SprawnyMarketing.pl - Skuteczny i ekonomiczny marketing internetowy

Misją serwisu jest tworzenie społeczności wokół idei sprawnego marketingu internetowego. Dzielimy się wiedzą, szkolimy, udostępniamy narzędzia.

        


SEOzen.com, czyli Guglarz pisze bloga

 | Autor: | Google+ | mail




seozen logo

Jeśli twarzą Google’a w kontaktach z pozycjonerami jest Matt Cutts, to wobec polskiej branży SEO podobną rolę pełni Kaspar Szymański, znany z Forum Google dla Webmasterów jako Guglarz. Od ok. 3 tygodni Kaspar komunikuje się z pozycjonerami dodatkowym kanałem: swoim blogiem. Po co Guglarzowi blog i o czym tam pisze?




Kaspar zapowiada, że na blogu dzielić się będzie bardziej osobistym spojrzeniem, niż byłoby to możliwe w oficjalnych kanałach korporacji Google. Dodatkowo, blog osobisty umożliwia szybsze reagowanie na wydarzenia (wpisy nie przechodzą wieloszczeblowej kontroli) i swobodniejsze zajmowanie się tematami, które są poza oficjalną agendą firmy. Blog, niestety dla polskich czytelników, pisany jest po angielsku. Zawiera na razie 3 wpisy. Poniżej krótkie omówienie wybranych wątków z tych wpisów:

KasparSzymanskiKaspar radzi m.in. jak przygotować przekonujący wniosek o ponowne rozpatrzenie zgłoszenia witryny (reconsideration request). Przypomina w nim m.in., że „wyleczenie” witryn oznaczanych w SERP-ach jako potencjalnie niebezpieczne należy zgłaszać nie przez formularz reconsideration request, ale przez stosowną funkcję w Narzędziach dla Webmasterów. Zaleca (dość oczywiste) metody postępowania z zakupionymi domenami, a także witrynami, które cierpią w SERP-ach z powodu częstych awarii. Jeśli masz na sumieniu spamowanie, zaleca standardowo, by reconsideration request wysłać dopiero po naprawieniu wszystkich (w znaczeniu: wszystkich) nieprawidłowości. Jeśli przewinienia dotyczą witryny dobrej jakości, możesz spodziewać się komunikatu wysłanego za pośrednictwem Narzędzi dla Webmasterów (jeśli rzadko tam zaglądasz, ustaw przekierowanie ich na maila). Tekst zgłoszenia powinien być krótki i rzeczowy, nie musi zawierać żadnych przeprosin. Co ciekawe, Kaspar zapewnia, że można przygotować go w swoim języku, niekoniecznie po angielsku: „zdziwilibyście się iloma językami władają nasi pracownicy”.

seozen head page

Kaspar poświęca notkę także dobrze znanemu w Polsce wątkowi banowania całych darmowych hostingów. Powtarza, że Google rezerwuje sobie prawo podejmowania tak radykalnych kroków, zapewnia jednak, że korzysta z tej możliwości niezwykle rzadko. Jeśli prowadzisz dobrą witrynę, a hostujesz ją na takim zbanowanym hostingu, przenieś ją po prostu na jeden z wielu innych darmowych serwerów, radzi Guglarz. Decydując się na hosting (szczególnie darmowy) sprawdź najpierw operatorem „site:” czy jest on dobrze zaindeksowany. Nie ma możliwości, by Google zbanował całe domeny głównego poziomu, takie jak np. .biz czy .info – dodał jeszcze w odpowiedzi na pytanie komentującego.

W najświeższym wpisie Kaspar zajmuje się pleniącymi się po internecie narzędziami, które rzekomo sprawdzają, czy witryna została ukarana przez Google za rzekome niezgodności ze Wskazówkami dla Webmasterów. To różne narzędzia: jedne webowe, inne desktopowe, jedne darmowe, inne płatne; wszystkie jednak – pisze Kaspar – są oszustwem. Żadne podmioty trzecie nie miały i nie mają dostępu do wewnętrznych danych Google i po prostu nie mogą tego wiedzieć. Wdrażanie zaleceń tych narzędzi jest w najlepszym razie stratą czasu, a w najgorszym – szkodliwe dla witryny. Kaspar jednoznacznie pisze, że jedynym sposobem ustalenia, czy witryna została ukarana jest sprawdzenie sekcji komunikatów podpiętych pod nią Narzędzi dla Webmasterów (chociaż dotyczy to tylko witryn dobrych jakościowo).

Nieco żartem można by powiedzieć, że Guglarz przekazuje wiedzę nie tylko kolejnymi wpisami, ale także postawą pewnej niedbałości o optymalizację SEO (np. brak tagu description, title dłuższy niż 70 znaków). Tłumaczy ją bowiem jak przystało na pracownika Google: „z braku czasu postanowiłem skoncentrować się na treści, zamiast optymalizacji. Wszystkim w podobnej sytuacji polecam to samo”.

SEOzen.com, czyli Guglarz pisze bloga by
Maciej Janas
Od 2004 w poznańskich agencjach interaktywnych (UX, copy), od lutego 2010 do grudnia 2012 redaktor serwisu SprawnyMarketing.pl. Lubi tropić i opisywać trendy w biznesie internetowym, interesuje się interakcjami technologii z człowiekiem i społeczeństwem oraz współczesną polszczyzną. Google+


Nowszy news:
Starszy news:

Tagi: ,

Podobne posty:


3 Komentarzy

  1. „prezentuje własne sugestie, narzędzia są oszustwem” …a co ma powiedzieć :) jasne jest ze przecież jest to moderowany blog, a jeżeli takowym nie jest to oznacza że Kaspar Szymański nie ma styczności bezpośrednio z rzeczami o których mówi a sam jest informowany o tym co my wszyscy innymi kanałami :)

    Polityka google jest taka że pracownicy wewnętrzni mają tak podzielone zadania, oddziały itd. aby niemożliwe było wychwycenie przez nich (pomijając oczywiście elity jak Matt Cutts), rzeczy istotnych, faktów algorytmu itd. Pamiętajmy że nie ma takiej osoby w Polsce, i dlatego najbardziej bawią mnie stwierdzenia że „Kaspar Szymański powiedział… dał na odpowiedź… itp.” :)

    pozdrawiam i zapraszam do komentarza

  2. MarcinGl

    Widzę że nie macie już naprawdę o czym pisać.Mówicie tak, jakby Kaspar znał cały algorytm wyszukiwarki.A na forum Google jest więcej osób w temacie, więc darujcie sobie reklamę blogu z 3 postami :(

  3. Mam wrażenie, że będzie to jeden z tych blogów, na których opisywane będą same oczywiste oczywistości. Zero odkrywczych obserwacji, wskazówek. Jeżeli jeszcze blog jest faktycznie moderowany to boje się, że nie skorzystamy na tym.



Skomentuj