Zapraszamy na 23 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

19 Szkoleń i I ♥ Marketing oraz zakupu magazynu

Chrome OS już niedługo

Sporo czasu upłynęło od ostatnich wieści na temat Chrome OS. Wszystko wskazuje jednak na to, że prace nad nowym, przenoszącym całą aktywność użytkownika „do chmury” systemem operacyjnym, wkraczają w ostatnią fazę. Wiemy już m.in., że system ma uruchamiać się w ciągu 5 sekund, być wyposażony w uniwersalny sterownik drukarek. Mamy też porcję świeżych zrzutów ekranowych.

Producentem pierwszego urządzenia sterowanego Chrome OS-em będzie Acer, a samo urządzenie ma zostać zaprezentowane na targach Computex (Tajwan), odbywających się w dniach 1-5 czerwca. To już za dwa tygodnie! Wiele wskazuje jednak, że choć nowy system zobaczymy szybko, to nie aż tak szybko.

Przedstawiciele Google przedstawili jakiś czas temu kalendarz rozwoju Chrome OS, z którego wynika, że wersja finalna systemu ma zostać wydana „w drugiej połowie 2010 roku”, a pierwsze urządzenia pojawić się na rynku jeszcze w wakacje. Teraz słyszymy, że prace idą „zgodnie z kalendarzem”. Nie wiemy więc dokładnie, co właściwie Acer zaprezentuje w Tajpej, bo pierwsze dni czerwca to wciąż zdecydowanie nie jest „druga połowa 2010” roku (także stan udostępnionego publicznie kodu może wskazywać, że do zakończenia prac nad systemem zostało nieco więcej niż 2 tygodnie). Prawdopodobnie Acer zaprezentuje zatem urządzenie z nieskończoną, niekompletną wersją systemu.

Oto garść screenów:
Chrome OS - welcome screen

Chrome OS welcome screen

Chrome OS - przeglądarka
(Na powyższym screenie warto zwrócić uwagę na pasek adresu i przycisk „odśwież” znajdujący się pod zakładką. Chrome OS oparty jest na Chrome 6 – być może podobne rozwiązanie znajdzie się już niedługo w samej przeglądarce. Bardzo naturalnie wygląda zmiana przeznaczenia prawego górnego rogu okna; zamiast niepotrzebnych przycisków do zamykania, maksymalizowania i chowania okna, swoje miejsce znalazły tam informacje statusowe: godzina, stan baterii itd.).

Poniżej: przełączanie pomiędzy oknami/zakładkami
Chrome OS - przełączanie okien
Chrome OS przełączanie okien/zakładek

Poniżej: panele
Chrome OS - panele

Poniżej: menedżer plików (?):
Chrome OS - menedżer plików

Poniżej: okno „zapisz plik”:
Chrome OS - okno "zapisz plik"

Poniżej: okno „otwórz plik”:

Większość powyższych screenów pochodzi z Chromium, towarzyszącego rozwojowi Chrome OS projektu open source. Screeny opatrzone są licznymi zastrzeżeniami, że „projekt graficzny może się jeszcze zmienić”.

Niestety, screeny nie przynoszą jednoznacznej odpowiedzi na najciekawsze pytanie: jak właściwie działać będzie nawigacja i zarządzanie plikami. Mówiąc krótko: w jakim stopniu Chrome OS, zapowiadany jako przeniesienie użytkownika całkowicie do chmury, będzie radził sobie z lokalnymi zasobami (np. uploadem zdjęć z pendrive’a do Picasy).

[Aktualizacja: 08.12.2010]  Chrome OS już (prawie) jest

Google zaprezentował dzisiaj długo oczekiwany system operacyjny Chrome OS, a także sklep z aplikacjami i dodatkami. Prezentowanie go dzisiaj wydaje się przede wszystkim sztuczką wizerunkową (system jest jeszcze niegotowy, w praktyce urządzenia nim sterowane kupić będzie można dopiero w nowym roku), nie można jednak narzekać na brak konkretów.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=vFeD3qGVsrM&feature=player_embedded[/youtube]

Chrome OS to, w dużym uproszczeniu, przeglądarka Chrome niepotrzebująca w tle żadnego systemu operacyjnego. Jest nim sama dla siebie. Spuść teraz wzrok do dolnej krawędzi swojego ekranu (do paska zadań), a uświadomisz sobie, że poza przeglądarką nie potrzebujesz do pracy zbyt wielu aplikacji, a te, których potrzebujesz, w większości znajdziesz w formie webowej. Im drabinka poziomów oprogramowania wyższa (system operacyjny -> przeglądarka), tym bardziej chybotliwa i cięższa, dlaczego więc nie wyeliminować zbędnego ogniwa (systemu operacyjnego)? Od standardowego „kombajnu” (Windows, Mac OS, Linux), takie rozwiązanie powinno być znacznie szybsze (sprzęt z Chrome OS potrzebuje ok. 10 sekund od włączenia do pełnej gotowości, gotowość po wyjściu z hibernacji uzyskiwana jest natychmiast; dużo szybsza jest ponoć także przeglądarka, np. otwarcie 900-stronnicowego PDF następuje rzekomo w czasie rzeczywistym, i to bez doładowywania niczego w tle). Powinno być bezpieczniejsze: Chrome OS ograniczając ci przestrzeń zgodnie z filozofią „bierz tyle, ile potrzebujesz – nie więcej”, ogranicza ją także złośliwemu oprogramowaniu. Tyle, że kiedy ty tracisz przestrzeń, której i tak niezbyt potrzebowałeś, wirusy tracą podstawę egzystencji.

To tylko korzyści płynące z wyeliminowania systemu operacyjnego, ale są i inne:

  • łatwość utrzymania (system sam się aktualizuje, dba o łatki, nie ma rejestru, który mógłby zawierać błędy i wymagać wyczyszczenia itd.),
  • na każdym komputerze jesteś u siebie (wszystkie ustawienia, zainstalowane aplikacje i dodatki są przypisane do twojego konta @gmail.com – logując się na nie, replikujesz swoje środowisko pracy na dowolnym komputerze z Chrome/Chrome OS – synchronizacja przebiega w tle i automatycznie),
  • wiesz gdzie pójść po nowe aplikacje – centralny sklep z aplikacjami udostępni ci zunifikowane wymogami platformy oprogramowanie za jednym kliknięciem (za trzema, jeśli aplikacja jest płatna – Google Checkout),
  • Chrome OS ma niewielkie wymagania sprzętowe, a zatem niewielkie wymagania wobec twojego portfela. (Za Chrome OS-a płacisz będziesz – jak zwykle w Google – oglądając reklamy w wyszukiwarce, Gmailu, YouTube itd…),

Chrome OS żywi się internetem, przenosi tam całą twoją aktywność, ale nie jest od niego bezwzględnie uzależniony. Aplikacje będą (w zakresie, w jakim jest to możliwe) działać nawet bez dostępu do internetu. Chrome OS to aplikacje webowe w chmurze, przenosi tam całą twoją aktywność, ale nie jest od nich bezwzględnie uzależniony. Klient Citriksa umożliwi pracownikom korporacji zdalne wykonywanie programów umieszczonych na intranetowym serwerze.

pilotażowy netbook pod Chrome OS - Cr48
(powyżej: pilotażowy netbook Cr48)

W konsekwencji netbook/laptop z Chrome OS zostanie sprowadzony do roli terminala, końcówki serwerów Google’a. Taki pilotażowy netbook „pod” Chrome OS, rozdawany teraz przez Google w ramach testów, wyposażony jest w kamerę, 12″ ekran, waży ok. 1,7 kg, na baterii pracuje ok. 8 godzin, a w trybie stand-by wytrzymuje tydzień. Producentami pierwszych netbooków mających znaleźć się w normalnej dystrybucji będą Samsung i Acer, wszystkie wyposażone będą w modem 3G i Wi-Fi. W USA netbooki będą wyposażone w darmowe 100 MB transmisji miesięcznie, dostawcą pakietu będzie sieć Verizon (oczywiście możliwe będzie rozszerzenie pakietu, także w wariancie pre-paid, bez umowy).

sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


  • Redakcja

    Przy okazji przypominamy o nowej grupie na Facebooku, w której odpowiadamy na szereg pytań. Dołącz do Twoja firma w Internecie i Social Media.

    Subskrybuj Sprawny.Marketing na Messengerze, dostaniesz informację o każdym nowym artykule lub materiale video

    Wielkimi krokami zbliża się także dwudniowa konferencja I ♥ Marketing & Social Media oraz organizowane przez nas 24 szkolenia z zakresu marketingu.

    Możesz też zamówić prenumeratę drukowanego magazynu sprawny.marketing


    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *