf allegro i kilku innych gigantów.

    • Ostatnio zauważyłem ze wykasowane zostały prawie w 90% linki z katalogów typu mini czy easy, coś się dzieje

    • Robert

      Też zauważyłem znikające linki ale nie wiem czy to wpływ nowego algorytmu…

    • Wielu pisało o PANDZIE, a ja im tłumaczyłem że to nie panda. Coś czuje że jak wejdzie Panda to będzie jedna wielka masakra w wynikach wyszukiwania.

    • Billig Søkemotoroptimalisering

      Może i Panda dotyczy jedyne serwisów anglojęzycznych, ale zastanawiając się nad tym głębiej – niektórzy linkują dosyć dużo właśnie ze stron zagranicznych. Uważam, że pod wpływem Pandy mogła nastąpić zmiana siły linków ze słabych jakościowo serwisów (katalogów, serwisów z artykułami, blogów). Ja osobiście odczułem dużo mniejszy wpływ linków na pozycję w ostatnich kilku miesiącach.

    • Silesia

      Niektórzy twierdzą że Panda jest w Polsce. Mówią to nieudolni SEOwcy, którym pozycje pospadały w naturalny sposób.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *