Napisz do nas

Zapraszamy na 19 szkoleń z e-marketingu i konferencję I ♥ Marketing.

19 Szkoleń i I ♥ Marketing

android

Android liderem na rynku smartfonów. Deklasuje iPhone

Android, oferowany przez Google system operacyjny przeznaczony dla urządzeń mobilnych (smartfony, tablety), prześcignął konkurencyjne platformy w liczbie sprzedanych na świecie w czwartym kwartale 2010 roku urządzeń, podaje firma analityczna Canalys. Smartfony z Androidem sprzedały się w Q4 w liczbie większej niż smarfony Nokii (niewielka przewaga Androida), nie wspominając już o Apple’u (przeszło dwukrotna przewaga Androida) i Blackberry (wyniki nieco gorsze niż Apple) i Microsofcie (oferującym od niedawna Windows Phone 7).

Android okazał się sukcesem nieco szybciej, niż wcześniej oczekiwano. Jeszcze niedawno większość prognoz zakładała, że Android prześcignie Nokię pod względem sprzedaży smartfonów dopiero w 2012 roku. Tymczasem już w ostatnim kwartale roku 2010 na świecie sprzedało się 33,3 mln urządzeń z Androidem i 31 mln smartfonów Nokii. Ze sprzedażą 16,2 mln na trzecim miejscu jest Apple (iPhone), kolejne miejsca to RIM (producent urządzeń BlackBerry, 14,6 mln) i wchodzący na rynek Windows Phone 7 (3,1 mln).

sprzedaż smartfonów w Q4 2010. Android na czele

To dopiero pierwszy kwartał dominacji Androida, przytoczone statystyki nie są więc równoznaczne z liderowaniem Google’a w dziedzinie udziału w rynku – tu liderem nadal jest Nokia (podane w powyższej tabeli „udziały” odnoszą się do udziałów w sprzedaży w czwartym kwartale, a nie do całościowego udziału danej platformy w rynku).

Android rośnie, i jest bardzo prawdopodobne, że będzie rósł nadal, bo zarówno Nokia, jak i RIM rozważają jakąś formę użycia tego systemu we własnych urządzeniach. Android staje się dla smartfonów tym, czym Windows jest dla pecetów. W zasadzie, Android może stać się w dłuższej perspektywie zagrożeniem nawet dla samego Windowsa, można sobie bowiem wyobrazić rozwój „mobilnego internetu”, do korzystania z którego używane będą coraz częściej komórki i tablety, a coraz rzadziej pecety.

Pozycja Google’a w zakresie obsługi zapytań mobilnych jest nawet mocniejsza, niż w obszarze zapytań z pecetów. Jego pozycję w „mobile” zbudował najpierw iPhone, a później swoje dołożył Android. Poza nielicznymi wyjątkami urządzenie z Androidem to urządzenie z Google jako domyślną wyszukiwarką. Google zaczyna pozyskiwać z mobilnej reklamy coraz bardziej konkretne pieniądze, ostatnie prognozy przychodów z mobilnej reklamy mówią o 1 mld dolarów.

Większość tej kwoty pochodzi z reklamy w wyszukiwarce, jednak Google coraz więcej zarabia na reklamie display. Wziąwszy pod uwagę krytycyzm, z jakim opinia publiczna i rządy przyglądają się ostatnio Google’owi, można spodziewać się, że w perspektywie najbliższych lat Android sprowadzi na firmę kolejne postępowania antytrustowe.

[źródło: Google’s Android Now “The World’s Leading Smartphone Platform”: Report]

 

Aktualizacja: Czy Android przyniesie Google’owi 10 miliardów USD przychodu?

Kolejne raporty podkreślają strategiczne znaczenie, jakie dla Google mają urządzenia mobilne i związane z nimi usługi. Pierwszy z raportów, autorstwa IDC, wskazuje, że w ostatnim kwartale 2010 do kanałów sprzedaży producenci wpuścili więcej smartfonów, niż PC-tów. Wcześniejsze raporty wskazywały z kolei, że tablety (czytaj: iPad) zmniejszyły sprzedaż PC-tów.

Era PC-tów oficjalnie się zakończyła.

Oczywiście pecety nadal będą się sprzedawać, ale uwaga konsumentów i producentów będzie zmierzać w kierunku urządzeń mobilnych. Google natomiast, co znamienne, coraz wyraźniej umieszcza siebie w samym środku tego nowego świata. W zasadzie tylko Apple stoi jeszcze na drodze Google’a do zupełnej dominacji w mobile’u, chociaż nawet na iPhone większość zapytań kierowanych jest właśnie do Google. Chociaż zatem iPhone nie przynosi Google’owi takich przychodów, jak urządzenia z Androidem, to jednak przyczynia się do wzrostu pozycji Google’a w urządzeniach przenośnych.

Prezes Google’a Eric Schmidt jeszcze nie tak dawno spekulował, że Android będzie przynosił firmie 10 miliardów dolarów przychodu; wystarczy, że Android zyska miliard użytkowników, z których każdy będzie przynosił firmie 10 dolarów przychodu. Wciąż Androidowi daleko do takich liczb, ale w ostatnim czasie przestały się one wydawać niemożliwe do osiągnięcia.

Już dzisiaj reklamy mobilne przynoszą Google’owi około miliarda dolarów przychodu rocznie. Ale wartość ta gwałtownie rośnie. Bank inwestycyjny Piper Jaffray szacuje, że średnie przychody z jednego użytkownika Androida sięgają dziś 5,90 USD, a w 2012 osiągną 9,85 USD.

Z dyskusji na eWeek:

Podawane przez Google’a szacunki przychodów za 2010 rok (oparte o śródroczne aproksymacje) sięgają miliarda dolarów. Gene Munster, analityk banku Piper Jaffray, szacuje, że faktycznie było to 850 milionów USD. Android, według Munstera, odpowiada z tej kwoty za 130 milionów, a średni przychód z użytkownika (ARPU) sięga 5,90 USD. Dla porównania, średni przychód na użytkownika z reklam w ogóle to w Google 25,77 USD, a z reklam w wyszukiwarce – 18,85 USD. Jednocześnie Munster przewiduje, że do 2012 Android będzie miał 133 milionów użytkowników, z których każdy przynosić będzie 9,85 USD przychodów reklamowych rocznie. Android podniósłby wówczas prychody firmy o 1,3 miliarda USD. Można się spierać, czy szacunki są precyzyjne, ale jedno jest jasne: rynek urządzeń przenośnych staje się ważnym źródłem przychodów Google. I wciąż rośnie.

Przez ostatnie lata wielu obserwatorów zachodziło w głowę co do sensu inwestowania w Androida: „przecież oni nie robią na tym żadnych pieniędzy”. Z dzisiejszej perspektywy widać jednak jasno, że kupienie Androida było jednym z najważniejszych przejęć poczynionych przez firmę. Wtedy, w 2005, Google wykazał się zdolnością do strategicznego myślenia, a zasoby zainwestowane w ten projekt zwracają się teraz w postaci olbrzymiej przewagi nad niedawnymi konkurentami, Yahoo i Microsoftem. Obie te firmy mozolnie pracować teraz muszą nad zachowaniem pozycji w dziedzinie mobile.

Chociaż nikt prawdopodobnie nie spodziewał się wówczas iPhone’a, w Google wiedziano, że zastosowania mobilne wymuszą radykalny postęp w dziedzinie interfejsu użytkownika. Właśnie dlatego kupiono Androida. Kiedy w 2007 na rynku startował iPhone, producenci ówczesnych smartfonów nie byli w stanie nic zrobić; na rynku nie istniał żaden system operacyjny, który mógłby konkurować z produktem Apple’a. Dopiero Android stał się takim systemem i wielu producentów sprzętu przywitało go z radością.

sprzedaż smartfonów według systemów operacyjnych

Tak jak Darth Vader przewyższył swojego starego mistrza Obi Wana, tak Android przewyższył iPhone’a. Nawet sprowadzona do narożnika Nokia rozważa teraz uatrakcyjnienie swoich smartfonów Androidem lub Windowsem 7 Phone. Wielu operatorów komórkowych, szczególnie europejskich, błaga jednak Nokię, by nie przesiadała się na Androida, bo spowodowałoby zbyt mocne – ich zdaniem – wzmocnienie pozycji Androida i Google.

Microsoft wziął się niedawno za odrabianie strat i lat gnuśności na rynku mobilnym. Firma wypuściła niedawno dobrze przyjęty mobilny system operacyjny Windows 7 Phone i wciąż ma szanse zaistnieć na tym rynku, tym łatwiej, jeśli na skorzystanie z niego zdecyduje się Nokia. Ale przyszłość Microsoftu na rynku mobilnym nie jest wcale pewna. Android stał się takim Windowsem dla smartfonów i jest pierwszym wyborem dla wielu operatorów i producentów sprzętu.

Android rządzi w mobile i nie ma w tym nic dziwnego.

[źródło: Google Will Make $10 Per Android User In 2012: Report]

sprawnymarketing

Maciej Janas

Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *