Napisz do nas

Zapraszamy na 19 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing.

19 Szkoleń i I ♥ Marketing

Napisz do nas
BMW

BMW ukarane za spam! A co z Tobą?

Niejednemu webmasterowi śni się koszmar, w którym jego strona zostaje usunięta z indeksu Google za stosowanie technik spamerskich. Taka kara może spotkać nie tylko małe serwisy, ale także witryny takich tuzów biznesu jak BMW. A co z Twoim serwisem? Czy zdajesz sobie sprawę, ile możesz stracić, gdy Twoja strona zostanie usunięta z wyszukiwarki?

Niemieckojęzyczna wersja serwis BWM została usunięta z indeksu ze względu na korzystanie z niedozwolonej techniki optymalizacji. Mutt Cutts, inżynier z Google, na łamach swojego bloga zapowiedział, że w 2006 roku nieanglojęzyczne serwisy będą intensywniej badane po kątem spamu. Istniej duże prawdopodobieństwo, że odczują to również polscy webmasterzy. Ciągle w wynikach wyszukiwania na wysokich pozycjach w wynikach można znaleźć serwisy stosujące stosunkowo prymitywne techniki spamerskie. Można się spodziewać, że będą stopniowo usuwane.

Sprawdź zanim może być za późno!

 

Jeżeli zleciłeś komuś usługę pozycjonowania i nie jesteś pewien, czy zleceniodawca nie stosuje spamu do pozycjonowania Twojej strony, zbadaj tę kwestię (np. prosząc o opinię inną firmę). Pamiętaj, że powrót do indeksu Google zajmuje zawsze dużo czasu. Jeżeli pozyskujesz nowych klientów przez internet a klienci trafiają na Twoje strony przez wyszukiwarki, ukaranie za spam może się Cię dużo kosztować!

BMW – za co konkretnie ukarane?

Razem z serwisem www.bmw.de ukarane zostały także takie duże witryny, jak
www.automobile.de czy www.ricoh.de. Jaka niedozwolona technika została użyta?
Robot wyszukiwarki, wchodząc na stronę www.bmw.de/bmw-neuwagen.html otrzymywał zawartość taką, jak na poniższym rysunku.

bmw1.gif
Twórcy strony upchnęli ogromną ilość słów kluczowych. Użytkownik jednak nie widzi tej strony, gdyż przekierowany jest na inny adres (poprzez skrypt JavaScript) i widzi klasyczną stronę.

bmw2.jpg

Co mówią wytyczne Google?

 

Podsuwanie innej wersji strony robotom wyszukiwarek i innej użytkownikowi jest wbrew wytycznym Google (Wskazówki dla webmasterów), które mówią m.in.:

  • Nie stosuj technik takich jak maskowanie (ang. cloaking) i podstępne przekierowania.
  • Unikaj stron przejściowych (ang. doorway), tworzonych wyłącznie dla wyszukiwarek, jak i wszelkich programów stowarzyszeniowych, generujących jedynie pliki cookie, ale nie oryginalną zawartość.

sprawnymarketing

Tomasz Frontczak

Założyciel serwisu SprawnyMarketing.pl i autor bestsellera Marketing internetowy w wyszukiwarkach (6000 sprzedanych egzemplarzy), pierwszej na polskim rynku pozycji omawiającej kompleksowo zagadnienia SEM/SEO/PPC. Współwłaściciel firmy doradczej MaxROY.com. Od 2006 roku posiada certyfikat Google Advertising Professional a od 2008 roku prowadzi certyfikowane przez Google szkolenia AdWords (jeden z 3 pierwszych trenerów w Polsce). Współpracuje z Wydziałem Inżynierii Zarządzania Politechniki Poznańskiej w grupie zajmującej się badaniami nad koncepcją zwinnego przedsiębiorstwa (ang. agile enterprise) i teorią okazji. Interesuje się wpływem mechanizmów marketingu internetowego na zwinność przedsiębiorstwa. Każdego dnia zaangażowany w projekt o bardzo długim horyzoncie czasowym: “Tata Igi i Sary”. Profil w Google+



    • Tak BMW zostało ukarane, ale na chwilę. Ja myślałam, że jeśli strona wylatuje z wyszukiwarki to już tam nie może wrócić. Przecież musi być jakaś kara. Okazuje się, że BMW może więcej niż przeciętna szara myszka. Znów potwierdza się teza, że na światem rządzą pieniądze i układy.
      Pozdrawiam.

    • Jurgi

      No właśnie, czy ukarane „małe strony” będa miały okazję tak szybko wrócić do indeksu po naprawieniu uchybień? Wątpię…

    • Marcy$

      To trochę nie tak. Jeżeli jest strona głównie graficzna lub we flashu to robot wyszukiwarki może nic nie znaleźć, mimo że znajduje się tam ciekawa zawartość. Tu raczej chodzi o to, aby te koncerny płaciły Googlom za reklamę, a nie jakiejś firmie za pozycjonowanie. Nie znam niemieckiego, ale wpisując w wyszukiwarce „bmw” to chciałbym na pierwszej stronie znaleźć stronę producenta, więc w/g mnie żadnego grzechu nie popełnili.

    • Ktoś musiał zostać dla przykładu złapany na „spamie”, a że wybraniec miał kasę to wszystko załatwił.

    • sz_lawek

      hi hi i to właśnie ryzyko pozycjonowania, bo na 100 bmw o niczym nie wiedziało,
      i tu pojawia sie problem bo, ukarany powinien zostać webmaster
      a nie nieświadoma co sie dzieje firma

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *